Pierwsza scena - mistrzostwo. Premiera baletu, pełna emocji, żywiołowa, zakończona
wkroczeniem policji. Dlaczego tak świetna? Bo jedynie do tej sceny muzyka Strawińskiego
pasowała. Napięcie, emocje, żywioł. A potem? Potem otrzymujemy wyzbytą z jakichkolwiek
emocji, melodramatyczną historię z irytującą, pełną napięcia muzyką w tle. Gdyby jakiś
biedny widz zawieruszył się i nagle wszedł w środku seansu, mógłby być przekonany, iż
ogląda horror. Co najmniej dreszczowiec. Pierwsza scena, niczym kolorowy folder biura
podróży, przyciąga widza. A jak już nieszczęśnik zwabiony rewelacyjnym początkiem
pozostaje, to reżyser męczy go psychicznie przez dwie godziny by w końcu pozostawić go
bez jakiegokolwiek zakończenia. Nic. Jedynie całkiem bezsensowne ujęcia pary głównych
bohaterów w podeszłym już wieku, nie wnoszące nic do filmu. Trzeba jednak też zauważyć
stronę wizualną filmu - ta jest bez zarzutu. Wnętrza, kostiumy, zdjęcia. To przyciąga. Cóż z
tego, że przyciąga skoro całość jest okropnie pretensjonalna, rozczarowująca i męcząca.
- filmweb24
- filmweb24
- newsy
- recenzje
- publicystyka
- powiększenie
- premiery i zapowiedzi
- repertuar kin
- DVD/Blu-ray
- filmweb poleca
Polecane wiadomości - baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
jutro (Polska)
odcinek: s8e22 -
Świat według Kiepskich
jutro (Polska)
odcinek: odcinek:392
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
-*-=+
Dom w głębi lasu, 2011
autor: BartekPwl -
Trzydzieści pięter czystej adrenaliny
Raid, 2011
autor: bartez13_17
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie