belzebup belzebup

"Mroczna opowieść o słynnym okultyście i wyznawcy czarnej magii Alistairze Crowley’u uznawanym za ojca nowoczesnego satanizmu."

Co za bzdury wierutne! Jedno krótkie zdanie i 5 kłamstw.

1. Crowley nie był satanistą.
2. Crowley nie był "wyznawcą czarnej magii", bo magii się nie "wyznaje". To tak jak by powiedzieć, że jestem wyznawcą piwa, bo piję piwo. "Wyznawać" to można pana Jezusa. Magię można studiować albo praktykować.
3. Crowley w ogóle nie praktykował czarnej magii.
4. Crowley nie jest uznawany za ojca satanizmu.
5. Crowley w ogóle nie był satanistą.

Jedyne, co tu jest prawdą, to że Crowley był okultystą. Dlaczego ktoś, kto nie ma pojęcia o temacie, zabiera się za pisanie takich komentarzy?

Filmu nie oglądałem, ale chyba obejrzę z ciekawości. Zastanawiam się, czy jest tak głupi jak komentarz. Dickinson jest doskonałym wokalistą i pisze niezłe teksty, ale to nie znaczy, że zna się na robieniu filmów.

  • GlowaDoWycierania GlowaDoWycierania

    Podzielam to zdanie, już sam opis zniechęca - szczególnie kogoś kogo Crowley i Thelema naprawdę interesuje. A ktoś kto nie w temacie - obejrzy film i zostanie z fałszywą wizją.
    Bzdury. I tyle.

  • El_Magiko El_Magiko
    ocena: 4

    polecam opcje poprawienia, mozesz poprawic ten opis i bedzie z korzyscia dla calego portalu

    • eilan666 eilan666

      Zgadzam się z belzebupem. Film jest beznadziejny. Ale za to widziałam trailer nowego filmu fabularnego o Crowley'u i mam nadzieje, że będzie ciekawszy.

  • Lucjan_ Lucjan_

    Film ni cholery nie jest oparty na faktach, nie ma nic wspólnego z Crowleyem, Poza tym jako sam film jest kompletnie bezwartościowym gniotem, strata czasu.

  • Hikaru_Oyama Hikaru_Oyama
    ocena: 1

    Dobrze powiedziane, komentarz jest bez sensu..a film..cóż...to nieporozumienie, nie wiem nawet do jakiej kategorii go wcisnąć można, bo na czarną komedię to jest za nudny i za głupi, a jak na horror itp to wcale się nie kwalifikuję... Pomijając nawet fakt, że film nie ima się wcale do biografii Crowleya, jest niestety beznadziejny. Niech Dickinson pozostanie tylko wokalistą.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: