8.6 na MK!!! Mamy chyba horror roku.

Polscy krytycy zachwyceni tym filmem.
http://media krytyk. pl/film/1719/ciche-miejsce
(trzeba usunąć spacje)

57
  • Spokojnie ;-) To dopiero kwiecień, więc jeszcze trochę horrorów przed nami a poza tym już za niedługo namieszać może "Hereditary" od M24...

  • tyle ze to nie horror...

  • Trochę będę w opozycji :-)
    Film bardzo fajny, ale czy to "film roku" a tym bardziej horror? No niekoniecznie.

    [możliwe delikatne spojlery]


    Jako thiller - świetny. Strach, beznadzieja, zaszczucie - no po prostu nie na lepszego tematu na apokalipsę :-) Bardzo dobrze że film nam nie tłumaczy skąd te stwory się wzięły. Tłumaczenie że to obcy, albo jakiś eksperyment wojskowy tylko obdarły by to z tajemnicy. A tak reguły są proste - chrupniesz chipsem, ii to będzie twój ostatni chips w życiu.

    Troszkę kuleje wiarygodność. Naprawdę nikt nie zorientował się że potwory da się tak prosto pokonać? Przecież to jeden z pierwszych testów jakie powinno się wykonać na przeciwniku z takim słuchem. Potwory niby opancerzone i niepokonane, a dają się rozwalić jednym strzałem z domowej strzelby. Wojsko z ich zabawkami naprawdę tego nie zauważyło wcześniej? Potwory pazurkiem tną blachę jak papier, a jak dzieciaki siedzą w starym samochodzie to nijak nie mogą się do nich dobrać. Wiadomo, w scenie chodzi o granie na emocjach, ale z daleka coś tu nie pasuje. I chyba największy zarzut - wydaje się oczywistym, że zamiast siedzieć cicho i bać się każdego kroku, to czy nie lepiej - mając na uwadze słuch potworów - być po prostu głośno? Przecież na dobrą sprawę wystarczyłoby na polu rozstawić kolumny i za dnia puszczać na pełen regulator Black Sabbath, w nocy koncerty smyczkowe a wyjeżdżając do znajomych zostawić Despacito 24/7 :-). Wiadomo, parę kolumn zginie śmiercią błyskawiczną, ale na dłuższa metę powinno się sprawdzić (jakoś wodospadu nikt nie atakuje).

    • [pewnie spojler]

      Ja się pytam skąd oni mieli prądu na ponad rok? Skąd nagle gwóźdź na wytartej od chodzenia desce i dlaczego o akcji z mostu zaczynają rozmawiać dopiero po roku? Potwierdzam, że niektóre rzeczy zbyt niewiarygodne. Ludzie, którzy wystawili wysokie oceny zwyczajnie mnie oszukali. Po seansie jestem bardzo zawiedziony. Pierwszej połowy filmu w ogóle mogłoby nie być, ewentualnie streszczona w 5 minut, a w to miejsce mogli by wydłużyć zakończenie dodając dramaturgii. Motyw z ciszą ani nie jest nowy, ani jakoś świetnie przedstawiony. "Nie oddychaj" w tym temacie bardziej realistycznie przedstawiało sytuację, w której bohaterzy musieli być cicho. Bardziej w tym filmie na pierwszy plan wysuwa się dramat niż horror. Wybaczcie, ale sceny, gdy coś wyskakuje na ekranie nie ruszają mnie i nie sądzę, żeby to wystarczyło by zrobić dobry horror. Celowo pominięte wprowadzenie odbija się negatywnie na filmie moim zdaniem, bo nie kupuję tego, że akurat te potwory były w stanie aż tak zredukować ilość ludzi na ziemi. Ogólnie zgadzam się z powyższą wypowiedzią zmechu.
      Na plus muszę pochwalić scenę, w której młody trafia na traktor. Tego się nie spodziewałem ^^

      • Masz rację! Brak realizmu na maksa! Dodam od siebie, że według mojej dużej wiedzy żaden potwór nie biega tak szybko i skoro spiąłem poślady tak jak moi przedmówcy to uważam, że rozmowa o akcji na moście jest za długa i spłycona a na dodatek rok po terminie. W realu już dawno by nie było tematu..Ciągnika też się nie spodziewałem i to była jedyna scena gdzie wyskoczyłem z butów. W ogóle to była najlepsza scena w filmie a całej reszty mogłoby nie być. Wtedy byłaby ocena max. PS. Powinni rozstawić kolumny na polu i grać w monopol przy świeczkach. To by było dopiero.

        • popieram. poszedbym dalej. scena z traktorem jako wstęp. wszystko wcześniej won. po traktorze 90min reminiscencja - Morgan Freeman wyjaśnia niuanse anatomii obcych zwłaszcza kosteczek słuchowych. żeby nie było nudno przerywamy Morgamowi wstawkami - np. Pamela Anerson: "mój narząd do polowania na facetów jest podobnie ogromny ale nigdy nikogo nie wessał a tylko miałam takie wibracje".Pasjonaci Roswell i Strefy55 pokażą freski z piramid obrazujące Obcych z identico uszami - i komentarzem "przypadek? nie sądzę" . Usain Bolt skomentuje technikę biegu Obcego a zwłaszcza problem stabilzacji miednicy". Potem dajemy zakończenie, oczywiście "dodając dramaturgii" - obowiązkowa długa i pełna frazesów przemowa o jedność świata pod przywódctwem USA, oczywiście zbliżenie na poszrpany The Star-Spangled Banner. Scenę śmierci ojca zamieniamy na jego atak na uszaka z wrzaskiem i odrąbaniem siekierą wszystkich kończyn i na koniec z jajcarskim tekstem typu "nie zadzieraj z farmerem gnoju - usłyszałeś czy mam powtórzyć?". Na kniec scena jak wojsko rozdaje z ciężarówek farmerom wielkie głośniki oraz zestaw DVD z Megadeath.

  • Film przypomina te, które robiło Cannon Films w latach osiemdziesiątych. Jeśli Cannon Films przezyloby do dziś, to ten film definitywnie pasowałby do ich wytwórni. Logika jak w "Inwazji na Amerykę" z Chuckiem Norrisem. To, że ktoś sobie po seansie dobudowuje sens, ktorego w samym filmie brak, to i w ten sposób da się obronić wiele kiepskich, wtórnych filmów. Tutaj był pomysł ale jeśli trzech ludzi nie było w stanie sklecic sensownego scenariusza to ja za dobre intencje wysokiej oceny nie dam, tak jak wielu innych krytyków czy użytkowników. Film ratuje tylko dobra gra.aktorska i pomysł, reszta byla do bólu wtórna. Jeden wielki recyklingowy śmietnik filmowy w stylu Cannon Films

  • Horror roku w kwietniu. Hmmmmm

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: