erture erture
ocena: 3

Tłuściutki, niziutki, zachrypnięty, grający byle jak Stephen Baldwin i tak jest najmocniejszą stroną tej produkcji :) Historia jest głupiutka, efekty hm, "halmarkowe" a całość (nawet Baldwin) poniżej oczekiwań. Nawet niewysokich oczekiwań.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: