Soffcik Soffcik
ocena: 2

Ocenę 2/10 "Cmentarnej szychcie" dałem wyłącznie dlatego, że w oglądałem w swoim życiu tylko dwa gorsze od tego filmy oraz ze względu na Brada Dourifa, którego po seansie uznałem za jedyny jasny punkt tego "dzieła". Poza nim, nie doszukałem się żadnych zalet. Począwszy od fabuły - wielki szczuronietoperz pożera ludzi zatrudnionych przy sprzątaniu piwnicy - porażka. Dalej mamy aktorstwo. Jeden z użytkowników stwierdził, że było bardzo dobre, ja uważam, że denne, zwłaszcza ta czarnowłosa dziunia, która ku mojemu ogromnemu zdziwieniu nie odżyła na końcu filmu, główny bohater i kilka postaci drugoplanowych, chociażby facet, który wpadł do dziury w podłodze, przez co dostał ataku paniki (WTF?). Scenariusz zwyczajnie amatorski, nie trzymający się kupy (na początku nie wiadomo o co chodzi, szczury wyłażą najpierw z cmentarza, potem z jakichś podziemnych korytarzy) z mnóstwem nic niewnoszących epizodów (np. ta cała Nardello niszcząca samochód i włamująca się do biurka), a do tego nudny i przewidywalny. Odnośnie muzyki: już od pierwszych minut stwierdziłem, że jest mało ciekawa i bez polotu. Niewątpliwie wpłynęło to na klimat filmu (czy raczej jego brak...). Ponadto film nie zwierał podstawowej cechy, która z góry zdyskwalifikowała go jako dobry horror: nie trzymał w napięciu, nie posiadał specyficznej atmosfery grozy, czy innymi słowy - nie był straszny. Napisałbym więcej, ale zamierzam obejrzeć coś jeszcze więc to będzie na tyle :) I z góry mówię: to, że jest to adaptacja prozy Kinga nie ma najmniejszego znaczenia! To forum filmowe i jakość opowiadania nie powinno mieć żadnego wpływu na ocenę adaptacji, bo najzwyczajniej w świecie mijałoby się z celem.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: