Ten film mnie nie wzrusza.... po prostu pęka mi serce za każdym razem jak go widzę. To jest chyba najsmutniejsza historia na świecie. Ale jestem pewna, że gdyby to nie był Clint i Meryl to ten film by nie wywierał takiego wrażenia. Ich "prawdziwość" powala na kolana.
/forum/1000641/topic/1807542/edit


Ladowanie