Tyłka nie urywa. niczego zresztą

Jakoś tak bez entuzjazmu się oglądało. Powoli, łóżkowo nawet, niby klimatycznie, ale człowiek miał wrażenie, że zaraz będzie jakiś napad, albo gag, a tu nic. Nic się nie dzieje. Normalnie pech.
Całość blada i niewyraźna jak miny Macyego.

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: