pasożyt Paulie?
Najfajniejsza postać całej serii, może jeszcze się załapie do obsady.
nie jest wiadome od kiedy paulie nie żyje ale w obsadzie napewno sie nie znajdzie poniewarz była joz kręcona scena w której Rocky odwiedza grób szwagra
prosze ale moim zdaniem brak pauliego w Creedzie jest błędem Poniewarz aktor grający jego rolę żyje a film z jego udziałem byłby napewno lepszy ;)
prosze ale moim zdaniem twurcy filmu nie powinni usuwać go ze scenariusz poniewarz aktor grający pauliego żyje a jego występ napewno wyszedł by filmowi na dobre
a jak sądzicie czy Rocky w tej części umrze ?
Historia Rocky'ego nabiera innego wymiaru. Kiedyś to on był trenowany, a teraz sam staje się trenerem. Bardzo fajnie to wymyślili.
mam tylko nadzieję że okaże się równie dobrym treneram jak mickey i doprowadzi młodego Creeda na szczyt ;)
Wg mnie bardzo dobrze Sly postąpił z tym aby uśmiercić najważniejszą dla niego osobę aby film przypominał dramaturgią pierwszą cześć.
sly napewno wiedział co robi ale mi osobiście bedzie bardzo brakowało tej postaci :-(
to teraz trzeba czekać bo jak wywalił wszystkie osoby związane z serią to już tak klimatycznie nie będzie, chyba, że zrobi trenerem rywala Clubbera Langa i może jakieś starcie w telewizyjnej debacie z Ivanem zakończone przepychankami, Thunderlips też by mógł epizodzik jako obserwator zagrać.
Przykro mi... The first movie not featuring the characters of Paulie (played by Burt Young) and Apollo's former trainer Tony "Duke" Evers (played by Tony Burton), and the second not featuring Talia Shire as Adrian (although flashbacks of Adrian did appear in Rocky Balboa).
Zródło: imdb
Szkoda ze paulie w tej czesci zostal usmiercony poniewaz jak dla mnie byl naprawde barwna postacia w tym filmie. Jestem wielkim fanem rockiego i naprawde jest mi przykro ze w tej serii juz tylko rocky zostal :(
kiedyś nakręcą Rockiego bez Rockiego, ponieważ Rocky miał pogrzeb...
Faktycznie Paulie nie żyje. Jest scena w trailerze że Rocky odwiedza grób i zostawia na nim alkohol i że zmarł w lutym 2012 czyli 10 lat po Adrian.
Pewnie wściekł się tym że Rocky ustawił wszystkich wokół siebie, a jemu dał tylko szajsowaty zegarek, który i tak się spózniał i zrezygnował.
Nie wróżę sukcesu. To już było i wyszło fatalnie gdy Rocky został mentorem.
Moim zdaniem film bedzie niewypalem i beda probowali podpiac sie pod sukces serii ''Rocky,, ale jako fan z przyzwoitosci obejrze "Creeda,,.
Niewypałem? Przecież już wiadomo że jest sukces. W samym USA film zgarnął ponad 100mln i zbiera świetne recenzje.
Sam dziś oglądałem i uważam, że film jest świetny.
Stallone odbierając Złotego Globa powiedział, że "przede wszystkim chce podziękować swojemu wyimaginowanemu przyjacielowi Rocky'emu Balboa, to najlepszy przyjaciel jakiego kiedykolwiek miałem". :)