Pokrzywdzony Max Baer

Nie rozumiem jak ludzie mogą gloryfikować ten koszmarny film który przedstawiła Maxa Baer'a jako psychopatę i mordercę. Baer nigdy nie groził swoim przeciwnikom śmiercią, nigdy nie chwalił się tym, że zabił na ringu wręcz przeciwnie, po informacji o śmierci swojego rywala rozpłakał się, co prawda był showmanem ale ludzie opowiadali o nim jak o dobrym człowieku, nawet jego rywale.
Rozumiem, że takie tandetne przedstawienie rywalizacji w sporcie jak dobry i zły, biel i czerń, bohater i potwór jest pożądane wśród mas ale dziwi mnie, że tyle pozytywnych komentarzy jest pod tym filmem.
Ocena spada o wiele punktów właśnie przez banalne przedstawienie tej historii zniżając się do typowych sztampowych schematów.

4

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: