Powiem tak - z reguły tak jest, że kiedy film jest słaby to obrywa się często aktorowi. Tak było w przypadku Sandry Bullock i "Wszystko o Stevenie" - film przeraźliwie przeraźliwy wręcz, ale sama Sandra źle nie wypadła - moim zdaniem nawet podnosiła ocenę tego filmu (z 1/10 na 2/10 ;) ). Ale oberwało się jej, bo film ogólnie beznadziejny - w tym samym roku dostała zresztą Oscara za rolę w "The Blind Side", czyli udowodniła, że jest dobrą aktorką. Ale ma kobieta poczucie humoru i dystans do siebie, bo poszła i osobiście odebrała tę "nagrodę" - to samo zrobiła zresztą Halle Berry - przy tej Malinie również było sporo kontrowersji, ale tutaj się nie wypowiadam, bo filmu nie widziałam. Swoją drogą Bullock to chyba jedyny przypadek, żeby aktor/ka dostawał/a tego samego roku nagrodę skrajnie od siebie odmienną. Nie chciałabym być tutaj jednak źle zrozumiana, bo mnie ten film również się podobał i wg mnie był to jeden z lepszych filmów - chociaż Leo do końca mnie nie porwał, widziałam lepsze jego rolę - mimo to nie zasłużył na pewno aż na złotą malinę. To jest chyba jedyny przypadek, w którym nie potrafię logicznie uzasadnić przyznania takiej nagrody (która często bywa niesprawiedliwa, ale jednak podstawy logiki do przyznania tam jednak są). Może przyczepiono się do tego, że DiCaprio nie do końca udźwignął swoją rolę i nie do końca był przekonujący? Po tym filmie spodziewałam się jednak dużo więcej i DiCaprio też do końca mnie nie przekonał - może tym tropem poszli ludzie przyznający nagrodę? Nie wiem, nie mnie oceniać. Wg mnie dobry film, z niezłym aktorstwem - ale mogło być lepiej i w sumie reklamowany był jako dużo lepszy - więcej się spodziewałam (i znowu - może ci od złotej maliny także?).
/topic/1627734/reply/6754982/edit/forum/reply/6754982/canEditw odpowiedzi na post:KingaZy
Na pewno nie zasłużył na takie nagrody, również nie rozumiem złotej maliny u Człowieka w żelaznej mnie się podopał DiCaprio dobrze zagrał zresztą tak samo jak reszta obsady
/topic/1627734/reply/6149928/edit/forum/reply/6149928/canEditw odpowiedzi na post:Vangelis7
rowniez uwazam ze leo wypadl tu przyzwoicie. dobrze zagral rozpieszczonego panicza i jego przeciwnosc czlowieka szlachetnego itp. dobrze ukazal roznice w sposobie bycia, zachowania miedzy 2 postaciami. aktorsko kazdy z glownej 5tki bohaterow wypada calkiem niezle.
/topic/1627734/reply/6720663/edit/forum/reply/6720663/canEditw odpowiedzi na post:Eris_3