agnieszka_3 agnieszka_3
ocena: 7

Jak byście wykorzysali Swoją niewidzialność, abstrahując od filmowej roli Beacona???

  • La_Pier La_Pier

    Ja byłbym takim niewidzialnym Robin Hoodem: okradałbym bogatych i rozdawał biednym.

  • użytkownik usunięty

    A ja podglądałbym ładne panie. No i "przyniósł" sobie do domku kilka rzeczy oczywiście.

  • TroPtyN TroPtyN

    Jak niemal każdy: najpierw porobiłbym złośliwe żarty, następnie poobmacywałbym niektóre kobiety (albo nawet facetów =) ). Jeszcze by się parę rzeczy ze sklepu wyniosło...

    • natalie_4 natalie_4
      ocena: 10

      No cóż, nie będę oryginalna ... ja bym sobie porobiła żarty z moich wrogów:) i to takie najbardziej złośliwe, a co do takich rzeczy ekhem ... no to ja nie zabierałabym się za to. Może bym nastraszyła nauczycieli ... wogóle takie pierdoły. Trudno jest wymyślać jak się tego nie przeżywa ... No ale ja bym tak zrobiła jak napisałam:PP
      Pozdrowiam :) i zapraszam do siebie

  • aeternus aeternus

    a ja bym przemycała się do pociągów, samolotów itd. i podróżowałabym po całym swiecie, wchodziłabym na gapę do różnych kin, muzeów, zabytków itd. pojechałabym z kolegą/kolezanką do kasyna do Las Vegas i wygrałabym fortunę!;) zyłabym pełnia zycia:) nie martwiąc się o nic:)

    • natalie_4 natalie_4
      ocena: 10

      Podrozowac po swiecie ...niezla mysl...pojechac do Wielkiej Brytanii i np jezdzic z ekipami filmowymi i w filmie wystepowac...:PP No tez tak mozna ....chodzic wszedzie za gwiazdami filmowymi ...patrzec w co sie ubieraja...Tylko szkoda ze jest nieodwracalne:( Jakby bylo to ja chetnie oddalabym wszystkie pieniadze za takie cos. Zwrociloby mi sie przeciez:) kazdy wie w jaki sposob. No doslownie rozne rzeczy. Wymyslac mozna do konca zycia.:)
      jeszcze raz pozdrawiam :p

      • c_ment c_ment
        ocena: 7

        Co do tej nieodwracalności procesu, to, jeśli dobrze zrozumiałem, to był on odwracalny, a powodem, dla którego nie udało się Caine'a "uwodocznić" :) był fakt, że nie użyli w trakcie wprowadzania antidotum prądu, podczas gdy goryl został potraktowany elektrowstrząsami. Pod koniec, gdy Caine zostaje porażony przez ten rozdzielacz, czy coś takiego, to staje się częściowo widoczny przecież.

    • ReMi_3 ReMi_3
      ocena: 10

      Chyba że temperaturą. Pamietaj, że byś była naga ;)

  • Irene Irene
    ocena: 7

    Najpierw bym trochę się powygłupiała, postraszyła parę osób. Pojeździła po świecie i pozwiedzała. Raczej nie wynosiła bym nic ze sklepów. No i potraktowała bym odpowiednio parę osób co mi się bardziej naraziły. oj i jeszcze dużo innych rzeczy...

  • Roxxana Roxxana
    ocena: 6

    tylko co bys zrobił/a gdybyś chciał/a znowu stac sie widzialny/a? A gdby to było niemożliwe??

    • konrii_2 konrii_2
      ocena: 10

      ja bym ruchał wszystko co sie rusza ehehheeheheh żartuje tylko ładne laski

      • użytkownik usunięty

        Z pewnością zobaczyć to co przed zwykłym człowiekiem jest ,,niewidzialne''.

        • Mitzi_Caspar Mitzi_Caspar
          ocena: 4

          ale szczere odpowiedzi!
          Ja bym chciala, jak któraś tu już osoba powiedziala, podróżować po świecie.
          Oczywiście, dostałoby się moim wrogom^^

          • _Pablos_ _Pablos_
            ocena: 5

            A ja byłbym uczciwym niewidzialnym człowiekiem, chociaz ta scena z macaniem cycka przynosi na myśl różne świństwa :p

            • Pawcio_filmaniak

              Jeżeli masz na myśli tę konkretną kobietę (Kim Dickens) to jestem mocno zazdrosny i odtąd traktuję Cię jako wirtualnego rywala.

  • Nightwing_2 Nightwing_2

    Ja bym sprawił że zamek w Golubiu-Dobrzyniu, naprawdę by był nawiedzony ;)

  • Pawcio_filmaniak

    Jam tam bym się o wiele dłużej zajął słodko śpiącą Sarą (Kim Dickens) niż to zrobił bohater filmu. Gdyby się jednak obudziła to uspokoiłbym i zaprosiłbym na kolację, a nie zawracał sobie głowy jakąś dominacją nad innymi, odbijaniem swojej byłej (jakoś niestety Elisabeth Shue mi się nie podoba) Joshowi Brolinowi i pragnieniem władzy za wszelką cenę. A poza filmem w życiu to bym podnosił do góry tylne koła rowerzystom, kiedy ruszają z miejsca.

  • endrju_p_2 endrju_p_2

    Np. oglądałbym za darmo filmy w kinie

  • krzycho123 krzycho123
    ocena: 7

    No cóż ...
    Wszystkie pomysły które zostały tu wymienione są dokładnie moimi pomysłami tzn.
    kraść , gwałcić , zabijać :)
    A gdyby to ktoś inny był niewidzialny ?!
    Ukradłby ci wszystko, zgwałciłby cię i robił żarty z ciebie ....................................

    • anton868
      ocena: 7

      dość dziwne macie pomysły. Gwałcić??? To tylko świadczy o was, tak naprawdę mordercy i zboczeńcy tylko brak wam odwagi by być nimi naprawdę, więc pozostaje wam tylko marzyć.
      No oczywiście nie wszyscy. aeternus - pomysł według mnie bardzo dobry.

      Ja jak bym był niewidzialny to z zaufaną osobą poszedł bym do kasyna. Zaufana osoba obstwaiła by jakąś liczbę (gra ruletka) a ja bym się zajął kuleczką. Wtedy to bym nie musiał kombinować z lataniem na gapę itd.

      • Mayurii Mayurii
        ocena: 7

        ta ,a jako niewidzialny byś płacił za przejazd

        • Brutal Brutal

          HAHAHAH xD

        • prof_mateusz27 prof_mateusz27

          hahaha no właśnie po co kasa :)

    • Brutal Brutal

      Ja przede wszystkim bym kradł i robił jakieś bardzo złośliwe rzeczy nawet nieznanym mnie osobom :) Tak dla jaj :) A co do podglądania to wcale to nie takie fajne, co mi z tego jak niemógłbym se pobaraszkować...
      A gwałcić też bym nie gwałcił bo nie kręcą mnie takie rzeczy :)

  • kurupt

    ruchałbym

  • bonarx bonarx

    Byłbym aniołem stróżem ludzi których kocham i na których mi zależy.
    Byłbym aniołem śmierci dla tych,którzy na życie nie zasługują a odbierają je innym.

  • Felix84

    Oj każdy by zrobił coś złego, jestem o tym przekonany. Bacon powiedział, mniej-więcej tak 'To zadziwiające do czego jesteśmy zdolni gdy nie widzimy swojego odbicia w lustrze' <- Oglądałem z napisami angielskimi, jakieś 2 tygodnie temu i już nie pamiętam, sorry jak przekręciłem.

    Ale do rzeczy. Na pewno można się nad tym zastanowić i podejrzewam że większość byłaby skłonna do żartów i wygłupów. Może nawet do posunięcia się krok dalej jak to zrobił Sebastian, odwiedzając sąsiadkę.
    Zależy też czy byłaby jednorazowa przygoda, czy by się utknęło tak jak bohater filmu, wtedy za pewne większość by się diametralnie zmieniła.

    PS: Chciałbym zobaczyć jak idziecie z tym znajomym do tego kasyna... Koleś by się pewnie do szpitala zgłosił że słyszy głosy.

  • Oriflamme Oriflamme

    Cóż, jako niewidzialny koleś miałbym ułatwioną sprawę w dostaniu się do mieszkań, czy ucieczki z miejsca przestępstwa. Co bym zrobił? Wyszukiwał pięknych kobiet i bym sobie z nimi używał ile wlezie, a wątpię, by ktoś im uwierzył w niewidzialnego człowieka.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: