The Young Black Stallion

Prequel klasyka kina familijnego z 1979 wyświetlanego w Polsce pod tytułem "Czarny książę". Film jest luźną adaptacją powieści Stevena ... czytaj dalej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły. Możesz go dodać.

gatunek:
produkcja:
premiera: 7 grudnia 2003 (świat)
reżyseria:
scenariusz:
boxoffice:$9 638 389
pokaż:
 oceń grę aktorską:
Richard Romanus Richard Romanusjako:Ben ishak
Richard Romanus jako Ben ishak
$related.related Gérard Rudolfjako:Rahmon
$related.related Biana Tamimijako:Neera
$related.related Patrick Elyasjako:Adan
Eric Grucza Eric Gruczajako:Aden (głos)
$related.related Andries Rossouwjako:Kadir
$related.related Ali Al Amerijako:Mansoor

Prequel klasyka kina familijnego z 1979 wyświetlanego w Polsce pod tytułem "Czarny książę". Film jest luźną adaptacją powieści Stevena Farleya, syna Waltera Farleya, autora pierwszych książek o czarnym rumaku, który brał udział także przy tworzeniu tej powieści. Opowiada o przygodach źrebaka oraz dziewczynki o imieniu Neera, oddzielonej od swojego ojca przez drugą wojnę światową. Pozostawiona samotnie na pustyni Arabii, dziewczynka poznaje i zaprzyjaźnia się z młodym dzikim koniem, któremu nadaje imię Shetan. Gdy w końcu udaje się jej wrócić do taty, Neera wciąż nie może zapomnieć o swoim pustynnym przyjacielu.

pozostałe informacje

muzyka:
boxoffice:
  • $6 751 389 w USA
  • $2 887 000 poza USA
inne tytuły:
(więcej...)

forum (5)

    • autor: użytkownik usunięty

    j.w.

    • autor: Neverli1996
    • ocenił(a) ten film na: 8

    ... ma na imię Orfik i jest prawie identyczny! Z Orfika jest narwaniec i zawsze się rzuca jak dzieci na nim jeżdżą (niespokojna ręka, zły dosiad itd.) pode mną chodzi wspaniale do skoków i czasem ujeżdżenia, ale to zależy jaki ma humor :p Film fajny :D Pozytywnie ;p

    • autor: monixD

    jakies totalne nieporozumienie. Walt Disney przewraca sie w grobie. Juz ambitniejsza jest Hannah Montana, bo przynajmniej pośmiać się można. Ledwo się film zaczął i zaraz się skończył. Do tego ani emocji, ani poczucia humoru, ani wzruszenia do czego Disney przy produkcjach długometrażowych nas ... czytaj dalej

    • autor: Bialy_Pielgrzym

    Dość krótki filmik o pięknynm czarnym rumaku. Fabuła jest przeciętna, muzyka zbyt nachalna, tylko krajobrazy fajne. Film typowo dla fanów koni. Wszyscy inni nie znajdą w tej historii nic specjalnego. O wiele lepszy jest "Hidalgo". 5/10

    • autor: jaroslaw49
    • ocenił(a) ten film na: 6

    Jest to film, który ukazuje więż miedzy koniem a dziewczynką. Film dosyć krótki. Oglądając film nie mamy uczucia że sie mocno zagłebiliśmy. Oglądając film możemy przeczuwać co sie wydarzy dalej, niczym nie zaskakuje aczkolwiek warto obejrzeć.

zobacz wszystkie tematy na forum

Dowiedz się więcej o