Smutek

Patrze w oczy tej dziewczyny i widzę smutek, ogromny smutek. Ta dziewczyna nie zaznala miłości, tyllko odrzucenie. Widać że to wrażliwa dziewczyna, niekoniecznie by musiała zostać nie wiadomo kim, po prostu żyć sobie, pracować w sklepie a może nawet zostać kimś więcej. Niestety zmiany jakie powstały w jej duszy są prawdopodobnie nie do odwrócenia zwłaszcza przy osobie nieśmiałej i bardzo wrażliwej. Ciężko mi więcej powiedzieć, coś złego się dzieje w jej głowie.

3
  • A ja widzę w jej oczach pustkę- i chyba zło. Tereska była sadystką- nie rozumiem czemu tyle osób, które obejrzały ten film jej współczuje. Owszem, rzeczywistość w której przyszło jej żyć to niemal totalna beznadzieja. Ale nic co ją spotkało nie usprawiedliwia tego co zrobiła.

    • Ciezko to jednoznacznie ocenic.

      • Muszę chyba jeszcze raz obejrzeć ten film. Bo pamiętam Tereskę jako zagubioną, bierną i do tego kompletnie niemoralną. Nawet zdemoralizowana Renata wydawała się zniesmaczona "zabawami" Tereski z Edkiem... W Teresce za to nie było żadnej refleksji. Skąd w niej tyle brutalności? Sama nie była dzieckiem maltretowanym (co w pewnym stopniu by ją tłumaczyło), choć przyznaję, że nie miała wesołej sytuacji.

        • Ja trochę inaczej na to patrzyłem. Walenie w nogi było jedyną ofertą jaką miał Edek dla Tereski. Tereska kupiła to praktycznie jak głupia baba na bazarze, myślała że to jest coś. A dopiero tekst Renaty jej uświadomił że to żadna frajda. Twój komentarz zmusił mnie do przemyślenia tego. I jednak nie do końca widzę tu sadyzm, wszak sadyzm polega na zadawaniu cierpienia. Edek jednak nie cierpiał.

          Natomiast scena z katowaniem Edka wygląda na afekt, na wybuch nagromadzonego gniewu, a nie przemyślane, zimne działanie.

          • Chyba masz rację. Edek nie cierpiał, ona nie czerpała przyjemności ze sprawiania mu bólu. Ale wkręcił ja w jakąś chorą zabawę, w którą może dała się wciągnąć tylko z głupoty- a może także z powodu tkwiącej w niej agresji. Bo czym było namawianie chłopaka żeby pobił jakiegoś Bogu ducha winnego faceta, który rzekomo Tereskę molestował? Czy chodziło tylko o to żeby wystawić chłopaka na próbę czy chodziło też o to, że Tereskę jakoś tam kręciło robienie innym krzywdy? Chyba z pięć razy już ten film widziałam i za każdym razem mniej tej dziewczynie współczuję a bardziej mnie ona przeraża.

    • SPOILER
      Dokładnie tak. Na początku filmu może wzbudzać współczucie, zdaje się, że chce coś zrobić ze swoim życiem, kiedy np próbuje dostać się do wymarzonej szkoły, albo kiedy przymierza sukienkę w sklepie i zostaje wyśmiana przez swoje towarzystwo... Ale cały czas sprawia wrażenie tykającej bomby która w końcu wybuchnie. No i wybucha, zabijając Edka.

    • Agresja często rodzi się u młodych ludzi jako reakcja na to, co się im przytrafia.
      Potrzebna jest pewna doza empatii i wyobraźni, żeby poczuć to, co mogła czuć ta dziewczyna .
      Mozna różnie odbierać zachowanie głównej bohaterki. Myślę jednak, że ktoś, kto ma bezpieczne, dostatnie i spokojne życie, nie jest do końca w stanie wczuć się w sytuację osoby z tak trudnymi doświadczeniami. Trzeba by było poczuć strach Teresy, jej brak poczucia bezpieczeństwa, beznadzieję, niezaspokojoną potrzebę miłości, bliskości, zainteresowania ze strony bliskich.

      • Tyle,ze ona wcale nie miala az tak trudnego zycia. Nie powinno sie roztkliwiac nad kazdym morderca "bo mial taaaakie straszne zycie". To juz absurd. Tak jak goscia z "Teksanskiej masakry" nie usprawiedliwia fakt,ze byl zly bo byl nieszczesliwy ;) Czasem przyczyny zla I agresji sa tak blahe,ze jest to szokujace. I dla mnie Tereska jest takim przypadkiem.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: