able able

Po obejrzeniu spróbuj sobie drogi widzu wyobrazić podobny film, w którym fabuła toczy
się w:

1. Jakimś żydowskim miasteczku... przerysowując obraz religii i jej wyznawców i
analogicznie "drwi" z kultury żydowskiej,
2. "Bos en Lommer" - muzułmańskiej dzielnicy Amsterdamu i drwi na podobnej zasadzie
z Islamu........

Czy było by możliwe nakręcenie (tym bardziej przez tego samego reżysera - szwedzkiego
lewaka) podobnego filmu w podobnych realiach? ABSOLUTNIE!
A to dlatego, że:

ad1. Film taki zostałby uznany za propagandę antyżydowską sięgającą wzorcami do
najczarniejszych czasów niemieckiego nazizmu, a reżyser w raz ze swoimi pracami
zostałby objęty bojkotem jako "antysemita",
ad2. Reżyser nie podjąłby się podobnego "dzieła" bojąc się, że zginie w zamachu
terrorystycznym (jak jego kolega po fachu Theo van Gogh) zainicjowanym przez
ekstremistów islamskich.

Najłatwiej pojechać po chrześcijanach - bo "oni zgodnie ze swoją religią muszą
nastawić drugi policzek... a jak sk***syny nie nastawią to co z nich za chrześcijanie"?

Szczyt reżyserskiego tchórzostwa. Zdecydowanie odradzam oglądania tego
"kontrowersyjnego" gniotu.

  • Vaylander Vaylander
    ocena: 5

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • monika199406
      ocena: 9

      Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • monika199406
    ocena: 9

    to postać fikcyjnego miasteczka i jego burmistrza a nie całego chrześcijaństwa, pokazuje ze nie trzeba wierzyć w boga aby być dobrym człowiekiem i nie koniecznie każdy chrześcijanin postępuje tak jak należy bo należy umieć dostosować przykazania do życia
    ten film nikogo nie obraża ale w delikatny sposób pokazuje złe postępowanie
    i weź nie pie***l takich głupot bo chyba nie zrozumiałeś filmu

    • able able

      Myślę, że nie do końca zrozumiałaś istotę mej wypowiedzi.

      • monika199406
        ocena: 9

        to co zrozumiałam nie tak

      • ariupl94 ariupl94
        ocena: 10

        Panie ą ę able, że się tak wyrażę, Pańska wysublimowana istota wypowiedzi nie ma najmniejszego sensu.
        Myślę, że komentarz wyjaśnienia jest zbędny, skoro Ty jesteś taki prawicowy i pro chrześcijański to bardzo dobrze, ale niestety przekazu filmu nie zrozumiałeś.

        Podsumowanie filmu jak to podsumowanie jest na samym końcu (tłumaczy jak dziecku), więc gdybyś może bardziej skupił się na końcówce a nie leciał na filmweb pisać swe szacowne i jakże mylne uwagi, to może tej idiotycznej wypowiedzi nie musiałbym czytać. Ale jak wytłumaczysz komuś kto nie zna cyfr że 1+1=2.

        Reasumując nie mam zamiaru Cie uczyć liczenia na palcach, bo i tak jesteś ciężko kp.

        • able able

          Po wpisach monika((199406)) i ariupl((94)) ewidentne widać "postępy" polskiego systemu edukacji. Tak nasza maturalna młodzież czyta ze zrozumieniem ;-))

          • ariupl94 ariupl94
            ocena: 10

            Za to nasz starszy kolega pięknie ujmuje przekaz filmu i rozdrabnia się na tematy o których nie ma zbyt wielkiego pojęcia, gratuluję! Miło, że są jeszcze tak uczynni ludzie którzy wskazują ścieżkę młodym, jak nie powinno się oceniać i wypowiadać na forum. Dziękuję i pozdrawiam.

            • able able

              "...jak nie powinno się oceniać" - np. dając 10/10 gniotom (tak, tak wiem... "kwestia gustu"),
              "...jak nie powinno się ... wypowiadać na forum" - np. rzucając epitetami lub argumentum ad personam ("idiotycznej wypowiedzi", "ą ę"...).

              Pozdrawiam.
              Ps. Nie widzę celu we wdawaniu się w pyskówki z kimś, kto nawet nie stara się merytorycznie odnieść do tematu dyskusji. Mam do tego prawo, a nazywa się ono "nie chce mi się".

              • ariupl94 ariupl94
                ocena: 10

                ja już kończę rozmowę z Panem, jedynie dodając, iż jest Pan hipokrytą oraz słabym obserwatorem.

                • able able

                  Puenta naszej rozmowy: "ja mówiłem o niebie, Ty o chlebie".

                  Co do "hipokryty", "ciężko kp" i innych kierowanych do mnie obelg:
                  pamiętaj starą psychologiczną prawdę, że drugi człowiek jest nierzadko lustrem, w którym dostrzegamy swoje własne wady...

                  Życzę wyboru odpowiednich studiów. Powodzenia.

              • picipoloo

                !SPOILER!
                Dawno ten film oglądałem ale z tego co pamiętam to burmistrz pod koniec nie skończył ze swoją wiarą tylko ze sztywną postawą i ksenofobią. Poza tym Pan/i able z poprzednich postów wnioskuję, że dyskutuję z osobą dorosłą i dojrzałą, która zapewne skończyła szkołę a w szkole 'Świętoszek' Moliera jest obowiązkową lekturą. Czy ten film nie ma podobnego przesłania co tamten dramat? Mieszkańcy miasteczka zachowywali się zgodnie z oczekiwaniami burmistrza aczkolwiek nie było to ich naturalne zachowanie.

    • Jack_Holborn Jack_Holborn

      monika199406 - " bo należy umieć dostosować przykazania do życia". A to ci dopiero jajca! Chyba w Twojej wersji chrześcijaństwa, judaizmu, czy islamu. Bo mnie uczono, że jest właśnie odwrotnie: to życie należy dostosować do przykazań, którymi nota bene "postępowcy" się brzydzą tylko dlatego, że mają wyprane móżdżki niechęcią do wszystkiego co się wiąże z chrześcijaństwem. A tymczasem np.10 przykazań nie odkrywa Ameryki, lecz jest krótkim zbiorem uniwersalnych prawd. Gdyby to odwrócić i dostosować np.przykazanie siódme jak piszesz, to człowiek, który ma ochotę zapieprzyć ze sklepu flaszkę gorzały miałby prawo zinterpretować je po swojemu np.tak: nie kradnij, no chyba, żeby...
      Wierzę jednak, że w ferworze dyskusji coś Ci się tylko niechcący pomyliło.
      PS. Po wpisie able jestem pewien, że nie sięgnę po coś podobnego, za dużo jest już prostackiego, antychrześcijańskiego ujadania.

      • gdomka1986 gdomka1986
        ocena: 9

        Ten film jest naprawdę warty zobaczenia i jeśli jesteś taką osobą, jaką wydajesz się być, to nic złego sie nie stanie, jeśli zobaczysz.

      • 4h55jZ1wT 4h55jZ1wT

        Jeśli cenisz swój czas, to ten film nie jest wart zobaczenia.

      • Karim
        ocena: 10

        A szkoda, bo wpis "able" jest zwyczajnie bledny. Tak, jak napisalem wczesniej film konczy sie gleboko chrzescijanskim przekazem, tylko "able" go w swoim cierpieniu nie zauwazyl, bo "able" zupelnie jak pan burmistrz w filmie skupia sie na tym, jak on cierpi (polecam slowa ksiedza z mszy wielkanocnej w tym filmie, ktorych "able" chyba rowniez nie slyszal albo slyszec nie chcial/a). Film moze sie podobac/nie podobac, ale antychrzescijanski to on na pewno nie jest. To niesamowita bzdura.

      • monika199406
        ocena: 9

        rozumiem że uczono cie bezwzględnego stosowania się do przykazań
        burmistrz chciał powstrzymać bohaterkę od grzechu, traktował ją jak kogoś gorszego i nastawiał ludzi przeciwko niej, o ile wiem to grzech pychy jest dużo poważniejszy niż jedzenie czekolady w poście

  • ThePeero ThePeero

    Uważam, że film nie obraża chrześcijan, a demaskuje obłudę, a to zupełnie inna sprawa. Nie teologia czy system wierzeń są krytykowane, a dewocja i niezrozumienie tego, czym się "żyje".
    Ale, z drugiej strony, nie słyszałam jeszcze o filmie ukazującym zakłamanie i hipokryzję wyznawców islamu.
    A co do drugiego policzka: w Ewangelii Jana (18, 23) masz wyraźnie napisane, że spoliczkowany Jezus mówi: "Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?". Więc bez przesady z tym chrześcijańskim nadstawianiem policzka, skoro nawet Jezus nie przesadzał. :)

    • Jack_Holborn Jack_Holborn

      ThePeero - nie trzeba zaraz gadać w kółko o muzułmanach, bo to samo można napisać o ortodoksyjnych żydach w Izraelu, gdzie w autobusach kobiety albo muszą siedzieć z tyłu, albo wręcz są oddzielne autobusy wedle kryterium płci - i jakoś nikt nie piszczy na cały świat o seksizmie, dyskryminacji itp.bredniach, gdy to jest właśnie sztandarowy przykład dewocji i religijnego fanatyzmu rodem z epoki kamienia łupanego.
      Słowa o tej "przesadzie" są zupełnie nieadekwatne do przykładu z Ewangelii...

      • ThePeero ThePeero

        Islam to był przykład. Akurat ortodoksyjni Żydzi i ich prawa są mi bardziej obce, niż muzułmańskie, więc ciężko mi się wypowiadać. A i nie chcę tego robić, bo się nie znam.
        A ja uważam, że są bardzo adekwatne. Wszyscy jojczą, że chrześcijanie to nic, tylko drugi policzek mają nadstawiać i cierpieć w ciszy - a przecież nie chodzi o to, by zachowywać się jak nieme cielęta, tylko dochodzić swoich praw; znieść oskarżenie pokornie (film - policzek, może nazbyt wybujała analogia :) ) i je wyjaśnić poprzez spokojne zapytania. Nie krzykiem, że NAS SIĘ TUTAJ PONIŻA, okopmy się w warowni nieomylności, tylko - ej, kurczę, a jeśli mają rację? pogadajmy z nimi, może mają dowody, może to nie jest tylko wiadro pomyj bez argumentów, sprawdźmy to i poprawiajmy, co złe. To bardzo adekwatne, moim zdaniem.
        Moje (nasze?) dywagacje odbiegły od tematu "Czekolady", nieprawdaż? Pozdrawiam.

      • Moai Moai
        ocena: 7

        W Izraelu rząd chce wprowadzić pewne postępowania by przytemperować ortodoksyjnych żydów, bo przestarzałe zachowania seksistowskie łamią prawa człowieka. Było o tym w wiadomościach, że szykanowane są małe dziewczynki i stąd urzędnicy chcą wprowadzić odpowiednie środki. Jeśli chodzi o Muzułmanów to jest ich naprawdę wiele, są tacy jak talibowie, co używają przerobionego Koranu by usprawiedliwić swoje chore zachowanie, są tacy mocno ortodoksyjni co starają się mocno kontrolować swoje życie i swojej żony/ córek. Ale też są tacy, którzy nie epatują swoją religijnością i nakazują kobietom by koniecznie się okrywały. Po rozmowie z jednym oboje doszliśmy do tych samych wniosków "Ludzie są ludźmi".

  • ThePeero ThePeero

    I jeszcze jedno: antyklerykalizm to pogląd vel postawa sprzeciwiająca się władzy kleru poza organizacją, tu: kościoła katolickiego. W "Czekoladzie" duchowny był konformistyczny acz sympatyczny, nie miał samodzielnie szeroko zakrojonej władzy, a był, zdaje się, jedynym przedstawicielem kleru. Trudno mi więc pojąć, dlaczego akurat to słowo pada w kontekście tego filmu (książkę czytałam dawno temu, ale wydaje mi się, że byłoby bardziej adekwatne do niej).

  • 4h55jZ1wT 4h55jZ1wT

    Genialnie ujęła to LadyBlackCat (w skasowanej wersji tematu):

    "Film niewątpliwie jest bardzo wielkim gniotem, czymś w rodzaju bajki dla dorosłych o kobiecie, którą „zimny wiatr zmusza do bezustannych wędrówek po świecie” , w przerwach między wędrówkami osiedlania się ona gdzieś w różnych miasteczkach i prowadzi sklep z „magiczną” czekoladą. Konstrukcja filmu jest prosta jak budowa cepa, ale gdyby ktoś czegoś nie zrozumiał ma jeszcze do pomocy narratora, który tłumaczy bieg wydarzeń. Kobieta osiedla się w miasteczku pełnym wyjątkowo nieprzyjaznych ludzi, zawistnych i bezrozumnych dewotów, ślepo podporządkowanych burmistrzowi, czołowemu dewocie. Burmistrz sprawdza, czy wszyscy chodzą do kościoła, a grzeszników sam prowadzi na siłę do spowiedzi, sprzedaż czekolady przez główną bohaterkę uznaje za grzech. Ogłasza bojkot jej wyrobów, ale zmienia się o 180 stopni po zjedzeniu czekolady. Akcja jest idiotyczna, to skrajnie nieudolne naśladownictwo „Uczty Babette” .

    Ludzie wierzący pokazani są w skrajnie złym świetle, bez wyjątków , na zasadzie opozycji, chodzi do koscioła czyli jest głupi, nietolerancyjny i nie kupuje czekolady. A przeciwieństwo to główna bohaterka, uprzejma, tolerancyjna, unikająca kościoła, lubująca się w czekoladzie.

    Twoje uwagi co do tego, ze żaden reżyser nie odważy się na przedstawianie w taki sposób np. Żydów czy buddystów są niestety gorzką prawdą."

    • traszka111 traszka111
      ocena: 8

      "żaden reżyser nie odważy się na przedstawianie w taki sposób np. Żydów czy buddystów"

      Proponuję np. film Richarda Dawkinsa: "Źródło wszelkiego zła?". To, że czegoś nie widziałeś to nie znaczy, że nie istnieje. "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" :)

      • 4h55jZ1wT 4h55jZ1wT

        Bynajmniej nie porównywałbym ///przedstawienia religii/// we wypomnianym dokumencie z jej obrazem z bajki nakręconej przez czekoladowego laika.. no może jedynie pod względem //gniotowości// ;)) jeśli miałbym komuś streścić film Dawkinsa: tendencyjny dokument, antyreligijnie uprzedzonego naukowca.

  • Algiz Algiz
    ocena: 10

    A mi się film bardzo podobał. Katolikom wolno na wszystkich najeżdżać, a jak ktoś spróbuje wytknąć coś im, to jakby patyk w mrowiska wsadzić. A prawda jest taka, że "katoliczki", zwłaszcza z małych miasteczek i wsi to w wielu przypadkach ciemnota. Niech się nikt nie obraża, oczywiście wiem że są wyjątki. Na islam i judaizm nie bardzo mogę coś powiedzieć, nie wychowałam się w żadnej z tych religii i nie wiele o nich wiem, być może reżyser miał podobnie...

    • gdomka1986 gdomka1986
      ocena: 9

      Właśnie o takich ludziach jak TY (bez obrazy) jest ten film.

      • Algiz Algiz
        ocena: 10

        Nie wiem o których ludzi konkretnie Ci chodzi, bo sporo osób tam występowało. I nie obrażam się :)

        • gdomka1986 gdomka1986
          ocena: 9

          Katolikom wolno na wszystkich najeżdżać, a jak ktoś spróbuje wytknąć coś im, to jakby patyk w mrowiska wsadzić. A prawda jest taka, że "katoliczki", zwłaszcza z małych miasteczek i wsi to w wielu przypadkach ciemnota

          • Algiz Algiz
            ocena: 10

            W dalszym ciągu nie wiem, których ludzi miałaś na myśli. Katolikiem nie jestem, choć wychowywano mnie w tej religii, do ciemnoty też się nie zaliczam :)

            • gdomka1986 gdomka1986
              ocena: 9

              Światłota więc z Ciebie jest.

              • Algiz Algiz
                ocena: 10

                Ciekawe słowotwórstwo ;)

  • monika199406
    ocena: 9

    mogę wiedzieć jakie są twoje ulubione filmy skoro tak surowo wszystko oceniasz

  • traszka111 traszka111
    ocena: 8

    Ale dlaczego Szwed miałby kręcić film o żydach czy muzułmanach. To tak jakby oczekiwać, że Kargul będzie Żydem a Pawlak - Palestyńczykiem.
    Po drugie "Czekolada" uczy bycia otwartym na innych, obnaża absurd pewnych konserwatywnych ideologii i pokazuje, że nie należy być zamkniętym na zmiany. A Ty po obejrzeniu tego filmu wyrywasz się z pełną uprzedzeń, gniewu i nienawiści tyradą. Z Twoimi emocjami to musi być Ci ciężko w życiu.

  • gdomka1986 gdomka1986
    ocena: 9

    Widzisz to, co chcesz zobaczyć, moze trochę słusznie. I zaznaczam, że nie jestem ateistką, babtystką, muzułmanką itd., ani nawet osobą o liberalnycg pogladach.
    Tu nie chodzi o szerzenie nienawiści do chrześcijan, bo wiadomo, że PRAWDZIWY katolik jest raczej podobny do Viene niż do burmistrza.
    Jest jedna rzecz, bez której ten film nie trzymałby się w kupie, a jest jednocześnie niepotrzebna. Post, a raczej to, że Viene go nie uszanowała tak, jak np. zrobiły to ''szczury'' wobec bojkotu. Jako osoba tolerancyjna i niosąca pomoc otwarcie złamała zasady w miasteczku, a mogła przeciez spokojnie poczekać do Wielkanocy.
    Można by jeszcze inaczej rozwiązać wątek małżeństwa Muscatów, no ale kto by wtedy podpalił barki?

    • paan24 paan24
      ocena: 1

      film to dno i wodorosty.

      • gdomka1986 gdomka1986
        ocena: 9

        Dlaczego? Tylko nie pis tak, bo tak.

        • paan24 paan24
          ocena: 1

          taki film o niczym

          • gdomka1986 gdomka1986
            ocena: 9

            :/ To co lubisz zafso?

            • paan24 paan24
              ocena: 1

              ?

              • gdomka1986 gdomka1986
                ocena: 9

                Ulubione filmy...

                • paan24 paan24
                  ocena: 1

                  aha...

                  • gdomka1986 gdomka1986
                    ocena: 9

                    No więc? Co wg ciebie nie jest dnem i wodorostami?

                    • paan24 paan24
                      ocena: 1

                      film, który zostawia w pamięci coś więcej niż tylko myśl, że straciło się czas

                      • monika199406
                        ocena: 9

                        jesteś mało inteligentny skoro nie domyśliłeś się że koleżance chodziło o tytuł ulubionego filmu a nie jego chwalenie

                        • gdomka1986 gdomka1986
                          ocena: 9

                          Wielki fan Dr Housa:P

                        • paan24 paan24
                          ocena: 1

                          wystarczy, że Ty byłaś na tyle inteligentna i znasz ten ten film ;)

                          • monika199406
                            ocena: 9

                            house to serial a jeśli chodzi o tracenie to policz sobie ile godzin już go oglądałeś, może nawet dni

                            • paan24 paan24
                              ocena: 1

                              jeżeli oglądana rzecz jest tego warta, czas wtedy nie jest stracony.

                              • VampireRose VampireRose

                                Spokojnie, każdy ma swoje zdanie, tylko miło by było gdyby potrafił swoje zdanie w jakiś sposób uzasadnić...

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: