jeti jeti
ocena: 1

Z wszystkich pseudo dokumentów jakie w życiu widziałem, ten kicz zakrawa na arcydzieło. Jak już pokazali scenę w której nic nie widać oprócz zakłóceń z VHS-u, i słychać z tła niby przemówienia obcej cywilizacji to mi mózg się zresetował. To już lepiej mogli wpuścić na plan filmowy ufoludka zrobionego ze skrawków materiału i plastikowych nakrętek, było by chociaż zabawnie.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: