Dwuczęściowa opowieść (rozgrywająca się w Anglii w XVIII wieku oraz, równolegle, dwieście lat później)przedstawia historię badań nad określaniem długości geograficznej, czyli "największego problemu naukowego wszechczasów" jak wtedy mówiono. John Harrison, prosty i bardzo zdolny zegarmistrz w nadziei zdobycia nagrody królewskiej poświęcił prawie całe swoje życie nad zbudowaniem mechanizmu umożliwiającego wyznaczenie położenia okrętów na morzu, które miały możliwość określania swojej szerokości geograficznej za pomocą obserwacji słońca i gwiazd jednak do wyznaczenia dokładnego położenia potrzebowały dokładnego określenia aktualnego czasu. Jego zegary to perfekcyjne majstersztyki, zdolne do pracy w każdym położeniu, nie wymagające smarowania i czyszczenia, niezależne od temperatury. Udoskonalał je i z uporem walczył z głupotą echętnym mu środowiskiem ówczesnych naukowców i astronomów, nie godzących się z jego odkryciami i kwestionującymi zjawiska opisywane przez niewykształconego człowieka. Przedstawiany równolegle wątek Ruperta Goulda (Jeremy Irons) to przedstawienie zafascynowania i niemal obesji jaka ogarnęła tego brytyjskiego oficera, który po ponad dwustu latach odnajduje w zakamarkach muzeów Królewskiego Towarzystwa Naukowego zegary Harrisona i pieczołowicie je restauruje chcąc doprowadzić do dawnej świetności, tracąc w swym zapamiętaniu żonę i pracę a w końcu lądując w szpitalu psychiatrycznym. więcej