Picu Picu
ocena: 7

"Dama z Szanghaju to jakby rozbite lustro filmu, z okruchami geniuszu, których nikt już nie zdoła złączyć w sensowną całość." Kim Newman

Czyli obraz zbyt dziwaczny i bogaty w treść dla ówczesnych producentów (to już nie wolna ręka czasów "Obywatela Kane'a"), który miał trwać w zamierzeniu 2x dłużej (i w tym wypadku wyszło by mu to na dobre) z genialnymi momentami. A które to momenty to już można sobie samemu interpretować. Dla mnie na pewno ujęcia w sali lustrzanej, w akwarium, kilka wstawek w czasie rejsu i podczas rozmowy z Grisbym nad skarpą. Także cała śliska kreacja Everetta Sloana.

Materiały wycięte przepadły czy nie i tak nic z tego już nie będzie. Welles nie zostawił notatek jak powinien być zmontowany. Należy więc tym bardziej docenić taki "Dotyk zła - wersja reżyserska" - naprawde mieliśmy wiele fartu. Istnieje nadzieja, że Wong Kar Wai zrobi remake bez scenariusza. A to powinno pomóc.

  • latajacy_pies latajacy_pies

    Powtarzałem właśnie z kimś kto byl ciekaw tego filmu(ze względu na waia skądinąd)... ogląda sie jak by był przewijany na podglądzie :/.Strasznie ten film zniszczyli :<.

    Mimo wszystko,ambicja dalekiego wyjścia po za nurt,brak ckliwości i bardzo naturalne,charakterystyczne aktorstwo ratuje ten film.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: