dyskusja (27 tematów)
-
tytuł
obserwuj
Ostatnio pisał
posty
autor
-
Rozmyślam nad końcową sceną, gdy mąż (Łukaszewicz) przychodzi do ordynatora.
I najbardziej zdziwiona jestem właśnie tą - sceną końcową. Skąd mąż Doroty wiedział o dziecku? I dlaczego skoro mąż miał żyć - chciała ...
czytaj dalej
-
dla mnie najlepszy z cyklu dekalogu wspaniały BARDINI walczący z JANDĄ pomiedzy nimi umierajacy ŁUKASZEWICZ dialogi kadry mucha walcząca o życie w tle warszawa ursyńow lat 80tych/himalaje/kanarek w klatce........
-
Jedna z moich ulubionych części dekalogu. Jakie dialogi! Jak oni świetnie to grają, zwłaszcza Bardini.
-
W laboratorium była mowa o tym, że nastąpił progres. Ja zrozumiałem, że chodzi o progres choroby. To by znaczyło, że doktor nie skłamał, a wiele osób sądzi inaczej. A może ja się mylę.
-
Jak zinterpretowaliście tę scenę, w której Dorota stoi w oknie, później nastepuje zjazd kamery na dół i pokazanie twarzy ordynatora, podświetlonej na czerwono? Mnie skojarzyła się ona z Piekłem: lekarz trafił do Piekła za krzywoprzysięstwo. Czy ...
czytaj dalej
-
No, nie udała się pani Krystynie scena na koncercie...
-
Co prawda oglądam "Dekalogi" po kolei i jestem właśnie przed trzecim, ale nie jestem w stanie pominąć myślami Barcisia w tej drugiej części. Cały czas gdzieś tam w tle, ale jednak obecny na sali, gdzie leżał Łukasiewicz... ...
czytaj dalej
-
Nie będziesz brać Imienia Pana Boga swego na daremno. Nie potrafię pojąć sensu tego odcinka
-
ten film jest świetnym studium ludzkich uczuć i ziany postaw ze względu na okoliczności - Świetne aktorstwo Jandy i Bardiniego plus niesamowity scenariusz, Film wstrząsną mną, długi go wspominmałem - może dla tego że komuś z ...
czytaj dalej
-
Niestety redakcja Filmwebu odrzuciła te informacje jako ciekawostki, więć umieszczam je tutaj. Oczywiście cześć rzeczy, o których będe pisał wynikają z mojego subiektywnego patrzenia na film, tudzież odczuwania filmu. Pamiętajmy, ...
czytaj dalej
-
Dobry lecz Dekalog I podobał mi się bardziej. Zobaczymy jak kolejne części. Wyrazista rola Jandy.
-
do tego aktorzy bełkoczą..wrrr denerwuje mnie to że zamiast skupiać sie na tym co mowią trzeba sie skupiać na tym zeby ich w ogóle usłyszeć
-
Najlepsza wedlug mnie czesc cyklu. Niesamowicie zakrecona fabula, mocny dylemat glownej bohaterki i wysmienite kreacje aktorskie Bardiniego i Jandy. Niezwykle jak z tak prostej w sumie i zyciowej historii mozna zrobic fascynujace kino.
-
Mi Barciś zawsze kojarzy się zwłowieszczo, jakby zwiastował śmierć, nawet jeśli ta nie nadchodzi.
-
-
Przyznam iż ta część jest strasznie tajemnicza i zakręcona, doszukuję się w niej odniesienia do treści 2 przykazania ale zbytnio nie mogę nic znaleźć. Nasuwa mi się na myśl tylko to, że zarówno ordynator jak i Dorota "bawili się w boga" ferując ...
czytaj dalej
-
Gdy już wydawało mi się, że zaczynam rozumieć to kolejne minuty odbierały mi ta pewność. Za każdym razem odkrywam go na nowo. Czy można kochać dwie osoby i to nie w sensie matka, ojciec, ale takim jak to pokazano ...
czytaj dalej
-
kolejna świetna część, trzyma poziom, ciekawa fabuła; dużo zagadek; niesamowita rola Jandy
Moja ocena: 7/10
-
POMOŻECIE ??!(mi ukończyć szkołe). Mam do napisania prezentację maturaln o inspiracjach biblijnych w dekalogu i tak się niefartownie składa ,że nie mam za duo pomysłów :P Gdybyście drodzy forumowicze podzielili sie ze mną swoimi refleksjami ...
czytaj dalej
-
Jak w temacie...
Komentarze, opinie i ciekawostki...
-
fantastyczny film - oszczedny, a jednak rewelacyjny. Świetne role Krystyny Jandy i Olgierda Łukaszewicza. Polecam gorąco!
-
Tu są dwie rzeczy, które mnie mocno uderzyły. 1 to motyw opowiadania gospodyni swojego życia przez ordynatora. 2 to to, że po tej części najbardziej się wściekłam bo nie mogłam zrozumieć, rozgryźć. Osiągnął to co chciał. Sprawił, że myślałam, ...
czytaj dalej
-
Największy atut tego filmu to oczywiście rola Bardiniego.W pewnym momencie, aż człowiekowi jest żal, że postać przez niego grana straciła tyle cennych rzeczy choć na to z pewnością nie zasłużyła. A końcowy ...
czytaj dalej
-
jestem dopiero na polmetku ogladania Dekalogu, ale jak dotychczas wlasnie ta czesc zrobila na mnie najwieksze wrazenie...niby taki sobie, ale trudno o nim zapomniec.Duzy plus dla Bardiniego(ordynator)- naprzwde swietna rola
-
film z całą pewnością bardzo mądry, jednak nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, jakiego się spodziewałam po kieślowskim. właściwie to sama nie wiem czemu ta część dekalogu po prostu mi się średnio podobała.
-
Jedna z lepszych części Dekalogu-moim zdaniem oczywiście. Lekarz postawiony jest przed decyzją wydania wyroku na swojego pacjenta lub jeszze nie narodzone dziecko. Trzyma w napięciu do ostatnich minut, nie pozwala domyślić się widzowi ...
czytaj dalej
-
Dekalog zawsze będzie wielką serią. Doskonały i głęboki.