flordi flordi
ocena: 9

Jak zinterpretowaliście tę scenę, w której Dorota stoi w oknie, później nastepuje zjazd kamery na dół i pokazanie twarzy ordynatora, podświetlonej na czerwono? Mnie skojarzyła się ona z Piekłem: lekarz trafił do Piekła za krzywoprzysięstwo. Czy ktoś myśli tak jak ja, czy to tylko jakies moja urojenia? ;)

  • lilajka1984

    też o tym pomyślałam

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: