olafwen

w pewnym momencie Ewa opowiada historię o tym jak uciekł ze szpitala chłopiec w piżamie, którego później złapali. w tym samym momencie spogląda przez okno na gościa który spaceruje w białej piżamie i obok widać dwóch policjantów.

jak myślicie jak to jest ze sobą powiązane i jakie ma znaczenie w tym filmie ?

  • e-kon03 e-kon03

    przyznam szczerze nie wiem, choć sam się nad tym zastanawiałem

  • reganm reganm
    ocena: 6

    Wydaje mi się, że to było tylko kolejne kłamstwo Ewy, podobne do każdego innego tej nocy. Mitomanka?

    • golding621

      Dziecko w pasiastej pidzamce ktora bardziej mi przypomina wiezienny trykot, dziecko ktore tak naprawde nie moze uciec od czegos lub kogos... Byc moze jest to symbol aktualnej kondycji emocjonalnej glownej bohaterki z pozoru charakteryzujacej sie "czystoscia i niewinnoscia" uczuc ktore w koncu przeradzaja sie w niewole wlasnego "ja" ...

      • Tshabalala Tshabalala
        ocena: 8

        Ten odcinek zmęczył mnie psychicznie, nie dotrwałem do końca, gra aktorska na wysokim jak zwykle poziomie, podobnie jak muzyka, ale czuję się po seansie jak wzięty na wyżymarkę.

  • doom_3 doom_3
    ocena: 8

    Myślę, że Ewa mówi tu w metaforycznie o sytuacji Janusza. Szpital to miejsce które powinno być dobre dla pacjenta, leczyć go. A mimo wszystko chłopak z niego ucieka. Szpital to rodzina, dom - miejsce w którym powinien teraz być. Sam wie o tym, ale tego nie chce. Ewa mówi "złapali go", tak ja w sumie żona złapała Janusza na wychodzeniu.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: