ToMMy_Blue ToMMy_Blue
ocena: 2

Ocena to 2/10 nic wiecej. Nudna na maxa.

  • Kagan Kagan
    ocena: 7

    Ha ha ha
    Pewnie, a "Slumdog" to arcydzieło...

  • martylek martylek

    Zgadzam się, ta część to śmieć. Bardzo cenię sobie Dekalog, szacunek dla Kieślowskiego i tak dalej, ale siódemka jest zwyczajnie bardzo słaba i to pod każdym względem - aktorskim (gł. bohaterka), technicznym, no i scenariusz, niestety, może sprawdzał się na papierze, ale jako tekst mówiony już za bardzo szeleścił literaturą. Padały ważne słowa, słowa, które często się cytuje, ale w filmie brzmiały po prostu sztucznie.
    W ogóle odnoszę wrażenie, że tę część zrobiono trochę na kolanie

  • marekblachowski
    ocena: 10

    Czy "słaby" ?.
    A Maja Berełkowska .
    A Anna Polony ?.
    Bogusław Linda miał ciekawą ,psychologiczna rolę .Czyż jego misie nie były piękne ?.
    Dlaczego dzielicie części "Dekalogu" na bardzo dobre,dobre,złe ?.

  • nika_elf nika_elf
    ocena: 9

    Wg mnie ta część Dekalogu nie odbiega "jakością" od reszty. To zależy od widza, czy potrafi ją zobaczyć i odnaleźć to co miał do powiedzenia Kieślowski, czy nie. Jak dla mnie jedna z najbardziej kobiecych części

  • DoktorAbraxas DoktorAbraxas

    Nic podobnego, moim zdaniem jedna z lepszych części, a główna rola (Maja) fenomenalna.

    • amerrozzo amerrozzo
      ocena: 8

      Skoro już wszyscy przekrzykujemy się, czy ta część jest dobra czy nie, i nie podajemy argumentów, to i ja w podobnym tonie. Moim zdaniem to najlepsza i najciekawsza część "Dekalogu".

  • Eagle_ Eagle_
    ocena: 10

    No ale czego więcej spodziewać się po widzu który filmy pokroju "Psy 2" ocenia na 10/10...

    • mirellcia mirellcia
      ocena: 8

      Moim zdaniem siódma część dekalogu nie odstaje jakością od innych. Mi się bardzo podobała. Świetna gra aktorska, dobry scenariusz, a przede wszystkim nietuzinkowy pomysł. I jak zwykle porusza trudne problemy, które nie są fikcyjne, ani przesadzone.

      • aerozeppelin
        ocena: 8

        Jasne, że ta cześć jest równie dobra jak pozostałe. Jeśli ktoś za arcydzieło uznaje Psy 2 i Slumdoga to mówi to samo za siebie. Niestety tutaj ludzie nie kierują się zasadą "nie oceniam filmu który mnie przerasta"

        • radek11g radek11g
          ocena: 8

          na razie zobaczyłem 7 części i muszę przyznać, że właśnie siódma część nie przypadła mi do gustu, w porównaniu z poprzednimi, jednak nie uważam, że jest słaba. 8/10

          • aciddrinker aciddrinker
            ocena: 6

            Jeden z gorszych "Dekalogów", dosyć drewniane aktorstwo, zwłaszcza kreacja głównej bohaterki. Pochwalić trzeba niezłą rolę dziecięcą. Natomiast Linda jak zwykle nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia.
            Dosyć drętwy, miałki, momentami grafomański, ale to cały czas Kieślowski, który niemal z każdego materiału potrafi zrobić przyzwoity film.

            • klapsy89

              1. Jak ktoś ogląda Kiśla dla Lindy to już powinien się zastanowić...
              2. Nie wiem o co wam chodzi z tym aktorstwem Kowalski zagrał najlepiej ta córka też fajnie grała, szczególnie głosem kiedy prosiła żeby Ania nazwała ją matką. Linda to Linda ;D
              3. Moim największym zarzutem jest postać matki. Powinna być apodyktyczna, a swoje zachowanie uwarunkować dobrem córki, że niby na tym jej zależy i Majka jej dobrze nie wychowa bo jest jeszcze sama gówniarzem, a przy postaci Kowalskiego wyszło by ( subiektywnie ) prawdziwe małżeństwo...
              4. Świetne zakończenie bardzo prawdziwe
              5. Jak Kieślowski miał słabego operatora to od razu film tracił na obrazie...
              Tak sobie myślę, że prawda o dekalogu jest taka, że każdy odbiera wszystkie dziesięć historii bardzo subiektywnie kierując się własnymi przeżyciami, doświadczeniami życiowymi i wrażliwością. Dlatego dla jednego Dekalog VI może być czymś wyjątkowym a VII przeciętna i vice versa

              • Su_albo_Andy Su_albo_Andy

                Z ostatnim akapitem zgadzam się w zupełności, to naprawdę zaskakujące jak różni ludzie w zależności od własnych przekonań różnie odczytują Dekalog (natrafiłam nawet na całkiem przekonujące twierdzenie, że V wcale nie stawia tezy o niemoralności kary śmierci).
                Na Adamie tej dyskusji nie ma zaś co wieszać psów. Kieślowski to ambitne kino, a znam wielu inteligentnych i wykształconych ludzi, dla których filmy powinny być wyłącznie rozrywką. Po prostu nie trafia do nich sztuka filmowa. Autor jak sądzę przygodę z Kieślowskim chwilowo zakończył i realizuje się na innych polach. Może z czasem wróci :-) Kino ma wiele środków wyrazu zupełnie niedostępnych tradycyjnym muzom, więc naprawdę warto.

  • Weronekk Weronekk

    Dla mnie to najsmutniejsza część dekalogu (do tej pory). Pomysł na tę część bardzo mi się spodobał, ale film już troszkę mniej. Nie mniej jednak myślę, że nie odbiega znacznie jakością od poprzednich części.

  • Dziuchni91 Dziuchni91
    ocena: 5

    Na plus oceniam dobrą rolę Lindy oraz Władysława Kowalskiego. Moim zdaniem co do gry głównej bohaterki to można ją tylko krytykować. Tak słabej gry aktorskiej dawno nie oglądałem. Tym bardziej się zdziwiłem że tak słaba i bez emocjonalna aktorka może zagrać u Kieślowskiego. Na prawdę duży zawód ponieważ scenariusz filmu ma bardzo duży potencjał. Generalnie mało Kieślowskiego w tym filmie widziałem i Barciś jakiś taki nie wyraźny. Tak ja to odbieram może błędnie ale to jest moja ocena.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: