Skurcze przepony dla miłośników czarnego humoru.

Do filmu zbierałem się długo. Za długo!!! Film oceniłem 9/10. REWELACJA! Do momentu
kulminacyjnego zachwycałem się barwnością postaci, scenografią, kostiumami i ogólnie
pojętym klimatem. Zaś gdy doszło do tasowania wątkami, jeden prześcigał drugi w swej
wyszukanej surrealistyczności, która aż emanowała czarnym humorem. Bohaterka niemogąca
popełnić samobójstwa na niezwykle wyszukane sposoby, hodowca piwnicznych żab i
oczywiście polowanie na teściową... Osobiście kilkukrotnie przewijałem film do momentu, w
którym po raz pierwszy poznajemy troglodytów :D
Krótkie sceny z duża ilością "mięska" podczas zwieńczenia, odzwierciedlają dynamikę zajścia,
co jest kolejnym plusem. Podczas oglądania polecam zwrócić uwagę na pomysłowość
bohaterów, na przykład: sposób na wystawienie teściowej na klatkę schodową, przepis na
zalanie łazienki i próby odebrania sobie życia w stylu a'la Macgyver. Doradzam odhaczenie
pozycji jako oglądnięta jak najprędzej, bo być może film ten będzie punktem odniesienia do
oceny innych czarnych komedii.
Ocena 9/10, gdyż nie przekonało mnie przedstawienie filmu jako wizji przyszłego
postapokaliptycznego świata. Cały czas miałem wrażenie, że jest to film o trudach Francuzów
po II Wojnie Światowej. Ten jedenyny minus, który rzucił mi się w oczy zastał chyba
zrekompensowany mistrzowskim scenariuszem.
Zmiana oceny na 10/10.
Miłego oglądania!

8

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o