fightClub fightClub

Film na pełnej zlewie. I to jest zajebiste. Najlepsze jest to, że głównymi bohaterami są trochę przygłupi, kompletnie zdeprawowani przestępcy w których świetnie wcielają się benico del toro i ryan phellipe. A wogóle najlepsza scena to ta gdzie nie mając nic do stracenia napieprzają się z tymi starymi gangsta kolesiami. FUCK YEAH!!!

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: