mnie strasznie się podobał ten chwyt reżyserski. zauważyliście? tak sprytnie nami zamanipulowali- nie wiemy czy wierzyć Catherine czy też nie. ukazali Roberta jako geniusza, wariata z ciągle błyskotliwym umysłem- tak myśleli wszyscy, tylko Cath znała prawdę. jej ojciec pod koniec życia był zwykłym schizofrenikiem. jednak widz, tak samo jak reszta bohaterów jest w stanie uwierzyć w to, że Robert będąc chorym, wymyślił skomplikowany wzór matematyczny. lubimy Cath, ale jej nie wierzymy, dopiero później, gdy powoli okazuje się, że miała rację, jest nam głupio, że posądziliśmy ją o kłamstwo- tak samo jak Hal. wtedy przed domem, gdy Hal mówi Cath, że jej teraz wierzy, ona mówi, że teraz to nie ważne, bo nie uwierzył jej wtedy, kiedy ona tego potrzebowała, nie zaufał jej. i tu widzowi robi się troszeczkę głupio. ja bym tylko dodała jeszcze jedna wymianę zdań tam przed domem- Hal powinien powiedzieć na głos, ze potrzebował udowodnic, że to jest wzór Cath, a ona wtedy powinna powiezieć coś w stylu "nienawidzę dowodów" ;). ale generalnie zachwyciła mnei ta manipulacja.
- baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
jutro (Polska)
odcinek: s8e22 -
Świat według Kiepskich
jutro (Polska)
odcinek: odcinek:392
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie