"Porno na drodze"

Tak powinien się tytułować ten film. Niewiem czego jeszcze w tym filmie nie było, był oralny,
zwyczajny, burdele, night cluby, prostytutki, sperma, od tyłu od przodu.

Na prawdę wielki MINUS, spieprzona koncepcja.

A i wątek "główny" poprostu jak dla mnie nic nie wnosił. Ten film dla mnie był o samczej naturze
w mundurze.

  • konstruktywnie kejt, konstruktywnie

  • Rodzina Radia Maryja w natarciu

  • Cóż jest nieprawdziwego w mojej wypowiedzi? Rozumiem komentowanie filmu, ale mnie komentowanie to juz chyba lekka przesada. Daleko mi do radia maryja. A to że mam jakieś wyczucie smaku, to czemu mam nie skomentować tego filmu? Nie lubię oglądać chłamu, jeszcze w kinie. Nastawiłam się na kryminał. A kryminału było 10% cycków i dup było 90%. Film uważam za słaby - nie pod względem gry, ale scenariusza i reżyserii. Obsada znakomita ale cały pomysł na film jebnął jak dreamliner o pas za sprawą Smarzowskiego.

    Po filmie widziałam wychodzące z sali małe dziewczynki i ciekawe czy im się podobało. A! I nie mówię tego żebyście komentowali że ja jakas matka polka, po prostu taka refleksja.

    • Jak film nic dla ciebie nie wnosil to raczej nie ogladaj Smarzowskiego. Cycki itp. to w tym filmie najmniej istotne rzeczy. Tzn ich pokazywanie, takie jakim jest, brutalne, chamskie. Swiat kreci sie wokol pieniedzy, wladzy, seksu i to Smarzowski pokazal.Sceny erotyczne mialy takze na celu pokazanie zatartych wartosci dzisiejszego swiata, Petrycki czy Banaś (noc w burdelu, a potem znak krzyża przy papieżu). Mamy tutaj doczynienia z wielowatkowoscia, ludzie ktorzy wylacznie ida na ten film dla cyckow, wulgarnosci i smiesznych scen tak naprawde nie wynosza nic z tego filmu. Wpuszczenie malej dziewczynki na taki film to zwykla glupota, po pierwsze sceny moga je urazic i odbic sie na psychice, a nawet jakby tych scen nie bylo i tak filmu by nie zrozumialy. Jest to moim zdaniem kolejny dobry film Smarzowskiego. Prawdziwy, mocny, taki o ktorym po wyjsciu z kina dlugo nie mozna zapomniec.

    • Małe dziewczynki nie powinny być wpuszczane na ten film. Nawet jak rodzice byli zbyt głupi żeby je przyprowadzić do kina to obsługa powinna interweniować.

      Co nie zmienia faktu, że film był świetny. Inni reżyserzy zrobiliby z tego głupkowatą komedyjkę, a tu był naprawdę mocny, wciągający i dający wiele do myślenia film. Choć zapewne nie dla każdego (ale znowu film dla kazdego będzie filmem dla nikogo, bo nie da się pogodzić oczekiwań wszystkich widzów).

      • Po raz kolejny do tego filmu ma jakies ale kobieta. Czego się spodziewałas? Witamy w polsce. Perfekcyjnie ukazany obraz korupcji, syfu i tego jak cienka jest granica między ludzkim życiem a pieniędzmi.

        ''Jest to moim zdaniem kolejny dobry film Smarzowskiego. Prawdziwy, mocny, taki o ktorym po wyjsciu z kina dlugo nie mozna zapomniec.''

        • Również wiele do zarzucenia reżyserowi mają mężczyźni. Opinie nie zależą od płci, tylko od wrażliwości, wyznawanych wartości. Wtedy gdybym była facetem i napisała tą samą opinię wszystko by było ok? Wtedy nie napisałbyś że "po raz kolejny do tego filmu ma ale kobieta" Nie rozumiem tych którzy się pod tym stwierdzeniem podpisują.

          A zwykły świat mimo wszystko nie epatuje seksem i skandalami, nawet w policji. Stąd nie rozumiem zamysłu wiekszości scen, natomiast jest mnóstwo brudów których nie umiał pokazać S.. Natomiast rozumiem że raz za czas może się wydarzyć tego typu sytuacja kiedy policjanci jadą na prostytutki, ale nie że cały czas chleją i dupczą na służbie a poza nią robią to samo, mając imprezy w stylu kac vegas, w polskich realiach. Jak mają skomentować Ci którzy są w służbach dla których to kompletnie skarykaturyzowana rzeczywistość?
          Przez to Smarzowski jak dla mnie wypaczył totalnie zawód policjanta. Chyba że jest to reżyser który nie może poradzić sobie bez swoich standardowych zabiegów by zrobić dobry kryminał, taki który na prawdę może się wydarzyć w Policji.

          Jak dla mnie treść nie proporcjonalna do formy.

    • A ja widziałem jak obsługa nie sprzedała biletów 14 latkom, a rodzicom powiedziano że albo wchodzą bez dzieci, albo do widzenia. To nie jest film dla dzieci!
      To jest trudny i ciężki film, który ma drugi dno. Tego dna nie widzi żadna osoba która negatywnie się o filmie wypowiada. Takim osobom polecam kolejną wizytę w kinie i przemyślenie filmu.

  • dla mnie film ciekawy i dałabym 10 ale przez to że można z tego wyciąć niektóre fragmenty, skleić i zrobić godzinne tanie, obleśne porno to daje 8. Ale film inny niż wszystkie na plus oczywiście

  • dobrze gadasz. za dużo tego porno było.
    Z policjantów zrobiono - okrutnych samczych prostaków (myślących tylko o jednym). Tyle, że taka jest prawda. O ile mi wiadomo, tak w Policji było mniej więcej w Warszawie jak w przedstawionej fabule do nawet do 2002 roku, zaś w kraju klimaty łapówkarskie czy kolesiostwo (na zasadzie on ma układy odpuśćmy mu z mandatem) z pewnością bywały nawet do 2006, 2007 (teraz się to zmieniło).
    Co do relacji dziwki - gliniarz to dochodzą mnie przesłanki, ze policja tylko współpracowała na zasadzie uzyskania informacji, o akcjach sexualno - cielesnych nic mi nie wiadomo, ale być może tak bywało.
    Film porusza pewne afery w Polsce, tym samym jakich mamy polityków, gospodarzy, układy, przyzwolenia, znalezienie kozła go itd...
    To się dzieje i to jest niezaprzeczalne.
    Bardzo dobrze, ze powstał taki film. To jest jakiś wycinek prawdy w formie wyciagniętego klu o resorcie Policji.
    Zdjęcia rewelacyjne

  • Zgadzam się z Tobą, najsłabszy film Smarzyńskiego, wulgarny , dla prostych odbiorców,

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: