W filmie gra nawiedzona po smoleńsku ,,dziennikarka'' tv republika.

Czyli wiadomo Kolbe w Oświęcimiu, ,,nasi'' pod Smoleńskiem. Fuj.

6
  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • A jaki to ten piekny gest na koniec zycia?

    • Porównywalnego do Zofii Kossak-
      Szczuckiej?
      Btw, gdzie można znaleźć to w internetach (o ile można)?

    • Hagen, nie obrażaj świętej osoby.

      • Kościół nie jest nieomylny i nawet zdrajcę kraju zrobił patronem Polski - więc wybacz, że zaryzykuje spalenie na stosie, ale nie kupuje takiego świętego i ludzie mają prawo wiedzieć, pytać, poszerzać swoją wiedzę historyczną. Nie ma żadnego problemu z wygrzebaniem materiałów źródłowych i fakty są jedne. W dodatku Kolbe nie figuruje w zbiorowej pamięci jako łajdak, który się nawrócił, jakiś Barabasz, a przeciwnie - cała jego negatywna działalność w II RP gdzieś się cudownie ulotniła - toż to cud !

        • Święty Stanisław, zgodnie ze źródłami historycznymi, sprzeciwił się bestialskiemu traktowaniu żon przez rycerzy, czy to takie straszne?
          Za paleniem na stosie byli też przedstawiciele władzy świeckiej, obawiali się bowiem, że heretycy doprowadzą do destabilizacji i buntów.
          Antysemityzm był powszechny w XX w. całej Europie, z "postępową" Francją na czele. Kolbe nie zamordował żadnego Żyda, nazywanie go łajdakiem to rażąca niesprawiedliwość, może by niektóryzmł z nich niechętny, pewnie miał swoje powody, może czasami przesadzał i używam obraźliwych sformułowań, ale święci to też ludzie, a nie bogowie, popełniają błędy. Poza tym Kolbe ratował Żydów podczas okupacji. Kolbe sprzeciwiał się antysemickim wybrykom w jego periodyku, oto cytat który tego dowodzi :
          „Trzeba wymagać, by redaktorzy, współpracownicy rzeczywiście pisali w duchu MI (Militia Immaculatae), czyli podbicia świata Niepokalanej, zbawienia i uświęcenia dusz przez Niepokalaną, a unikali niepotrzebnych piętnowań ludzi czy partii, czy innych narodów. (...) Mówiąc o Żydach, bardzo bym uważał na to, by czasem nie wzbudzić albo nie pogłębić nienawiści do nich w czytelnikach i tak już nastrojonych do nich czasem nawet wrogo. Na ogół więcej bym się starał o rozwój polskiego handlu i przemysłu, niż piętnował Żydów. Oczywiście zdarzą się i wypadki złej woli z ich strony, kiedy to trzeba będzie wystąpić energiczniej, nie zapominając jednak nigdy o tym, że naszym pierwszorzędnym celem jest zawsze nawrócenie i uświęcenie dusz, czyli zdobycie ich dla Niepokalanej, miłość ku wszelkim duszom, nawet Żydów i masonów, i heretyków itp.”

          Jak widać więc, Kolbe nie chciał, by jego czytelnicy prześladowali Semitów, chciał zbawienia Żydów, propagował pracę u podstaw.

          Potępiał też antysemitów, : „Ks. prałat jest takim antysemitą aż do szowinizmu, że MD („Mały Dziennik”) nie może pójść po jego linii i stąd nie wszystkie jego prace dostają się na łamy MD”. Jak osoba formułująca taką opinię i reagująca na rażący antysemityzm mogłaby sprawiedliwie być określona mianem "łajdaka"?

          Cytaty jak coś wziąłem z artykułu na Frondzie "Czy św. Maksymilian Kolbe był antysemitą?".

          Pozdrawiam

          • No tak Terlikowski i polska skrajna prawica to dobre źródło wiedzy historycznej.
            Dyskutujmy serio - skala pewnego jadu antysemickiego w pismach Kolbego jest momentami bliska wydawnictwo NSDAP, człowiek odpowiedzialny za te wydawnictwa, także nikogo osobiście nie zabił,a jednak został skazany na śmierć. Teza, że pisma Kolbego wydawane w 2 milionach egzemplarzy miały wpływ na stosunek Polaków do Żydów podczas II wojny światowej, często mało chwalebne zachowania nie jest chyba specjalnie naciągana ? Trochę trudno na bazie jednego cytatu wyciągać wnioski, skoro współpracownicy go dalej nie słuchali, Kolbe kierował całym medialnym i gospodarczym imperium i będziemy teraz tworzyć wizję, że on sam miał inne poglądy, a w jego pismach były inne ? Kluczowe jest poznanie pewnego "dziedzictwa" na przestrzeni lat, a jeśli zrobilibyśmy sobie uczciwie prasówkę, tu uznalibyśmy, że tekst z Frondy i ten cytat nie mają większego sensu, bo czy linia pism się zmieniła ? To nie jest kwestia jakiegoś jednego tekstu, a procederu, który odczłowieczał Żydów i przypisywał im skrajne postawy zarówno z lewej jak i prawej strony.
            Co do świętego Stanisława to w 20 leciu chciała się go pozbyć endecja, którą trudno uznać za siłę antyklerykalną, poświęcił mu też rozdział Waldemar Łysiak w jednej z Wysp bezludnych - autor, także kojarzony dziś z prawicą. Został on w istocie skazany za zdradę stanu, a wybuchowy charakter Bolesława Śmiałego nie miał tu nic do rzeczy, władca nie podobał się, bo dążył do umocnienia swojej władzy i nie był marionetką możnych, w rzeczywistości jednak miał on gigantyczne zasługi dla Kościoła i w ogóle organizacji państwa w sporze Cesarstwo - papiestwo wspierał to drugie.

            • Odnośnie św. Stanisława - został skazany za zdradę stanu, owszem, ale zdradą stanu była, wedle ówczesnych standardów, zmiana wyznania, a także sama tylko krytyka poczynań króla, a ten zachowywał się bestialsko wobec poddanych, gdyby Stanisław nie zareagował, to kto by to zrobił? Może cesarz powinien był militarnie zainterweniować i ostudził zapał Bolesława? Tym bardziej jest zadziwiające wystąpienie Stanisława, skoro Bolesław był dobroczyńcą dla Kościoła, do tego to on przecież mianował Stanisława biskupem, musieli być, jeżeli nie bliskimi znajomymi, a nawet przyjaciółmi, to przynajmniej ścisłymi współpracownikami.

              Odnośnie Kolbego - napisałem tylko, skąd przekopiowałem cytaty, nie rozumiem ataku, Fronda nie jest chyba aż tak oszołomską stroną, by miała podrabiać sformułowania, a artykuł, o którym wspominałem, jest moim zdaniem napisany w sposób wyważony, nie rozumiem rozgorączkowania. Fronda mocna podupadła, zgadzam się, ale to artykuł z 2013 roku, wtedy chyba nie było tam jeszcze tak źle.

              W piśmie Kolbego nawoływano co najwyżej do bojkotu ekonomicznego Żydów na rzecz Polaków, nie do zabijania i rozruchów antyżydowskich. Miało to uderzyć w Żydów, by polscy przedsiębiorcy mogli się wybić i stali się bardziej wydolni na rynku, nic w tym wyjątkowo złego chyba nie ma, zwyczajna "troska o naród", zresztą do dziś podobna polityka stosowana jest w Niemczech, a nawet w Polsce. Tutaj Kolbe o takiej praktyce:

              "Kwestię żydowską w Polsce chcemy rozwiązać w sposób kulturalny i bez uprzedzeń (…) Dalecy jesteśmy od metod hitlerowskich. Nie kijem i petardą, ale planową i zorganizowaną akcją oraz samoobroną gospodarczą. Po co żydów nienawidzić, po co ich bić kijem lub nożem? Trzeba ich "uderzyć" (mówiąc w przenośni) po kieszeni! To jest walka najskuteczniejsza i tej żydzi najbardziej obawiają się".

              Piszesz, że Kolbe nie miał innych poglądów od jego "medialnego i gospodarczego" imperium, tymczasem na górze wskazałem cytat, gdzie Kolbe interweniuje wobec rażącego antysemityzmu.

              Ten cytat, myślę, pięknie pokazuje, jak Kolbe w istocie troszczył się o Żydów:

              "Czyniąc zadość życzeniu śp. o Norsy proszę też i Was Szanowni Czytelnicy o modlitwę do Niepokalanej „o nawrócenie żydów” tego „najnieszczęśliwszego z narodów”, jak zwykł mawiać o. Norsa (zakonnik, nawrócony Żyd, który prosił o.Kolbe o modlitwę za Naród Żydowski – przyp. Mój), bo zakopanego w rzeczach ziemskich i przemijających. A więc:
              1. Niechaj każdy z członków i każda z członkiń Milicji uważnie, na gorąco co dzień odmawia nasz akt strzelisty(…)
              2. Gdy ktoś z nas napotka żyda, niechaj westchnie o jego nawrócenie do Niepokalanej, chociażby tylko myślą (…)
              3. Pamiętajmy, że za każdego, bez względu na różnice narodowości, umarł Pan Jezus i że każdy, a więc i każdy żyd, jest niewdzięcznym, ale jednak dzieckiem naszej Matki wspólnej w niebie. Modlitwą (a zwłaszcza odmawianiem różańca św.), umartwieniem (wzroku, słuchu, smaku, woli), dobrym przykładem, a jeżeli roztropność na to pozwala, to i zbawiennymi rozmowami, a przede wszystkim roztropnym szerzeniem Medalika Cudownego, nawet wśród zbłąkanych synów Izraela, starajmy się doprowadzić ich do poznania prawdy i osiągnięcia prawdziwego pokoju i szczęścia przez oddanie się bezgranicznie nasze wspólnej Pani i Królowej, a przez nią Przenajświętszemu, miłością dla każdej duszy pałającemu, Sercu Boga Zbawcy. /„Rycerz Niepokalanej” 5 (1926) 2-7./"





              • Wydaje mi się tak można dyskutować do samej śmierci, żeby mieć jakieś wyobrażenie o skali antysemityzmu w II RP, skali pewnego jadu z pism Kolbego trzeba sobie po prostu zrobić prasówkę i wziąć takie pismo do ręki - być może sam film sprawi, że powstaną takie artykuły, wypowiedzą się historycy II RP - nie mniej nie ma sensu dyskutować w oderwaniu od realiów i tego co było - sprowadzają cały ten antysemityzm - co najwyżej do bojkotu ekonomicznego Żydów - bo to do cholery nie prawda. Suma tych działań tworzyła wizję kraju, gdzie Polak to katolik, ba fanatyk religijny, a Żyd to komunista, spekulant człowiek drugiej kategorii, którego należy rugować ze społeczeństwa.
                Wskazane cytaty nie mają żadnego przełożenia na linię pism, artykuły Kolbego do tego stopnia, że mam wątpliwości, czy są one prawdziwe, skoro poziom antysemityzmu, chorego nacjonalizmu wzrastał, a nie malał w 1935 roku powstał - Mały Dziennik - który był jeszcze bardziej hardcorowy jeśli chodzi o skalę antysemityzmu i chyba nie ma w Polsce historyka, który napiszę, że go tam nie było.

                • Młody Człowieku Przyjedź do Teresina k/ Sochaczewa gdzie o. Maksymilian założył klasztor Niepokalanów gdzie później przebywał z skąd został zabrany na Pawiak . Gdzie wydawał Rycerza Niepokalanej gdzie szerzył Wiarę w Boga i Miłość do Niepokalanej i miłość do żydów gdzie znaleźli schronienie. Zapraszam żebyś przyjechał i zobaczył i uwierzył w dobroć o.Maksymiliana.Film oczywiście nie ukazuje całego życia o. Maksymiliana tylko najważniejsze rzeczy z Jego życia. Pozdrawiam br. Andrzej OFMConv.

                • Pan ma świadomość skali antysemickiego jadu jaki toczył się z pism ojca Kolbego - nie, gdyby miał pan taką świadomość, to uznał, że problem jest i nie da się go zbyć półprawdami, czy wręcz kłamstwami o rzekomej miłości do Żydów. Klasztor jak klasztor pewno miła okolica - tylko co to zmienia w ocenie Kolego i jego roli w kształtowanie się poglądów w II RP ?

                • Mam świadomość ponieważ mieszkam w tym klasztorze Pisma o. Maksymiliana mam na miejscu nawet w orginale. To że się modlił o. Maksymilian za żydów to czy według Pana to coś złego? Czy to jest antysemityzm? WĄTPIĘ :) Oczywiście ma Pan prawo do swojego zdania. Aa niestety poglądy Państwa niestety kształtują się własnymi prawami i ustanawiają je Ci którzy rządzą.

                • Nie obchodzą mnie poglądy Państwa - a po prostu prawda, nie wiem, czy Kolbe modlił się za Żydów jeśli tak to świadczy to tylko o skali hipokryzji, jeśli z jednej strony mamy totalną machinę medialną wymierzoną w Żydów, której zajadłość bez przesady można porównać do pism NSDAP, a z drugiej stronie rżnie się głupa - to trochę trudno prowadzić tak dyskusję.

                • Proszę Pana tzn że teraz jak się modlimy za Wszystkich tzn że co? To Hipokryzja? Ma ma Pan rację ale tylko w tym że trudno prowadzić dyskusje z kimś kto widze ma jakiś uraz (proszę nie brać tego do Siebie), bo i tak każdy będzie trzymał swoje zdanie. Będę się również za Pana modlił żeby Pan poznał PRAWDĘ. Pozdrawiam br. Andrzej OFM Conv z Niepokalanowa.

                • Jaki uraz ? Mam wiedzę, pamiętam jak dziś szok wywołany referatem kolegi na temat ojca Kolbego i jego działalności w II RP, gdzie poświęcił on wiele czasu, żeby zrobić prasówkę i dał nam niejako posmakować charakteru jego pism, języka, mentalności - wcześniej jak większość ludzi na sali nie miałem jakieś wyrobionej opinii, wiedzy na temat kim był Kolbe w II RP jak wielkie było jego medialne imperium, skali społecznego poparcia, organizacji - tym bardziej nie miałem świadomości tak skrajnej linii jego pism. Jeśli ktoś przez lata w swoich pismach odczłowiecza Żydów, a potem się za nich modli - to tak jest to dla mnie hipokryzja. Mam nadzieję, że premiera filmu wywoła paradoksalnie ten głos krytyczny - sam czułem się zobowiązany referatem sprzed kilkunastu lat do zabrania takiego głosu. Nie ma zgody, by jedną z ciemniejszych postaci II RP przedstawiać w formie hagiografii. Jest pan dumny z linii wydawanych pism np z Małego Dziennika - gdybym zrobił dziś ludziom prasówkę to jak pan myśli co by powiedzieli ?

                • Proszę tytuły do pism, cytaty antysemickie, dowody, a nie tylko słowa. Moje słowo przeciw pańskiemu.. Szkoda, że oceniamy człowieka źle nie znając jego serca. Eh, bieda, nie tylko intelektualna .

                • Trudno bym na potrzeby dyskusji na Filmwebie brał kilka dni urlopu i robił prasówkę z Małego Dziennika.

                • No tak, jeśli nie ma się argumentów i dowodów to trzeba klepać bzdury. Uśmiałam się czytając te wypociny hagen_filmweb :)

                • A jaki argument jest potrzebny ? Większość Polaków nie ma świadomości jak skrajne były pisma Kolbego, jaki był tam język, jaka skala antysemityzmu, prawicowego fanatyzmu, więc nie ma innej drogi, jak prasówka, ewentualnie rozmowa z historykiem II RP, który zajmuje się tymi tematami. Wypociny - ja jeden używa tu jakiś argumentów, przynajmniej zachęcam do poszerzania swojej historycznej wiedzy kim był Kolbe w II RP. Z filmu widz się tego nie dowie na 100 procent.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: