10/10

ostatnia wypowiedź: Dehzz
wajdzik wajdzik

Wreszcie coś innego, coś zaskakującego! Nowa idea S-FI. Warto obejrzeć! Oby więcej takich produkcji.

  • grembol grembol

    weź nie bądź śmieszny. jeżeli myślisz że ten film wniósł cokolwiek nowego do s-f to poebały ci się gatunki! przeca to jest zwykłe amerykńsko-schematyczne sentymentalne G***** tyle że z wodotryskami. Naiwny (antropomorfizacja), wtórny, nielogiczny, nudny. Poza kilkoma efektami szkoda czasu.

    • neste neste
      ocena: 9

      jeśli ten film to gówno to pewnie podobają Ci się filmy typu Bruno a ulubiona gra to simsy. Dystrykt 9 to naprawdę dobry film, reżyseria scenariusz i muzyka, no i oczywiście wykonanie, te cztery rzeczy sprawiają że nie da się przejść obojętnie. a co do "amerykańsko-schematycznej" produkcji to zauważ że jest to film produkcji Nowozelandzkiej, stąd akcent aktorów :P

      • cryeng cryeng
        ocena: 2

        Najlepiej zdyskredytować kogoś kto ma odmienne zdanie nie?

        Reżyseria żadna ze względów na bardzo chaotyczne dobieranie scen i straszne luki w wielu wątkach, scenariusz to porażka bo jaki sens w zbieraniu podpisów od 1 800 000 obcych w taki prymitywny sposób jak to robili niby naukowcy wspierani przez wojsko? Gdzie głębsze zastanowienie człowieka nad nową rasą i zbadaniem jej pod innym kątem jak broni i możliwej eksterminacji. Większość problemów w strefie miedzy ludźmi czarnymi a obcymi rozbijała się o... kocią karmę. Gdzie ta inteligencja obcych która wyprzedzała technologiami człowieka. Gdzie słownictwo inne niż fuck fuck fuck shit? To jest dobry film? Mało wymagający jesteś.

        • neste neste
          ocena: 9

          Ludzie to po co wy filmy ogladacie? Jesli ten film jest taki slaby to po
          co
          tracic na niego czas i pieniądze, przejdzcie bokiem i idzcie w swoją
          strone
          a jak jestescie tacy drobiazgowi i dokladni to zacznijcie matematuke
          studiowac, albo najlepiej sami napiszcie scenariusz do film w którym
          wszystko
          bedzie dopiete na ostatni guzik. Czepiac to sie karzdy moze ale
          docenic czyjąs
          prace i oddac uznanie to juz inna sprawa. Nie chce mi sie nawet o
          tym z wami
          pisac...

          • cryeng cryeng
            ocena: 2

            ech... problem jest w tym że scenarzyści żyją z pisania scenariuszy a jak zwykły szary człowiek dostrzega idiotyczność niektórych elementów to jest coś nie tak z dopracowaniem scenariusza.

            Jak ci się nie chce pisać to idź bokiem w swoją stronę.

        • Gorgor Gorgor
          ocena: 9

          "Reżyseria żadna ze względów na bardzo chaotyczne dobieranie scen i straszne luki w wielu wątkach..."

          Taki był zamiar reżysera żeby film miał tempo i moim zdaniem to był świetny pomysł. Twoim zdaniem każdy film, który ma wolne tempo i flegmatyczne sceny z założenia ma lepszą reżyserię?


          "...scenariusz to porażka bo jaki sens w zbieraniu podpisów od 1 800 000 obcych w taki prymitywny sposób jak to robili niby naukowcy wspierani przez wojsko?"

          Przyznaj się, że nie oglądałeś całego filmu tylko fragmenty. Przecież jasno i wyraźnie jest mowa o przepisach UIO, które nakazują 24-godzinne uprzedzenie o eksmisji. Oprócz tego pada zdanie "Biurokracja MNU w/s eksmisji jest zwyczajnie umywaniem rączek."


          "Gdzie głębsze zastanowienie człowieka nad nową rasą i zbadaniem jej pod innym kątem jak broni i możliwej eksterminacji."

          Przecież badali ich w laboratoriach, ślepy byłeś czy w ogóle nie widziałeś filmu? Myślisz, że ktoś w przypadku takiej obecności obcych wysyłałby ekipy etyków i filozofów, żeby zadawali im trudne i podchwytliwe pytania natury egzystencjalnej?


          "Większość problemów w strefie miedzy ludźmi czarnymi a obcymi rozbijała się o... kocią karmę. Gdzie ta inteligencja obcych która wyprzedzała technologiami człowieka."

          Teraz jestem pewny, że nie oglądałeś filmu bo padają w nim takie słowa: "To co porzuciliśmy na Ziemi, w tej kolonii, to zwykli robotnicy, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć. Przyjmują rozkazy, brak im inicjatywy. Stracili całkowicie chęć dowodzenia z jakiegoś powodu. Zakładamy, że przez chorobę."


          "Gdzie słownictwo inne niż fuck fuck fuck shit?"

          Oglądnij film to będziesz wiedział


          "To jest dobry film? Mało wymagający jesteś."

          To jest bardzo dobry film a Ty mało bystry jesteś.

    • Gorgor Gorgor
      ocena: 9

      Wymień tytuły filmów z których "District 9" czerpie wzorce i podaj nielogiczności jakie zauważyłeś.

  • wajdzik wajdzik

    Dokładnie! Powiem szczerze, że takich efektów komputerowych to wszechmocni Amerykanie nie są w stanie wykręcić, a o scenariuszu i reżyserii to już nie wspomnę. Może i film jest chaotyczny no ale właśnie w tym cały jego urok, prawda?

    • $user użytkownik usunięty

      "Biurokracja MNU w/s eksmisji jest zwyczajnie umywaniem rączek"

      Racja. Kiedy przychodzą pod dom Chris'a (krewetki) ten upomina się o swoje prawo do 24 godzinnego okresu na przygotowanie do eksmisji (nie wie co to eksmisja). Ludzie próbują wymusić jego podpis szantażem że zabiorą mu syna. Wątki "obyczajowe" nie sa w tym filmie bez znaczenia

      • neste neste
        ocena: 9

        No i gdzie sie podzial ten spostrzegawczy bystrzacha od krytyki???
        Nie widac go cos, chyba poszedl "swoją drogą". :P

        • JaszczurXP JaszczurXP
          ocena: 8

          "Racja. Kiedy przychodzą pod dom Chris'a (krewetki) ten upomina się o swoje prawo do 24 godzinnego okresu na przygotowanie do eksmisji (nie wie co to eksmisja)."

          Błąd. Christopher doskonale wiedział, czym jest eksmisja. To jedyny obcy w tym filmie, o którym można powiedzieć, że jest inteligentny (cała reszta należy do robotników, wojowników i innych najmniej rozwiniętych części populacji. Christopher - jako można wywnioskować z filmu - należał do tych najważniejszych "krewetek", które dowodziły (umie sterować okrętem! Do niego należał moduł dowodzenia! Śmiało chyba można stwierdzić, że był kapitanem statku-matki.

          • Dehzz Dehzz
            ocena: 10

            Zgoda to był kapitan lub jeden z "oficerów", cholera wie jaką obcy mają hierarchię, tak czy siak wybitnie był to gościu myślący i z 'motywacją do działania'.
            Tak sobie czytam te komenty i się zastanawiam czy ktoś w ogóle zauważył całą tą groteskę, karykaturę człowieka jako rasy, całą tą ksenofobię ogólno i szeroko pojętą. Nie ma co tu się czepiać jakichś niby niedociągnięć w fabule i przekrętów, typu eksmisja, podpisy, kocie żarcie, bo każdy na pozór idiotyczny pomysł ma swój głęboki podtekst, zarówno dotyczący sytuacji w RPA , jak i z drugiej strony odnośnie tak zwanego cywilizowanego człowieka i jego metodologii naukowej.
            W niezłe refleksje można od tego filmu wpaść. A co jeśli faktycznie w końcu pierwszy kontakt nastąpi..jak się wtedy ludzie zachowają? jak zwierzęta? jak w tym filmie?
            Fajnie pokazane ludzkie zachowania, których sami się wstydzimy przed sobą, do których się nie przyznajemy a które wychodzą z usprawiedliwieniem w postaci biurokracji i polityki a także tzw zagrożenia. Manipulejszyn ...
            Film bomba, 10/10.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: