wysyłający sygnały w przestrzeń powinni sie pier.dolnąć w czaszke. Z naszym poziomem, jak narazie ja bym się przytrzymał, bo jak przylecą to dostaniemy po dupie i w realu happy endu może już nie być
Człowieku wiesz z jaką prędkością wysyłane są róznego rodzaju sygnały radiowe,telewizyjne? Radio dopiero gdzies od ponad 100lat wysyła sygnały a tv jeszcze krócej,zanim potencjalni obcy będą mieli okazje odebrac te sygnały nas(naszej cywylizacji) może juz dawno nie być na Ziemi.
Z drugiej strony jeżeli trafilibysmy na cywilizacje która jest tak rozwinięta ze może pokonywać setki miliardów kilometrów,nie mielibysmy szansy nawet się zastanowić co zrobić.To tak jakby mrówka bronila się przed słoniem.
/topic/1663269/reply/5632396/edit/forum/reply/5632396/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51
Tak jak Stephen Hawking w niedawnym wywiadzie powiedział, że w dzisiejszych czasach spotkanie ludzi z obcą cywilizacją prawdopodobnie okazałoby się tragiczne w skutkach dla NAS - ludzi. Jak to ujął, to tak jakby jaskiniowcy spotkali współczesnego człowieka. Poza tym film bardzo lubię i uważam za jeden z lepszych w tym gatunku, jednak jak to ujęli w filmie "przemierzają wszechświat niszcząc wszystko co spotkają na swojej drodze, a ich technologia przewyższa naszą o wiele milionów lat" i oczywiście byliśmy jedynym gatunkiem we wszechświecie, który zdołał pokonać cywilizację znacznie bardziej od nas zaawansowaną :D Mimo jednak film nadal jest super :)
Jeśli kosmici istnieją to na pewno nie przylecą na ziemie z zamiarami pokojowymi. Bo niby poco, żeby poznać naszą "wspaniała" cywilizację? Nie, jeśli kiedykolwiek przylecą po to aby nas zniszczyć albo żeby zrobić z nas niewolników.
/topic/1663269/reply/5632567/edit/forum/reply/5632567/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51
Każdy sygnał z ziemi idzie w kosmos, czy to radiowy czy telewizyjny. Pamiętacie jak w Kontakcie kosmici przysłali z powrotem Hitlera ? Bo dopiero po tylu latach go odebrali. Poza tym celowo nikt sygnałów nie wysyła tylko SETI odbiera ale to bzdura bo kosmici mają takie technologie że żadnego ich sygnału nikt tu nie odbierze. Kosmici na ziemi bywali ale teraz już nie bywają a te wszystkie ufo to tajne projekty wojskowe.
/topic/1663269/reply/5633721/edit/forum/reply/5633721/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
Założenie: jeśli kosmici wogóle są... to: mogą mieć technologię tak zaawansowaną że my niekoniecznie będziemy mogli nawet ich usłyszeć. Przykład z jakiejś starej książki: przypuśćmy że na Borneo czy nad Amazonką istnieje plemię które jeszcze nie wie o cywilizacji, walą w bębny i nasłuchują. Nikt nie odpowiada, znaczy to dla nich że są SAMI na świecie! A w tej samej chwili nad ich głowami przesyłane są terabajty informacji, miliony audycji i przekazów satelitarnych. Może my jeszcze jesteśmy na poziomie tych ludzi? Pisałem już gdzieś indziej że może kosmici mają ubaw bo my szukamy statków wielkości tych z filmu Dzień Niepodległości a oni dzięki swej technologii mają statki wielkości mikronów i już dawno wiedzą o nas wszystko!
/topic/1663269/reply/5645395/edit/forum/reply/5645395/canEditw odpowiedzi na post:Jordan66
"przypuśćmy że na Borneo czy nad Amazonką istnieje plemię które jeszcze nie wie o cywilizacji, walą w bębny i nasłuchują. Nikt nie odpowiada, znaczy to dla nich że są SAMI na świecie! A w tej samej chwili nad ich głowami przesyłane są terabajty informacji, miliony audycji i przekazów satelitarnych"
Przykład niezły, ale zważ, że my, w przeciwieństwie do takiego plemienia z Borneo, dysponujemy jakimś minimum. Bębny mają, że tak delikatnie powiem, ograniczony zasięg, a sygnały radiowe i inne będące dzisiaj w użytku mogą dotrzeć praktycznie wszędzie. Przypuszczam, że te super-nowoczesne urządzenia hipotetycznych obcych zdołałyby wyłapać nawet takie słabe jak na ich standardy sygnały.
"Może my jeszcze jesteśmy na poziomie tych ludzi?"
Jest też inna możliwość, rzadko brana pod uwagę - że w rzeczywistości to obcy są na poziomie tych ludzi, jak na razie przewyższamy ich technologicznie i z pewnością pierwsi sięgniemy gwiazd. Kiedy zaś dojdzie do spotkania, to obcy uznają nas za niedościgłą technicznie cywilizację, a nie odwrotnie. Vide nakręcony nie tak dawno Avatar i przepaść pomiędzy naszym supernowoczesnym sprzętem, a "okołoindiańską" cywilizacją Na'vi.
/topic/1663269/reply/5843568/edit/forum/reply/5843568/canEditw odpowiedzi na post:nevport
jeśli są na niższym poziomie to OK nie odbiorą sygnału i nie odpowiedzą, ale jeśli są na wyższym to czy im się opłaca kontakt z nami? Co będą z tego mieli - tylko problemy bo to my będziemy od nich czegoś chcieć a to pomocy a to technologii do której nie dorośliśmy, itp. itd. Dlatego traktują nas jak wróble. Ile razy zatrzymaliśmy się aby popatrzeć na kawki lub wróble? Bardzo rzadko bo są powszechne i mało dla nas interesujące... Tak może być z nami w kosmosie.
/topic/1663269/reply/5844356/edit/forum/reply/5844356/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
Pewnie są i tacy i tacy, bardziej podobni, mniej podobni, w ogóle nie podobni, całkiem inni. Niektórzy już tworzą własne wszechświaty, niektórzy jeszcze nie, niektórzy już są bogami, niektórzy nie
/topic/1663269/reply/5857913/edit/forum/reply/5857913/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
Dla kogo są idiotyczne, dla tego idiotyczne. Niejeden fikcyjny galaktyczny rząd w SF (żeby tylko wspomnieć o Republice ze Star Wars) obcych ras nie podbija, tylko inkorporuje, zwiększając w ten sposób własną potęgę. Do tego próbujesz przenosić ludzkie zachowania na obcych, traktując je jako jedynie słuszne. Skoro już o tym mowa - biali niszczyli Indian, ponieważ ich ziemie nie były bezwartościowe, a co niektóre skrawki terenu dawały (do dziś dają) dostęp do zasobów naturalnych. Co niby zarobią obcy na podboju Ziemi, wydrenowanej przez ludzkość z takich zasobów (przypomina mi się tekst z odprawy obcych w Dark Colony: "Earth proved to be completely unhabitable, because of mankind's wonderful job of plundering all natural resources and destroying environment beyond repair")? No, słucham?
Masz pięć lat, czy może jesteś nie tylko idiotą, ale na dodatek kompletnym laikiem, że swoją wizję przyjmujesz jako absolutny pewnik?
/topic/1663269/reply/7290430/edit/forum/reply/7290430/canEditw odpowiedzi na post:btc5
Tak tak, przybędą i ci frytki podadzą buahahahah "Dla kogo są idiotyczne, dla tego idiotyczne" --dla mądrych ludzi zawsze będą idiotyczne, ale na szczęście ty do nich nie nalezysz "biali niszczyli Indian, ponieważ ich ziemie nie były bezwartościowe, a co niektóre skrawki terenu dawały (do dziś dają) dostęp do zasobów naturalnych" --- i to samo będa posiadać obcy którzy przybędą tyle ze posiądą zasoby Ziemi w skali globalnej i nie piepsz o wydrenowanych zasobach skoro nie wiesz jaki ogrom ich jeszcze został. Skoro nie umiesz zbudować analogii na przykładzie Indian czy Afrykańczyków to jesteś idiotą i potwierdziłeś to co powiedziałem.
/topic/1663269/reply/7291088/edit/forum/reply/7291088/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
No, to najwyraźniej jesteś wyjątkiem od reguły. Twoje chamskie zachowanie oraz płytkie podejście do mojej osoby świadczy o tobie wiele, ale na pewno nie o tym, że jesteś mądry. Że jesteś prostakiem - to już bardziej.
"i to samo będa posiadać obcy którzy przybędą tyle ze posiądą zasoby Ziemi w skali globalnej i nie piepsz o wydrenowanych zasobach skoro nie wiesz jaki ogrom ich jeszcze został"
Jeszcze. "Jeszcze" to także i kosmici nas nie odwiedzili. Jaki będzie stan zasobów, kiedy wreszcie się pojawią? I skąd ty właściwie wiesz, ile tego dokładnie zostało i w jakim tempie się wyczerpie? Osobiście prowadziłeś badania?
"Skoro nie umiesz zbudować analogii na przykładzie Indian czy Afrykańczyków"
Skoro się upierasz przy Indianach oraz Afrykańczykach jako jedynie słusznej analogii, bezstresowo przerzucając mentalność człowieka na ufoli (którzy mogą myśleć kompletnie inaczej, niż my), to sam jesteś idiotą, i potwierdziłeś to, co powiedziałem.
/topic/1663269/reply/7291289/edit/forum/reply/7291289/canEditw odpowiedzi na post:btc5
Na kulture trzeba sobie zasłuzyc przynajmniej poziomem własnego intelektu oraz wiedzą której ty nie posiadasz buahahahah. A ty skad wiesz idioto ze nie ma zasobów i nie będzie? Jestes idiotą bo odpowiadasz pytaniem. Jakbyś biedaczku skończył studia to byś wiedział ze jest coś takiego jak zasoby NIEMATERIALNE, wiec popros kogoś o wyjasnienie kto ma wyzsze wykształcenie. Skoro uważasz ze nie ma juz zasobów to spływaj do jaskini i z nich nie korzystaj. Widać i czuć ze gówno sie z historii planety nauczyłeś dziecko. I mniej oglądania kretyńskich filmów SF bo widze ze masz od nich nasrane we łbie, a więcej rzeczywistości, DZIECKO, bueheheheheheh.
/topic/1663269/reply/7291408/edit/forum/reply/7291408/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
Typowa wymówka prostaka, którego na kulturę po prostu nie stać.
Zasłużyć to sobie trzeba na uwagę. Twój post, składający się wyłącznie z inwektyw, na uwagę nie zasługuje. Wybacz więc, ale nie odwiedzę cię w tej twojej jaskini i nie dam się wciągnąć w wymianę obelżywych epitetów.
/topic/1663269/reply/7291431/edit/forum/reply/7291431/canEditw odpowiedzi na post:btc5
Czyli mój stan wiedzy oceniasz po tym, jakie oglądam filmy... jakie to żałosne. Idiota próbuje innych wyzywać od idiotów... Z tym odpowiadaniem pytaniem to jest chyba związana jakaś osobna obsesja.
/topic/1663269/reply/7291736/edit/forum/reply/7291736/canEditw odpowiedzi na post:btc5
No wlasnie, jestes żałosny. Bo twój poziom wiedzy rozumowania odpowiada poziomowi ogladanych shitów SF .....pytac to moze prokurator na pytanie, nie ty.
/topic/1663269/reply/7292628/edit/forum/reply/7292628/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
Widzę, że już nawet na bełkot cię nie stać. O ile na początku twoje posty miały jeszcze jakiś sens, o tyle później zacząłeś już bredzić.
Co powiem? Hm... pomyślmy. Powiem, że trzeba być naprawdę wielkim idiotą, żeby coś absolutnie fikcyjnego (nacje pozaziemskie), czego nigdy na oczy nie widzieliśmy i nie dysponujemy wciąż nawet dowodami, że w ogóle istnieje (no, chyba że za dowód uznać odebranie sygnału Wow!...) traktować jako poważną i udokumentowaną dziedzinę wiedzy, i w związku z tym wyzywać od idiotów każdego, kto śmie inaczej WYOBRAŻAĆ (specjalnie podkreślam - spróbuj domyśleć się, dlaczego) sobie ufoli. Trzeba być naprawdę wielkim idiotą, żeby w oparciu o nieznajomość obecnej ilości zasobów na Ziemi (tja, ciekawe, czy ty byś umiał powiedzieć, co za ile lat się skończy... oczywiście, że byś nie umiał, ale ukryciu własnej niewiedzy służy ci ta idiotyczna zasłona dymna o "odpowiadaniu pytaniami") uznawać delikwenta za człowieka pozbawionego wiedzy... Ergo, nawet jakby ktoś byłby profesorem w swojej dziedzinie, ale nie pamiętał o pojedynczym zagadnieniu z niej nie pochodzącego, które poruszysz - też nazwałbyś go idiotą? Jakież to małe, niskie i żałosne... Trzeba być prawdziwym idiotą, żeby sugerować, że filmy służą do tego, aby się z nich uczyć... Swoją drogą, z tym swoim hasełkiem o "głupich filmach SF" też robisz z siebie skończonego durnia, bo w moim profilu poza nieszczególnie mądrymi Star Wars widnieje również Blade Runner, który trudno uznać za głupi film... z kolei włączając do grona głupich filmów The Thing oraz Aliens robisz sobie efektowny postrzał w stopę, bo są to akurat filmy potwierdzające postulowany przez ciebie obraz ufoli, jako gotowych nas zeżreć na surowo. Cóż, kolejny dowód twojej bezmyślności i głupoty. Trzeba być również prawdziwym idiotą, żeby maniakalnie stosować jedną, marną ripostę, mającą nieudolnie zamaskować fakt, że w rzeczywistości sam nie masz nic mądrego do powiedzenia. A już największym idiotą trzeba być, żeby wyzywać innych od idiotów w oparciu o (nic, tylko przewrócić oczami; albo najlepiej złapać się za głowę i zapłakać) ich wyobrażenie ufoli, ich słabe rozeznanie w geologii oraz oglądane filmy.
Przegiąłem rzeczywiście, pytając, po co ufole mieliby nas podbijać. Powód mieliby z pewnością. Tyle że fakt, że mogliby być chętni do podboju, nie oznacza, że musiałoby tak być. A już nawet najmniej zorientowani fantaści zdają sobie sprawę, że ufole niekoniecznie musieliby mieć ludzką mentalność i fundowanie porównań naszej historii do czegoś kompletnie nieziemskiego - i jeszcze robienie tego z takim pseudouczonym zadęciem - jest conajmniej śmieszne.
Teraz ja zapytam: co ty powiesz? Zbłaźniłeś się już dostatecznie, czy chcesz mnie jeszcze rozbawić? Może wymyślisz sobie jeszcze jakieś bezsensowne kryterium oceny czyjejś inteligencji? Na przykład ubzdurasz sobie, że idiotą jest ten, kto za często używa samogłosek?
/topic/1663269/reply/7295502/edit/forum/reply/7295502/canEditw odpowiedzi na post:btc5
Jesteś naprawdę żałosny. Żałosne jest to, że według swojego toku "myślenia" nawet mojego profesora z prawa karnego nazwałbyś idiotą. Żałosne jest to, że co chwila wykazujesz się skrajną tępotą, kiedy na przykład wyraźnie precyzuję problem zasobów, mówiąc że "jeszcze się nie wyczerpały, tak jak kosmici jeszcze nas nie odwiedzili" (a biorąc pod uwagę chociażby paradoks Fermiego, odwiedzą nas nieprędko), a w następnym poście piszesz jak skończony debil (którym zapewne jesteś) w czasie teraźniejszym, że "uważam, że nie ma zasobów". Żałosne są również przejawy tego, że jesteś marnym wykształciuchem, wśród których mamy nawet używanie pojęć, których znaczenia albo nie rozumiesz, albo tępo wykorzystujesz je do kontekstu niepasującego (skąd wytrzasnąłeś w obecnej sytuacji zasoby niematerialne, mogę tylko zgadywać, choć najbardziej oczywiste wyjaśnienie jest jedno - nie rozumiesz, o czym bredzisz), żeby chociaż poudawać, że na czymś się znasz. Żałosne jest twoje konfabulowanie odnośnie osoby rozmówcy, z wymyśloną historyjką o czerpaniu wiedzy z filmów włącznie. Żałosne są wreszcie twoje ostatnie, nędzne riposty, wśród których znalazło się miejsce nawet na papugowanie - jak przystało na poziom przedszkolaka. Żałosne jest to, że przy tym barwnym wachlarzu zachowań masz tupet, żeby jeszcze o mojej kompromitacji mówić.
Peace and out. Jak chcesz, tę wypowiedź też możesz skopiować. I dzięki za dostarczenie mi kolejnego potwierdzenia, że Lem miał słuszność, wygłaszając swoją szyderczą sentencję o Internecie.
I daj sobie siana z tym dzieckiem - napotykani w realu ludzie już od dość dawna zwracają się do mnie per "panie".
/topic/1663269/reply/7296253/edit/forum/reply/7296253/canEditw odpowiedzi na post:btc5
"z kolei włączając do grona głupich filmów The Thing oraz Aliens"
The Thing jest także po stronie twojej koncepcji, z tym że tam obcy miał nie tyle kompletnie nieziemską mentalność co w ogóle nieziemski stan świadomości, a sposób w jaki istniał niespotykany u żadnych ziemskich organizmów. Alien przedstawiał jedynie prymitywne nieziemskie zwierzęta, a nie obcych. Ogólnie to zamknij pysk bo kolega btc5 ma racje
/topic/1663269/reply/7307000/edit/forum/reply/7307000/canEditw odpowiedzi na post:Der_SpeeDer
Kolega btc5 będzie miał rację tylko wtedy, gdy obcych faktycznie spotkamy i faktycznie będzie to spotkanie dalekie od pokojowych. Dopóki mówi o czymś kompletnie wymyślonym, nie ma żadnej racji. Nikt tu "racji" nie ma - każda koncepcja ufoli (a jest ich mnóstwo), jest siebie warta.
I nie mów o "mojej koncepcji", bo nie kieruję się swoją, jedynie słuszną koncepcją. Dowodzę jedynie, że wcale nie musi być tak, jak sobie to wymyślił btc5. Koncepcji ufoli powstało wiele, w tym takie ciekawe, jak ta z "Pikniku na skraju drogi" - gdzie kosmici nas nie zaatakowali, bo po prostu mieli nas głęboko, tak jak my mamy głęboko wróble mijane przy przejażdżce autem.
/topic/1663269/reply/7308097/edit/forum/reply/7308097/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51
Nie neguję, że może tak być. Przyznałem się nawet w jednym z postów (nie wiem, czy zauważyłeś), że przegiąłem, pytając "po cholerę mieliby to robić" - bo powód by się z pewnością znalazł. Fantastyka zna nawet inne powody, dla których ufole mieliby nas zaatakować, inne niż standardowa chęć podboju. Po prostu btc5 traktuje ową hipotezę jako fakt i nazywa mnie idiotą za to, że nie jestem co do niej przekonany.
/topic/1663269/reply/7308509/edit/forum/reply/7308509/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51
Najbliższe potencjalnie życiodajne układy znajdują się zaledwie ok. 20 lat ś. stąd. Jeżeli obca cywilizacja/istota ma możliwość elastycznego zaginania cp, może odebrać nasz sygnał zanim w ogóle go wyślemy
/topic/1663269/reply/5638460/edit/forum/reply/5638460/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51
NIEŹLE // to tak jak w skeczu Jerzego Kryszaka który parodiował Wałęsę ".. Ja NATO załatwiałem wtedy kiedy jeszcze NATO nie wiedziało, że Ja będę załatwiał..." :)
/topic/1663269/reply/5849706/edit/forum/reply/5849706/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51
A jeśli UFO rozbite w Roswell faktycznie było jednym z wielu zwiadowczych '' patroli '' obcej armii lecącej wprost na Ziemię? :'( A, a, a, a jeśli olbrzymi obiekt nazywany planetą Nibiru, która ma do nas dotrzeć 21 grudnia 2012 roku, to w rzeczywistości olbrzymia międzygalaktyczna forteca kosmitów??? :''( Ja pierdzielę! Trzeba podnieść alarm i zacząć lizać dupsko Darth Vaderowi, może pomoże nam swoją gwiazdką śmierci... Ojojo...
/topic/1663269/reply/6356778/edit/forum/reply/6356778/canEditw odpowiedzi na post:Andrewx51