Przereklamowany

Wszystko niby piękne wizualnie, ale film jako całość jest pusty, bez emocji, jest pozbawiony napięcia. Brakuje mu mięsistej treści. Eddie Redmayne mnie nie przekonał, jego kreacja jest zbyt teatralna. Ale nie zdziwię się, jeśli dostanie Oscara (niezasłużonego), bo w hollywoodzkim politycznie poprawnym świecie filmowym, wystarczy, że aktor pocałuje się z facetem i włoży sukienkę i już sypią się nagrody. Według mnie, to trochę za mało.

86

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o