Remik92 Remik92
ocena: 6

Nie wiem dlaczego, ale oglądając film miałem wrażenie, że są w nim elementy komedii, też to widzieliście ?

  • Luczija

    W jakich momentach? Też miałam podobne wrażenie.

  • Nonus Nonus
    ocena: 8

    O tak. :) Nie raz śmiałam się, gdy Corso walił jakąś ripostę. Najbardziej mnie chyba rozbawiło gdy zadzwonił do niego pracodawca i zapytał się co z książką, a na to Corso, że przestał ją z sobą nosić, bo by spłonęła, a nie dodał, że teraz nosi ją ktoś inny. :D

  • komntarat

    Na tym polegają dobre filmy. Polański prawie we wszystkich swoich mrocznych filmach wprowadza bardzo śmieszne sekwencje. Nawet w Lokatorze można takie znaleźć.

    • pPablo pPablo

      W "Dziecku Rosemary" też. Chociażby para staruszków - sąsiadów Rosemary.

  • keffe keffe
    ocena: 7

    Jeśli chodzi o mnie w niektórych momentach muzyka wydawała mi się jakby z komedii kryminalnej, bądź coś w ten deseń, natomiast na pewno nie pasowała do horroru i nie stwarzała adekwatnego napięcia :)

    • Remik92 Remik92
      ocena: 6

      Dokładnie ; )

  • ujti

    W mojej bibliotece się nie pali :)

  • DadaJaMajka DadaJaMajka
    ocena: 6

    Mnie najbardziej rozśmieszyło "BU!" Balkana, który tym przestraszył tłum 'wierzących'. :D

  • Krusty Krusty

    Mnie na przykład rozśmieszyła sekretarka tej baronowej ;D babochłop ścięty krótko na jerza ;)

    • staszek_peszko staszek_peszko
      ocena: 7

      W "Dziecku Rosemary" też. Chociażby para staruszków - sąsiadów Rosemary. - film jest na podstawie ksiazki. jeden z nielicznych filmow ktory jest lepszy od ksiazki
      a co do Dziewiatow Wrot nie zauwazylem momentow komiediowcy. no moze poza tym BU :D horror na pewno to nie jest jak to jest napisane ale film dosc dobry.

      • Innuendo_ Innuendo_
        ocena: 5

        Liczyłam na nieco ambitniejsze kino. Oczywiście są jakieś plusy, tak więc; sam pomysł na film bardzo trafiony, świetna muzyka, klimatyczna z elementami grozy jak to w filmach Polańskiego(co wiele rekompensuje).Gra aktorska hm.. przeciętna i zgodzę się także z którymś z przedmówców - wkradło się wiele elementów komedii, z horroru film ma niewiele.

  • untitled untitled
    ocena: 1

    -Don't f^ck with me!!!
    -I thought I already did

  • kamfpv kamfpv
    ocena: 7

    ja się zaśmiałem jak martwa już baronowa wjechała na wózku do płonącego pokoju. a Corso nie wiedział za bardzo co zrobić . ;]

  • waragpi_groagpi waragpi_groagpi

    to prawda, trochę komedii, trochę groteski, trochę filmu noir. Lubię Deppa, lubię Polańskiego, lubię scenariusze oparte na wątkach okultyzmu (Dziecko Rosmery, Adwokat diabła itepe) - ale to połączenie tego wszystkiego co lubię jakoś nie przyniosło ciekawego efektu. Chociaż miło mi się oglądało, Polański jest tak charakterystycznym reżyserem, że jego film można poznać choćby po jednej scenie w taksówce, czy jakiejkolwiek innej.

  • ravQ

    Bardzo satyrycznie ukazano np. satanistów - spasionych filistrów. Sznurówki nie do pary u dziewczyny, która okazuje się wysłannikiem piekieł. Ogólnie film dla mnie był czarną komedią raczej, choć Johny Depp jakby tego nie dostrzegł i grał b. serio.

  • Su_albo_Andy Su_albo_Andy

    Plus scena, w której Seigner pokazuje fontannę z ciałem właściciela trzeciej książki. Ma minę jak mała dziewczynka, która ujawnia jakąś dzieciecą psotę. I może jeszcze włscy bracia antykwariusze, kręceni zupełnie jak z parodii :-)

    • Kamelus
      ocena: 6

      eww. Hiszpanskimi ale bracia byli serio zabawni XD

      • Su_albo_Andy Su_albo_Andy

        Racja. To było w Toledo.

  • pigandworm pigandworm
    ocena: 7

    a czy nie o to chodzi w filmach? żeby chwilami bawił, chwilami przerażał, chwilami wzruszał, chwilami zmuszał do refleksji?

  • EmilienW

    Mnie rozśmieszył grymas na twarzy kiedy Corso jechał jako pasażer na motocyklu ;)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: