plakat - Dzikie róże (2017)

recenzje Redakcji

(1)
  • Kiedy bierze się na warsztat podobne klimaty, łatwo skończyć gdzieś pomiędzy "Arizoną" Borzęckiej a "Weselem" Smarzowskiego; jedną ręką podtapiać widza w gnojówce, a drugą kreślić satyryczną panoramę piekiełka. Jadowska nie przykłada jednak palca do czoła i nie lamentuje: oto jest Polska. Jej krytyka jest o tyle sensowna, że dotyczy zjawisk, które bezpośrednio degradują bohaterkę jako kobietę. Z Ewą sympatyzuje bardzo dyskretnie, dostrzega w niej ofiarę obyczajowego konserwatyzmu i patriarchalnego modelu rodziny, ale nie sugeruje, że problemy spadły na nią w wyniku niekorzystnej koniunkcji planet. czytaj dalej

    zdaniem społeczności pomocna w: 76%
multimedia
pozostałe