pewnego rodzaju błąd w filmie... ha! i dla mnie przez to stracil duzo na wartosci

SPOJLERY!!!!!!! otoz chodzi mi dokladnie o moment kiedy glowny bohater byl w wiezieniu i probowal drugiego goscia na swoja strone przeciagnac i sobie wymyslil, ze cofanie sie do dziecinstwa i sobie zrobi "stygmaty". i dla mnie to jest troszke glupie, poniewaz przez caly film mamy sytuajce przedstawiane, gdzie jedna mala zmieniona rzecz w przeszlosci burzy cala przyszlosc, a tutaj wychodzi na to ze kiedy jako dziecko zranil dlonie szpikulcami, to jego przyszlosc potoczyla sie tak samo, bo wyladowal w wiezieniu w ktorym byl zanim sie cofnal. a wg mnie kiedy jako dziecko by takie cos sobie zrobil, to moze ktos by jego rodzicow pozwal, ze jakos zle syna wychowuja, albo dziecko zaczeloby chodzic na jakies terapie to psychiatry bo w koncu takie samookaleczenie nie jest normalne i to wg mnie by spowodowalo kolejna cala lawine zmian a w filme wychodzi na to, ze sobie zrobil kuku a cala reszta pozostala taka sama...


zapraszam do wspolnych przemyslen na ten temat i nie obrazania nikogo.

28

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: