Spojrzcie na date dzieci...

Film powstal w 73r i rezyser zadbal o genialny horror.Dzisiejsze horrory to nic innego niz efekty specjalne ktorymi kinomani rzygaja.

16
  • Zgadzam się z tym że to genialny horror, ale już nie zgodzę się że w dzisiejszych czasach takich nie kręcą. Obie części Obecności również są bardzo dobre, albo Sinister. Nie mówię że wszystkie horrory są dobre, bo rzeczywiście wiele to śmiech na sali, a co do efektów specjalnych, wcale nie są takie złe w niektórych filmach (horrorach), niektórym to pasuje.

  • Ja nie wiem, może jestem dziwna, ale jest to jedyny horror, którego nie dałam rady obejrzeć do końca. Jednakże nie dlatego, że jest słaby (bo nie jest), tylko dlatego, że tak się bałam. Dlatego też nie rozumiem, jak inni mogą narzekać, że ten film nie jest straszny :/

    • Blue Angel - dla mnie to jest jedyny straszny horror. Tylko na tym horrorze się autentycznie BOJĘ, reszta w ogromnej większości horrorów to chała i nawet to, żeby był klimat prawdziwej grozy jest ciężko - możesz się ze mną zgadzać lub nie, ale uważam, że Resident Evil 1 i 2 - jeśli idzie o filmy (dokładnych tytułów nie pamiętam) były naprawdę klimatyczne, bardziej straszna zdecydowanie "jedynka" i na niej też może troszkę się bałem, no i na serii "Obcego" też była ta b. gęsta i mroczna atmosfera (w "czwórce" chyba mniej).

      • Choć w sumie nie wiem czy "Resident 1" był straszny, ale miał dla mnie momenty na pewno niepokojące i mimo że tzw. krytycy chyba zjechali ten film, to wg mnie był naprawdę niezły.

        • Akurat tych filmów jeszcze nie widziałam (chociaż wiem, o czym są), ale skoro mówisz, że mają atmosferę grozy, to z chęcią obejrzę ;)

          • Właśnie klimat to jest ciężko uzyskać - Residenty jak dla mnie były dobre tylko te 2 pierwsze, pierwszy nawet lepszy, seria "Obcy" a zwł. część 1,2 i 3 to klasyk, dlatego warto znać myślę. "Obecność" ("The Conjuring") była np. ok, ale tylko pierwsza część była dobra, reszta była wtórna i w moim odczuciu słaba. "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii" ma klimat, ale jak dla mnie ostatnia 1/3 filmu kładzie w dużej mierze film, bo liczyłem że zdecydowanie inaczej to rozwiążą, ale wcześniej b. mi się podobał - klimat, atmosfera, okolica, kolory, muzyka :). Dodatkowo muzyka z tego filmu jest naprawdę świetna! :). Jeśli nie widziałaś Angel, to polecam Ci też "Blair Witch Project" - pewnie widziałaś, ale zawsze doceniam ten film i sposób jego zrobienia. Dodatkowo zakończenie też jest ciekawe. :).

            A i dorzuciłbym może jeszcze "Silent Hill" - jedynka jest naprawdę niezła (choć druga część dla mnie też moze być), choć do lepszego zrozumienia pomaga zagrać w serię gier "Silent Hill" :) (druga część tej serii gier jest moją ulubioną, ale "jedynka" zasługuje już na naprawdę duże uznanie i nawet dziś ta grafika z SH1 mi się b. podoba :)).

            To mi przyszło do głowy tak na szybko, bo nie oglądam za dużo horrorów.

            A i całkiem zgrabnie połączono horror z dramatem w "Kiedy gasną światła" - nic wybitnego, ale nawet pozytywnie mnie zaskoczyło :).

            Polecam również "Eden Lake" (2008), to nie horror, ale film, który jest myślę niezłym thrillerem. Jest dosyć mocny, mroczny i nie ma co się spodziewać optymizmu w nim.

            • A i jeszcze taki film coś w tytule z "Paranormal Activity" chyba z Millą Jovovich. Do tego dorzucam jeszcze koniecznie "Cube" (jedynkę, bo reszta słaba). Może to nie są do końca horrory, ale na pewno warto również poznać "Mulholland Drive" oraz "Zagubioną autostradę" Davida Lyncha, tylko nie należy się zniechęcać jeśli na początku nie wiemy o co chodzi :).

              A jeśli na konsoli chcesz się pobać, to właśnie seria "Silent Hill" (osobiście polecam 1,2 i może 3), "Until Dawn", "The Last Of Us", które byłoby obrażające jakby nazwano horrorem i tak zaklasyfikowano, bo to jest gra-mega i żeby poczuć jej klimat trzeba zagrać.

              Seria "The Walking Dead" też fajnie zagrać (i jest również na PC).

              Wiadomo, są jeszcze "Residenty", ale to nie dla mnie - o dziwo jak wspomniałem dwie pierwsze części filmów z Millą Jovovich mi się podobały.

  • Słyszałem, że egzorcysta miał bardzo dużo obrazów związanych z percepcją podprogową.

    Obrazy Pazuzu które migały robiły swoje, w dzisiejszych filmach tego typu "sztuczki" są zakazane.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: