Pomijam w tym momencie film, ale chciałbym zauważyć, że rzekomy

użytkownik usunięty

"eksperyment" Zimbardo sam był w gruncie rzeczy oszustwem i inscenizacją. Autor "eksperymentu" aktywnie ZACHĘCAŁ uczestników do zachowań, których oczekiwał.

Ja zaś zachęcam do pogrzebania w Internecie i poczytania np. relacji uczestników tego "eksperymentu".

4
  • Zachęcanie do złego jest według Ciebie czymś nie-realistycznym i nienaturalnym?

    • użytkownik usunięty

      "Zachęcanie do złego jest według Ciebie czymś nie-realistycznym i nienaturalnym?"

      Na jakiej podstawie wyfantazjowałeś ten "wniosek"?

      • A na jakiej podstawie wyfantazjowałeś "wniosek"? Nie odróżniasz stwierdzenia od pytania?
        "Pomijam w tym momencie film, ale chciałbym zauważyć, że rzekomy "eksperyment" Zimbardo sam był w gruncie rzeczy oszustwem i inscenizacją. Autor "eksperymentu" aktywnie ZACHĘCAŁ uczestników do zachowań, których oczekiwał."
        Zdanie o ów zachęcaniu wyraźnie brzmi tu jak krytyka do braku realizmu eksperymentu. A poza tematem... skoro pomijasz w tej wypowiedzi film - po co to tu piszesz? Twoja wypowiedź tu, na filmweb nie trzyma się kupy.

        • użytkownik usunięty

          "Zdanie o ów zachęcaniu wyraźnie brzmi tu jak krytyka do braku realizmu eksperymentu."

          Nie "braku realizmu" eksperymentu, ale ignorowania podstawowych zasad metodologicznych. Co innego, gdyby w eksperymencie przewidziana była rola wtajemniczonego uczestnika, "szefa więzienia", który mówi reszcie, jak powinna się zachowywać i aktywnie takie zachowanie egzekwuje.

          Ale taki eksperyment nie byłby ciekawy. Bo co jest ciekawego w tym, że podwładni słuchają szefów? Natomiast Zimbardo twierdził, że gdy ludzi losowo podzieli się na więźniów i strażników, to strażnicy sami, spontanicznie zaczną być coraz bardziej agresywni. Że niby"zło tkwi w każdym' i wystarczy kilka dni, by się spontanicznie ujawniło. A to nieprawda.

          ****

          "A poza tematem... skoro pomijasz w tej wypowiedzi film - po co to tu piszesz?"

          A czemu Ty czytasz wypowiedź zaczynającą się od słów "Pomijam w tym momencie film", skoro już w tym momencie jesteś przekonany, że ona "nie trzyma się kupy"?

          A tak w ogóle to film jest oparty na tym eksperymencie, więc uwaga o samym eksperymencie nie jest tak całkiem od czapy. Podobnie jak np. w komentarzach o filmie o powstaniu warszawskim nie jest od czapy uwaga o tym, jak to było naprawdę.

          • Widać o metodologii nie masz pojęcia. Różne eksperymenty wymagają różnego działania. Nie każdy eksperyment należy badać z pozycji "ducha". Czasem, na to co się bada należy wpłynąć. Badana była psychika ludzka, a mianowicie do czego ludzie są zdolni, kiedy postawi się ich na odpowiedniej pozycji, mimo odpowiedniej wiedzy. Interakcja badacza bywa niezbędna z wielu powodów. Z eksperymentu wiadomo, że ludzie dali się upodlić do granic możliwości. Czy nie udowodnił, że zło tkwi w każdym, biorąc pod uwagę fakt, że ludzie mają wolną wolę? Nie widzę więc, żeby eksperyment zawiódł w swoich metodach przeprowadzania go.
            - A czemu miałbym nie czytać, skoro tytuł tematu to nie cała wypowiedź, a wiadomo, że czasem bywa kontrowersyjny? To, że nie trzyma się kupy zauważyłem po przeczytaniu całości. Pomyśl czasem, co piszesz. Polecam myślenie.
            - Wiem na czym oparty jest film. Ale to nie nawiązanie do wydarzeń, na których został OPARTY (to nie dokument; to thriller) czyni twoją wypowiedź bzdurną, tylko to, co w niej zawarłeś.
            Nie ma o czym dalej pisać, bo tylko cytujesz mnie po kretyńsku, jakbym nie widział, co napisałem. Co oznacza Twój brak argumentów. Ja zacytowałem Cię, żebyś zauważył, jakie to żałosne, ale nie załapałeś aluzji. Robi się to nudne. Zdrówko.

            • użytkownik usunięty

              Dziękuję za podbicie wątku, ale nie bardzo interesują mnie pouczenia człowieka, który bełkocze: "zdanie o ów zachęcaniu", "krytyka do braku realizmu", "eksperyment zawiódł w swoich metodach przeprowadzania go".

              Nic nie wiesz o eksperymencie Zimbardo i jego założeniach, więc nie wypisuj nonsensów, że zakładano tam wpływanie eksperymentatora na uczestników eksperymentu.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: