dlaczego strażnicy zachowywali sie tak agresywnie?

zastanawia mnie w tym filmie jedno - dlaczego strażnicy tak szybko weszli w tak agresywne
role? ok, na poczatku zachowywali sie w miare normalnie, co może doprowadziło do
zbytniego rozluznienia wiezniów, ale potem w celu utrzymania dyscypliny szybko zaczeli
zachowywac sie agresywnie. dlaczego nie mogli potem odwolac sie do argumentu kasy -
chcecie kase, badzcie grzeczni, my tez bedziemy i wyjdziemy za 2 tyg, my mamy tylko
utrzymac spokoj i nie utrudniajcie nam tego. to samo wiezniowie - czemu nie uświadamiali
straznikow - upokarzasz mnie, spojrz jakim jestes czlowiekiem i co to o tobie mowi,
zastanow sie co robisz i po co tu jestes. dlaczego nic nie zrobili z wiedza, ze jest to tylko
eksperyment, a tak szybko wcielili sie w swe role, wykazując do tego taka niepotrzebna
przeciez nadgorliwosc. przeciez to normalni ludzie byli, sumienie mieli, wiedzieli, ze to
eksperyment, wiec co sie stalo? zastanawialam sie nad tym tez pod katem swiadomosci
swoich praw. widzialam podobny eksperyment przeprowadzony niedawno i trudniej bylo
ludzi zlamac, bo byli pewniejsi swoich praw, wtedy moze ta pewnosc nie byla jeszcze tak
powszechna... ALe może macie inne zdanie, albo cos mi umyka?

3
  • W grupach wykształcili się liderzy którzy sprawili, że obie grupy uświadomiły sobie, jak bardzo są odrębne. Strażnicy czuli się grupą anonimową - -mundur zdejmował z nich odpowiedzialność. Wszyscy uczestnicy eksperymentu poczuli się jak zwierzęta w klatce, zaadaptowali się do nowej rzeczywistości - rzeczywistości więzienia, gdzie przetrwa ten silniejszy. Eksperyment okrutnie obnażył prawidziwą, okrutną naturę człowieka. Dlatego strażnicy "szybciej" stali się tak okrutni.

  • polecam Ci poszukać sobie o eksperymencie Zimbardo - właśnie na podstawie tego słynnego eksperymentu Zimbardo stworzył pojęcie "efekt lucyfera" które wyjaśnia zachowanie tych ludzi w tych warunkach

  • Dobry film.
    Pokazuje do czego człowiek jest zdolny i jak potrafi się zachowywać by pokazać kto tak naprawdę ma władzę i kogo należy słuchać. W bestialski sposób torturowani i psychicznie niszczeni od wewnątrz ludzie wykruszają się... Odpowiedzialność zbiorowa jako kara dla tego/tych którzy nie są w stanie się podporządkować. Myślę, że instynkt zwierzęcy ujawnia się co poniektórym wybitnie..
    Fajnie ukazane stopniowe przejście z biegiem czasu, przemijających dni z gry o pieniądze do "zabawy" na serio w której stawką jest życie..

    @ w moim odczuciu Justus von Dohnányi idealnie nadawał się do roli Berus- dobrze ją odegrał
    psychopatyczny wygląd, przylizane włoski (wiadomo jaki jeszcze psychopata w historii ludzkości je miał ;D)

  • Jak ktoś wcześniej napisał o Efekcie Lucyfera: szerzej w książce jest opisane działanie patrolujących w więzieniu Abu Ghraib strażników. Tak bazując na podstawie tego i dostrzegając w tym analogię,mianowicie tamci,Amerykanie znęcający się nad Irakijczykami,byli podobni pod względem funkcjonowania psychiki w takiej sytuacji do tych z eksperymentu Stanfordzkiego: 1. (to co ktoś pisał u góry a propos braku odpowiedzialności) Wyżsi rangą odpowiadają za działania: w przypadku Abu G. - rząd USA za działalność na Wschodzie,eksperyment - przewodniczący nim Zimbardo,co do którego mogli założyć,że nie dość,że jest odpowiedzialny,bo to jego pomysł,to jeszcze autorytet naukowca - założenie,że wie,kiedy przestać, 2. Klasyfikowanie ludzi: Abu G. - przecież to Irakijczycy,są terrorystami,zasłużyli,my jesteśmy żołnierzami amerykańskimi; Eksper. Stanf. - my strażnicy,wy więźniowie.
    Ponadto myślę,że oni mieli świadomość,tylko w pewnym momencie poczuli presję,bo nawet jeżeli,tak jak mówisz,strażnicy powiedzieliby: spokój,przecież trzeba współpracować,dostaniemy wtedy kasę, to stawiasz więźnia w roli niższego w ustalonej hierarchii, to ty stawiasz warunki.
    A jeżeli sami mieli jakieś swoje prywatne kompleksy itd.,to może potraktowali to jako szansę na wyżycie,zabawę. (polecam zdjęcia z Abu G. i zachowanie tych ludzi i dehumanizowanie Irakijczyków)

    Bardzo dużym atutem filmu jest to, że, w przeciwieństwie do dokumentu, jest położony nacisk na tego faceta, który myśli o kobiecie.
    I to jest pozytywna myśl, którą być może Zimbardo ignoruje - że uczucia ludzkie i przez to, co koduje się w związku z nimi w naszej mentalności, staje się później siłą, ponieważ mamy oparcie, punkt odniesienia i pozwala nam zachować człowieczeństwo. Świadome uczucia i cel, wiara.

    • To naprawdę mega ciekawy temat, wyjaśnia wiele zagadnień trapiących ludzkość. Obozy koncentracyjne, łagry, Guantanamo itd. Myślę że w każdej z tych historii znajdziemy wspólny mianownik jaki ukazuje to doświadczenie. Oczywiście sposób zaangażowania, stopień patologi różnią się. Brutalna prawda o naszej paskudnej naturze. Stali się ludźmi jakimi nigdy by nie nie chcieli być.

      • Psychologia w wydaniu Zimbardo jest cholernie pożyteczna,ale często uznaje się ją za nieetyczną.

        Tak,ale duże znaczenie ma również narodowa mentalność,bo warto zwrócić uwagę na przykład na to,że jako dokument eksperyment ten był przeprowadzony również w Polsce,gdzie miało to znacznie łagodniejszy wymiar. Także kwestionuje to uniwersalizm zachowań.
        Z jednej strony badania te pokazują znaczenie środowiska za podejmowanie działań,a z drugiej właśnie brak kolektywizmu zła,gdzie każda jednostka,w zależności od czynników wewnętrznych,na różne sposoby staje się podatna.

  • użytkownik usunięty

    Człowiek... bo człowiek zawsze dąży do dominacji, czy to przez władze, czy to przez pieniądze, czy to przez prace i pozycje społeczną, czy to przez seks... od natury ludzkiej nie uciekniesz.

  • użytkownik usunięty

    Odpyskuj Policjantowi - WŁADZA, MUNDUR, ITP

  • Efekt lucyfera- też polecam poczytanie o tym. Poza tym działają różne mechanizmy psychologiczne, m.in. posłuszeństwo wobec autorytetu. Eksperyment Stanfordzki dość dokładnie omawialiśmy na zajęciach, a ja do tej pory nie rozumiem jak Zimbardo mógł taki eksperyment w ogóle zaplanować i przeprowadzić. Podobno gdyby nie jego żona (Maslach- też sławna psycholog) wcale ten eksperyment nie zostałby przerwany i to ona wymusiła wręcz na Zimbardo przerwanie go. Ogólnie natury ludzkiej do końca nikt nie jest w stanie pojąć. Wszystkim zaintersowanym taką tematyką polecam poczytanie o K. Genovese, młodej dziewczynie, która przez kilka godzin była mordowana na oczach wszystkich sąsiadów, pod oknami swojego bloku a NIKT jej nie pomógł, nikt nawet nie zadzwonił na policję...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: