Dillon, wypisz wymaluj, cały Bukowski.

Klimat książek - w dużej części jest. Brakło jednak błysku Buka w warstwie dialogowej. Za mało celnych point, za dużo bukowskiej "czynnościowej monotonii" ( opisy w stylu: ubrałem się, zrobiłem kupę, wyszedłem do kuchni i ugotowałem jajaka na mięko ).

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: