usmialem sie jak norka...no coz, nie przepadam za filmami bollywoodu jak rowniez za harlekinami dlatego i ten film po prostu smieszyl mnie. Z jednej strony niesamowite jak mozna pomieszac romans z sensacja w stylu hinduskim... tak wiec za romans daje 5, za sensacje daje 1. Ciekawe, jakiej produkcji byly te helikoptery ktore mozna zestrzelic z pistoletu. Duzy plus za muzyke, bo mimo wszystko calkiem fajna sciezka dzwiekowa.
Nie przepadasz za filmami bollywoodzkimi to po co się zmuszasz do oglądania i komentowania? To oczywiste, że film nie będzie ci się podobał. Jeżeli nie lubię jakiegoś rodzaju filmów, to omijam je szerokim łukiem, proste? Nie jestem wtedy zmuszona do późniejszego wylewania swoich żalów na forum.
A co do niskiej oceny fabuły - cóż nie jest to ani romans ani sensacja w stylu stricte hinduskim, a bollywoodzka adaptacja jednej z najsłynniejszych europejskich powieści sensacyjnych (ew. filmu na jej podstawie).
/topic/1230748/reply/3679995/edit/forum/reply/3679995/canEditw odpowiedzi na post:dabram17
a to dlaczego mam nie ogladac filmow ktore generalnie nie ogladam? Ja przeciez napisalem ze mialem sporo smiechu i naprawde usmialem sie przy tym filmie...
/topic/1230748/reply/3737207/edit/forum/reply/3737207/canEditw odpowiedzi na post:vonGrunewald
Przyznam, że gdyby nie te właśnie wyżej wymienione wstawki, film był by spoko, jak na bollywood świetny, ale powinni jednak trochę bardziej się przyłożyć. Ojciec spada ze skały, leci i leci, a za 5 min córka znajduje go pod lodem w nienaruszonym stanie, operacja oczu zrobiona w kilka godz i opatrunki zdjęte po minucie... itd Klimat i muzyka spoko, ładna scenografia i aktrorka...
/topic/1230748/reply/5761314/edit/forum/reply/5761314/canEditw odpowiedzi na post:dabram17
Twoim zdaniem twórcy filmu mieli pod każdą sceną dawać tekst typu "Kilka godzin/tygodni później"? Nie no... Raczej nie jest ciężko domyślić się (no dobrze, może niektórym jest...), że pomiędzy jednym zdarzeniem, a drugim musiało upłynąć trochę więcej czasu niż 1-5 min... - ja jakoś sobie nie wyobrażam czekania dajmy na to 2 tygodnie, aż głównej bohaterce zdejmą opatrunki... ];) ...a po tym czasie może jeszcze miał by się pojawić napis "DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ" ?... ]XD
/topic/1230748/reply/5766058/edit/forum/reply/5766058/canEditw odpowiedzi na post:Dendroaspis_Polylepis
Pozdrawiam! Pozdrawiam serdecznie dajesz 8/10 a nawet wnikliwie nie obejrzałeś filmu! Cała sytuacja dzieje się w krótkim czasie (przyjazd rodziców) 1-5min było trochę przerysowane. Pozdrawiam!
/topic/1230748/reply/5766813/edit/forum/reply/5766813/canEditw odpowiedzi na post:lepakkomies
@ Dendroaspis_Polylepis Nie przypominam sobie, abym zmieniała płeć, toteż jak już to "nie obejrzałAŚ" ];)
I tak a propos nie należę do osób, które oceniają filmy nie oglądając ich dokładnie (a już zwłaszcza nie oglądając ich w ogóle) więc zapewniam Cię, że i ten film obejrzałam bardzo wnikliwie i jak sama zresztą zauważyłaś, (po znaczku przy nicku w profilu wnioskuję, żeś również tej samej płci co ja) dlatego też przyznałam mu ocenę 8/10, bo uważam, że za całokształt jak i za film w swoim rodzaju, zasługuje na ocenę "bardzo dobrą" - nie wspominając, że gustuję w filmach Indyjskich. Także swoim stwierdzeniem o "niewnikliwym obejrzeniu filmu" walnęłaś jak łysy grzywą o kant kuli ];)
I naprawdę wciąż nie rozumiem co masz do tego krótkiego czasu pomiędzy zdarzeniami, przecież w KAŻDYM filmie (pomijając już to, że te indyjskie są dłuższe od tych "zachodnich") stosuje się przyspieszenie akcji i skrócenie czasu zdarzeń - nie wiem... mieli pomiędzy np. tą operacją oczu a zdjęciem opatrunków puścić reklamy? Albo jak już pisałam, dać wielki napis "dwa tygodnie później", żebyś miała odczucie, że poszczególne zdarzenia w filmie (operacja, przyjazd rodziców itd.) były bardziej rozciągnięte w czasie niż te 5 min? ... Taaa... A wtedy z kolei byś narzekała na to, że film miał dłużyzny? ];) Jak dla mnie jest to po poprstu szukanie dziury w całym... (nie wiadomo z jakiego powodu).
Ale cóż, jak mawiał pewien filozof "Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania."
I również serdecznie pozdrawiam ];)
/topic/1230748/reply/5799963/edit/forum/reply/5799963/canEditw odpowiedzi na post:Dendroaspis_Polylepis
Bo ma być dramatycznie, patetycznie i wzruszająco, a nie realistycznie. Nie ma czasu na opatrunki, ma się dziać, ma być przygoda. Przecież świat takich filmów nie ma nic wspólnego z prawami fizyki, ani żadnymi innymi prawami - poza prawem miłości ;P
/topic/1230748/reply/5963638/edit/forum/reply/5963638/canEditw odpowiedzi na post:Dendroaspis_Polylepis
Ja tak samo uśmiałem się niesamowicie momentami. Ten film nadawałby się na parodie produkcji z Hollywood. Daje 4 ale tylko, że gra w nim Kajol i akcja dzieje się w Polskich Tatrach. Jeśli film skończyłby się w pierwsze 90 minut dałbym sześć w zależności jakby to rozegrali. Przyznaje momentami mnie wciągał ale wojenno-terrorystyczne epizody rozbawiały mnie do łez.
P.S. Nie przylepiajcie mi dziewczyny łatki, że nie lubię Bollywood-u. To jest mój trzeci obejrzany film i fabuła w nim była tragiczna. Oglądałem Black i "U, Me Aur Hum" odpowiednio 8 i 7. Wiem co to znaczy coś uwielbiać i dawać 10 na każdą produkcję. Dlatego was nie mogę potępić.
/topic/1230748/reply/6774215/edit/forum/reply/6774215/canEditw odpowiedzi na post:dabram17