Salvamee Salvamee

Mam takie pytanie, bo nie za bardzo zrozumiałam. Czy Alex an prawdę była w ciąży, czy tylko to sobie wymyśliła?

  • Przemson_26 Przemson_26
    ocena: 7

    Najprawdopodobniej była w ciąży bo nie było żadnych scen w filmie, które miałyby temu zaprzeczyć. Wiadomo, że Alex mogła okłamać Dana w tej kwestii ale ostatecznie nie miało to większego znaczenia. Faktem jest, że w filmie nie zostało to potwierdzone.

    • Salvamee Salvamee

      Ok, dzięki;* chciałam sie upewnić :)

      • albela88 albela88
        ocena: 7

        Miałam ten sam dylemat. Ale po zastanowieniu doszłam do wniosku, że w ciąży jednak nie była. Rzeczywiście ''w filmie nie było żadnych scen, które miałyby temu zaprzeczyć'', ale czy były takie, które by to potwierdziły? Też nie. Alex nie pokazała Danowi żadnego dowodu, który mógłby potwierdzić jej ciążę (np.wyniku badania), a i Dan o to nie prosił, uwierzył jej na słowo. Mogło być tak: kobieta najpierw zadręczała faceta telefonami, on nie odbierał, unikał jej, to powiedziała mu, że jest w ciąży w nadziei, że tak go zatrzyma przy sobie. Myślę, że to ''rzekome'' dziecko miało zbliżyć ją do Dana. No ale film nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Więc możemy się jedynie domyślać...

        • Bzium_3
          ocena: 6

          a co za różnica?

          czy jeżeli byłaby w ciąży to mogła robić bezkarnie to co robiła? albo jeśli nie byłaby w ciąży to nie ma co po niej płakać?

          równie dobrze możnaby zadać pytanie czy to ona ugotowała królika albo czy wylała kwas na samochód

          • gabportal gabportal

            Jak ktoś ogladał dokładnie to mozna było wywnioskowac ze była w ciązy. Gdy Dan włamuje sie do jej domu znajduje testy ciązowe, mówi takze ze dzwonił do tego ginekologa który mu gratulował, jest takze scena w której wymiotuje

            • hauser hauser
              ocena: 8

              Alex jest w stanie ogromnego napięcia psychicznego - to może tłumaczyć taką reakcję organizmu. Wymiotowanie można też uznać za poszlakę świadczącą o możliwości ciąży, ale przecież nie dowód.

              • Nashael
                ocena: 7

                Juz jej tak nie tlumacz. Laska posunela sie za daleko. Niszczenie mienia, morderstwo, porwanie, streczycielstwo. Mogli to ominac i rozwiazac problem na sali sadowej lub przy jednym stole. Gosc byl glupi to fakt i dal sie zauroczyc (rozmowa w knajpie), ale przyznal sie do wszystkiego i bronil swoja rodzine.

                • hauser hauser
                  ocena: 8

                  Pisałem o potencjalnych przyczynach wymiotów Alex. A Ty o czym?

                • hauser hauser
                  ocena: 8

                  "Stręczycielstwo"?
                  http://prawoity.pl/wiadomosci/streczycielstwo-sutenerstwo-ku...

                  • Nashael
                    ocena: 7

                    Nie pisalem do ciebie, missclick.

                    • hauser hauser
                      ocena: 8

                      To czemu "w odpowiedzi na post: hauser"?
                      A jeśli nawet -
                      co z tym "stręczycielstwem"?

                      • Nashael
                        ocena: 7

                        To czemu "w odpowiedzi na post: hauser"? <--- "missclick"

                        A co ma byc? Mam sie na forum przyznac ze naduzylem okreslenia "streczycielstwo"? Ok przyznaje sie, mam nadzieje ze cie zadowolilem w stopniu wystarczajacym abys dal mi spokoj, bo robi sie coraz wiekszy spam + double posty. Jesli to mozliwe to prosze o usuniecie mojej 1 wypowiedzi wraz z cala reszta tej farsy.

                        • hauser hauser
                          ocena: 8

                          Tak - po prostu stwierdzasz, że napisaleś głupstwo i po wszystkim. Proste.

                          • Nashael
                            ocena: 7

                            Wracajac do tematu. To chyba nie jest wazne czy byla w ciazy czy nie, nie na tym skupia sie film. Gdyby polemizowac jednak, mozna stwierdzic ze byla na tyle szurnieta, ze spokojnie mogla klamac. Z drugiej znowu strony caly film nie wydaje sie byc az tak subtelny aby skupiac sie tak drobiazgowo na jej psychicznych i emocjonalnych problemach. Przestawia po prostu twarde fakty. Wymiotowanie to mocny fakt podczas ciazy.

                            • hauser hauser
                              ocena: 8

                              Wymiotowanie to "mocny fakt podczas ciąży"? A;e przecież piszesz, że nie wiadomo, czy naprawdę była w ciąży... To co to za fakt, skoro można go podważyć?

                              • Nashael
                                ocena: 7

                                Brawo, odkryles do czego zmierzam.

                                • uwieziona uwieziona
                                  ocena: 8

                                  Z pewnością;) Konstrukcja i przesłanie ostatniego zdania z pewnością są tego niezaprzeczalnym dowodem;)

            • uwieziona uwieziona
              ocena: 8

              Testy mogły wyjść równie dobrze negatywnie i być dowodem na Jej obłąkanie (sytuacja zrodziła w Niej na tyle skrajne emocje, że np.uroiła sobie ciążę). Równie dobrze też, co zostało już wcześniej nadmienione silne emocje, problemy psychiczne itd. mogły wywołać fałszywy wynik testu, potwierdzający ciążę. Ginekolog mógł zostać przekupiony, żeby zapewnić Jej alibi (doskonale wiedziała, że może do Niego dzwonić, sama podała nazwisko lekarza). Wymioty to już taka automatyczna reakcja skojarzeniowa, ale w tym przypadku akurat najprawdopodobniej moim zdaniem niesłuszna. Mogą mieć różną przyczyną, choć pierwszym skojarzeniem jest ciąża. Najprostszy związany z sytuacją, w jakiej wymiotowała-nerwy.

          • uwieziona uwieziona
            ocena: 8

            Takie pytania rodzą ciekawe dyskusje. Nikt Ci nie każe brać w nich udział.

        • uwieziona uwieziona
          ocena: 8

          Dan Jej nie uwierzył na słowo, bo później szukał dowodów w Jej mieszkaniu i czegoś, czym mógłby ją szantażować i uważam, że chodziło również o broń przeciw Niej w kwestii ewentualnych zarzutów. Poza tym, zgadzam się z Tobą i skłaniam ku Twojej wersji, wcześniej byłam też tego zdania. Kochanka wyczuła, że facet jest paradoksalnie prorodzinny i ma takie cechy charakteru, że nie pozwolą Mu na zostawienie Jej w takiej sytuacji. Coś na zasadzie: tonący brzytwy się chwyta. Poza tym, jest dużo filmów o bardzo podobnym schemacie i często w takiej sytuacji takie rzeczy są wymyślane w różnym celu. Zresztą fakt, iż była chora psychicznie też uprawdopodobnia tą wersję.

  • uwieziona uwieziona
    ocena: 8

    Reasumując osobiście uważam, że w ciąży nie była (albo ją sobie wymyśliła jako np. kartę przerargową, albo wierzyła w nią mimo, że w niej nie była). Pozdrawiam.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: