Czy może mi ktoś wyjaśnić fenomen?

Kiedyś oglądając za pierwszym razem oceniłam 9/10, ale nie pamiętam jakie wywołał we mnie uczucia- a to chyba źle, bo były prawdopodobnie niewielkie. Pewnie oceniłam wysoko, bo byłam głupim smarkaczem i oceniłam tak jak wszyscy, przyjęłam opinię tłumu, że to świetny film.
Dzisiaj, po obejrzeniu po raz drugi, nie mogę się nadziwić za co ten film zebrał tyle pozytywnych opinii? Nie ma żadnych dających się lubić bohaterów. Wszyscy są dosyć nijacy i bez charyzmy. Nie umniejszam umiejętności Hanksa, po prostu nie polubiłam jego postaci- taki prosty głupek, który ma dużo szczęścia. Historia jego życia w ogóle mnie nie interesowała, bo to co osiągnął osiągnął tak na prawdę przez przypadek. Film podejmuje niby jakąś tam tematykę przeznaczenia- czy istnieje czy sami panujemy nad własnym losem, ale ani nie rozwiązuje sprawy ani nie daj nam żadnego materiału, który moglibyśmy rozważać- wszystko jest strasznie mętne.
Wszyscy tu piszą, że film wzrusza. Cóż, mnie wcale nie wzruszył. Być może odrobinę ruszył za pierwszym razem, ale dobra historia powinna oddziaływać za każdym razem tak samo, a nawet mocniej. Zabawny też jakoś bardzo nie jest. Za to jest bardzo naiwny i irytujący.
Jedyny wątek, który mi się w tym filmie bardzo podobał, a jak na złość był to wątek jedynie poboczny, to historia Jenny. Jej dzieciństwo, relacje z ojcem, które później przełożyły się na relacje z mężczyznami, życie w komunie hipisowskiej, narkotyki, ten moment, kiedy chciała popełnić samobójstwo. Czy to co czuła do Forresta było naprawdę miłością? Mam wrażenie, że ona kochała go jak brata i dlatego wyjechała po wspólnej nocy, bo czuła do siebie obrzydzenie. Pewnie strasznie wydumana teoria, ale cóż.
Ogólnie film jest dobry. Ale nie wiem za co rzucać dziesiątkami.

14
  • Bardzo bym chciała Ci pomóc, ale nie da się tego wytłumaczyć. Jeśli sama nie widzisz tego "czegoś", to nikt Ci tego nie pokaże.

  • A ja dałem 10 bo mnie niesamowicie bawi przez 3/4 czasu. Zawsze oglądam go ze szczerym uśmiechem :)
    Czy jego życie to przypadek? Tak. I jest moim mistrzem w wyciśnięciu z życia wszystkiego. A to dlatego że Forrest wbrew pozornej głupocie jest mądry - ma wpojone ideały i jednym z nich jest robić jak najlepiej tego czego się podejmie - czy to w wojsku czy ping pongu czy w życiu czy, "szczególnie", w bieganiu. I jest na tyle mądry, że boi się że jego syn będzie miał to co on - zdaje sobie sprawę że jest "głupkiem" i nie chce żeby ktoś cierpiał jak on.
    Czy Jenny i Forrest to miłość - ze strony Forresta na pewno. Jenny robiła w życiu wszytko i bardzo podoba mi się różnica między jej życiem a Forresta pokazana w filmie - uporządkowanego Forresta i Jenny która całe życie zawaliła. Narkotyki, AIDS, wyrzucenie ze studiów (college'u? - nie pamiętam) za sesję, granie na gitarze, mając na sobie tylko gitarę. To są elementy przykre szczególnie że w rzeczywistości to mądra i dobra osoba która niekoniecznie na swój los zasłużyła i to może dlatego że nie pozbierała się z tego co doświadczyła w dzieciństwie. To jest smutne i trzyma mnie po obejrzeniu filmu.
    Jak dla mnie - ten film uczy żeby nie zawalić życia a to cenne przesłanie.
    I film ma piękny soundtrack - a przy scenach z piórkiem płaczę. I przy grobie Jenny. A inny moment w życiu, krótkim ledwie 20-letnim, to Lalka Prusa więc mam dziwne momenty ;) Albo tylko te dwa miejsca to dla mnie ideały romantyzmu :)
    Jak dla mnie to najlepszy z kilkuset filmów które widziałem. Głęboki i śmieszny. A za "ludzi którym nie działa światło" w Watergate ma ode mnie miejsce w myślach zawsze kiedy uczę się powojennej historii XX wieku <3 (czyli często :) )
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Mnie się podobał jak byłem małym chłopcem. Teraz widać jak głupia jest to bajeczka, którą jednak jak najbardziej można lubić. Tak czy siak połowa top 10 jest zasyfiona takim inflantylnym familijnym elementem. Produkcja dla mas, która chyba nie kryje się z tym jak pełną absurdów jest bajędą.

  • Ten film jest pełen absurdów, taka amerykańska bajka, ale wiesz, ten film wg mnie to opowieść o stawianiu czoła przeciwnościom losu, o człowieku który kierując się prostymi zasadami od matki "nie krzywdź ludzi" "bądź uprzejmy dla ludzi" i "dotrzymuj obietnic" osiągnął wiele. Może ten film to taki mały przepis na życie?
    Dałem mu 10 bo nigdy jeszcze nie widziałem tak inspirującego filmu, tak wzruszającego, no i tak cholernie fajna muzyka.

  • Chyba nie dojrzałaś do tego filmu, skoro nie widzisz, że to wszystko jest przerysowane, nie wszystko tam jest na serio, a humor jest pełny nawiązań, lepiej to się ogląda w oryginale... Chyba ty jesteś tą osobą, z którą w rozmowie gdy użyjesz sarkazmu, to nie zrozumie, a nawet się obruszy ;D Porucznik Dan bez charyzmy? Prosty głupek który ma dużo szczęścia? Czy ten film miałby jakikolwiek sens, gdyby główny bohater był inteligentny, rozgarnięty i sam zapracował sobie na to wszystko? Patrzymy tam na świat oczami takiego prostego głupka, który wbrew pozorom ma jakąś niesamowitą inteligencję, jest niesamowicie charyzmatyczną postacią właśnie przez to, że jest jak dziecko, i trochę taką ma logikę w swojej narracji. No i czemu film cię nie śmieszy? Bardzo prawdopodobne, że nie znasz kontekstu historycznego, a ten film jak żaden inny jest wypchany nawiązaniami, robi jaja z Ameryki lat 60., 70. i 80. Film nie wyjaśnia nam niczego, ani nie daje nam pola do przemyśleń? A może nie jesteś w stanie wyłuskać tego przekazu? ;) Na to że cię nie wzruszył nic nie poradzę - mnie na przykład nie ruszył 'Król Lew' czy 'Mój przyjaciel Hachiko' ;) Naiwny i irytujący powiadasz... Nie będę się powtarzał, powiem tylko, że to ty podchodzisz niesamowicie infantylnie i naiwnie do tego ;) Chyba obaliłem(moim zdaniem) wszystkie twoje obiektywne, nie odnoszące się do twojego zdania argumenty, ale pewnie stwierdzisz inaczej ;p Film jest arcydziełem, jest genialny, gdy się go rozumie, dla mnie jeden z absolutnie najlepszych w historii kina, no i ta rola Hanksa... :) Przykro mi, że go nie rozumiesz, ale cóż, szanuję to :)

    P.S Mam nadzieję, że odniesiesz się do mojej opinii, bo pojechałem po twojej opinii tak, że brak riposty byłby aż nietaktowny, jestem niesamowicie ciekawy twojego zdania na temat mojej opinii, czekam :D

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: