marywell marywell
ocena: 9

Nie zgodzę się z opinią, że film jest nijaki. Piękna muzyka. No właśnie, nie taka prosta, ale taka, która przenika do wnętrza człowieka. Obraz pełen emocji.
Tylko dlaczego nie jestem w stanie zrozumieć głównej bohaterki?
Wydawalo mi się, że Ada na początku brzydzi się tym całym Bainsem, który osobiście mi się też nie spodobał i nie polubiłam go w żadnym momencie filmu, a potem nagle go kocha.
Najpierw się z nim targuje, a w sumie i tak dostałby, co chciał i to za free.
Nie wiem dlaczego tak uciekała przed „zaaranżowanym” mężem? Czy był on aż tak zły? Trochę nieporadny, nie miłujący fortepianu tak jak Ada, ale nie brakowało mu chęci, aby postarać się zrozumieć Ade.
Gdyby poprosiła Alisdaira o pomoc w odzyskaniu instrumentu i powiedziała, co zaproponował jej George, to w 3 sekundy miałaby fortepian przy sobie i kłopot z głowy.
Kobieta sama nie wiedziała, czego chciała.
No i pogoda, troche naiwnie dostosowywała się do sytuacji. Jak było miło, to i słońce się pokazało, a jak było źle, to ulewa na całego.
A tak w ogóle, to nie wiedziałam, że w Nowej Zelandi jest taki paskudny klimat.

  • marywell marywell
    ocena: 9

    Kurcze coś jest w tym filmie. Po pierwszym obejrzeniu i wpisaniu powyższego komentarza, film "chodził" za mną non-stop. W miedzy czasie, były lżejsze lematy i filmy rzeczywiście nijakie; np: "Dziennik zakrapiany rumem", a w głowie wciąż "Fortepian". Myślałam, przeczekam. W końcu poddałąm się. Kolejny seans. Chyba jeszcze nigdy wcześniej nie zdażyło mi się oglądać ponownie tego samego filmu w tak małym odstępie czasu; no i z niemalże taką samą ciekawością i zaangażowaniem, jak za pierwszym razem.
    Gra dwóch głównych bohaterek fenomenalna. Fakt miały co zagrać, i podołały temu zadaniu. Muzyka, przecudna. Melodie idealne na fortepian. Żaden inny instrument nie zabrzmi tak dobrze w tych kompozycjach. To co, że w sumie nie tylko Ada nie wiedziała czego chciała. Wszyscy co prawda byli jacyś irytujący w swoim działaniu, ale to może też jest zaletą filmu.
    Ogólnie gratuluje. Producentowi filmu tylko pozazdrościć. Nagrody jak najbardziej zasłużone.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: