takie mialem wrazenie ogladajac ten film, zero fabuly, zero bajery tylko na dzien dobry wszystkie kobiety chcialy sie bzykac z glownym bohaterem hehe, oraz kobieta uprawiajaca sex z mezem swojej siostry(mimo ze namawiala swoja siostre na ten slub), malo brakowalo a siostrzyczka/zona dolaczyla by do trojkata. Bez kitu zmarnowalem czas na ten film, przewijalem go co chwile... wczoraj ogladalem najnowszy film z Lundgrenem Morderczy Wystep i mimo ze tez byl klasy b i nie zachwycal, to jednak byl o 100% lepszy niz Frat party
/forum/30011961/topic/1508246/edit


Ladowanie