Jeszcze mi porysuje psychikę albo coś.
/forum/1000053/topic/1821584/edit
Jeszcze mi porysuje psychikę albo coś.
Jeżeli jesteś wrażliwy i nie możesz patrzeć na ludzkie cierpienie, to pewnie Tobą wstrząśnie. W przeciwnym wypadku nie masz się czego obawiać, bo film nie jest jakoś specjalnie brutalny. Nacisk położono głównie na znęcanie psychiczne. Oczywiście jest parę mocniejszych scen przemocy, ale np. na mnie nie zrobiły jakiegoś większego wrażenia. Wszystko zależy od wrażliwości i tego ile jesteś w stanie znieść. Myślę, że film jest godny uwagi, choćby z tego względu, że pokazuje sytuację, która mogłaby spotkać każdego. Pozdrawiam.
A nam polonistka na lekcji w II klasie liceum puszczała :/
Ladowanie