Są takie filmy jak "Nieodwracalne" czy "Funny games", gdzie uwazam przekroczone zostaja pewne granice umowy pomiędzy widzem, a twórcą. Cos na zasadzie uśmiechnietego chłopczyka lat 8 na ekranie, podchodzi do niego ponury facet i mówi "mam lizaka", podstawia mu spluwe pod twarz. Z lufy wystaje lizak. Chłopiec zxaczyna lizać, facet naciska na spust, ekran zalewa krew i kawałki czaszki. czy to nami wstrząsnęło? Myslę, że tak, ale jednocześnie złamało jakoś klauzule umowności dzieła filmowego. tak własnie dzieje się w Funny games i nie sądzę abym po tym filmie wyszedł bardziej uduchowiony i uwrazliwiony. Wyszedłem po prostru mocno zmęczony. jak bym chciał takich emocji to bym poogladał sobie dokument o wojnie w Liberii. Taka refleksja.
- baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
dzisiaj (Polska)
odcinek: s8e22 -
Świat według Kiepskich
dzisiaj (Polska)
odcinek: odcinek:392
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie