totzritjel totzritjel

Każda kobieta wpuściłaby go do domu, a następnie dałaby mu grzecznie 12 jajek - z pewnością, bardzo realistyczne,,Jak stłucze jedno pudełko to dostaje drugie gratis.

Istnieje coś takiego jak instynkt samozachowawczy, adrenalina, intuicja, a przede wszystkim drzwi zamykane na klucz .W niektórych kuchniach są też noże pod ręką. Wyobraź sobie, że do twojego domu wkroczy taki pretensjonalny palant i zacznie dyktować warunki? I co dasz mu paczkę jajek?
Bo ja bym dała, ale po jajach.
Mieszkam w Polsce - tutaj podejrzanym obcym w kuchni się wp....erdala.Film do mnie nie przemawia i nie potrafię się odnieść do całej sytuacji. Sztuczna wydumana i pretensjonalna. W Polsce nikt by tak nie zareagował. Film jest daremny, bo kompletnie wyjałowiony z emocji.
Aktorzy nie odgrywają swoich ról, nie są interesujący tylko drewniani - to wygląda jak inscenizacja teatralna.

  • damian252 damian252

    Cyt.Film jest daremny, bo kompletnie wyjałowiony z emocji.


    Boże gdzieś Ty się uchowała :;]

  • hauser hauser
    ocena: 9

    Film jest znakomity, pelen emocji i wstrzasajacy. To, czy obdarowałabyś obcego jajkami mnalezy dor ozważan dosc absurdalnych.
    Piszesz o Polsce i polskch realiach - je wskazujac jako wlasciwe do sytuacji pokazanej w filmie? A gdzie dzieje sie kacja, czy w Polsce? Miejze odrobine dystyansu, Twoje postrzeganie nie jest uniwersalne dla calego swiata.

  • koloroweokulary koloroweokulary

    Jeśli każdy absurdalny film dyskwalifikujesz już na samym początku, to wiele tracisz...
    Tak, "Funny Games" to film w założeniu absurdalny. Czy zachowanie Paula i Petera jest w jakikolwiek sposób umotywowane? Nie. Czy Georg kiedykolwiek próbuje stanowczo się im sprzeciwić, nawet na początku? Nie. Czy Anna mówi swoim znajomym (tym, którzy żeglują po jeziorze) o niebezpieczeństwie i próbuje ich prosić o pomoc, choć ma taką szansę? Nie.

    Gdyby prozę Kafki czytano z podobnym nastawieniem, to jego nazwisko byłoby dziś znane zaledwie paru specjalistom od literatury.

    • amerrozzo amerrozzo
      ocena: 8

      Doskonała riposta!

  • Dawib Dawib
    ocena: 8

    zresztą białe rękawiczki jak i cały ubiór ma większe znaczenie... nie chodzi o sam wygląd zew.

  • mantri mantri
    ocena: 10

    Spoilery!
    A właśnie że sytuacja przedstawiona w filmie jest bardzo prawdopodobna. Tak, to chyba całkiem normalne, że zakłada się że człowiek będący gościem u dobrych znajomych (którego przed chwilą widziało się grającego z nimi w golfa) nie jest psychopatycznym mordercą a pożyczenie jajek to normalna sąsiedzka przysługa. Kobieta zaczyna się orientować, że goście są bezczelni i po prostu ich wyprasza - tyle że wtedy jest już za późno. Sytaucja ze znajomymi na łodzi, gdy Anna nie prosi o pomoc jest również zrozumiała. Na pewno dostała ultimatum: albo będziesz się zachowywać jak gdyby nigdy nic albo zabijemy syna, męża. ( już wiedziała do czego są zdolni, bo zabili psa). Nie wszystko musi być pokazanie na ekranie (tak jak nie jest pokazane co goście wyprawiali wcześniej z sąsiadami). Dlaczego Georg od razu im sie stanowczo nie przeciwstawia? Wyprasza ich w miarę pokojowo, tak jak zachowałby się każdy kulturalny i cywilizowany człowiek( nie każdy reprezentuje filozofię autorki postu - czyli wszystkim obcym się od razu"wpier..la" ) i prawie natychmiast dostaje kijem przez nogę, co go właściwie od razu eliminuje z "gry". Gdzie tu pretensjonalność i brak realizmu? Film wcale nie jest absurdalny, a co najwyżej obrazuje zderzenie normalnych zasad (rodzina) z zasadami absurdu, czy też brakiem jakichkolwiek zasad (goście) i pokazuje jak łatwo w takiej sytuacji normalność przegrywa na korzyść absurdu.

    • Salt_The_Fries Salt_The_Fries

      Właśnie jest dokładnie tak jak mówisz. Ta scena była genialna (ta z jajkami), bo była subtelnym studium grania z oczekiwaniami, bo cały czas podejrzewałem, że coś z jegomościem może być nie tak, a chwilę potem sądziłem, że jednak jest ok i tak na przemian aż do pewnego momentu, gdzie już dalej się nie dało, a wtedy film zaczął być sadystyczny.

    • q_ba87 q_ba87

      Zgodzę się w połowie. A więc z tym, że pożyczenie jajek to sprawa normalna, zwykłe wyświadczenie przysługi, tym bardziej, że przychodzi człowiek, który nie jest nieznajomy. Jednakże scena z przybyciem łódki była trochę nienaturalna. Główna bohaterka zachowała się jak idiotka. W tamtej sytuacji z racji na przewagę liczebną psychol nie miał szans. Bohaterka mogła zaprosić znajomych na kawę, przebłagać ich, gdyby to nie zadziałało. A gdyby psychol jej coś zrobił, to znajomi na pewno by zareagowali. Ja rozumiem lęk, strach, szok, otumanienie, ale wydaje się, że takie nagłe pojawienie się ewentualnego ratunku można by potraktować jako znak, motywacja do działania, które wyrwałoby ją z szoku.

  • Sadam_filmweb Sadam_filmweb

    "Każda kobieta wpuściłaby go do domu, a następnie dałaby mu grzecznie 12 jajek - z pewnością, bardzo realistyczne,,Jak stłucze jedno pudełko to dostaje drugie gratis." a wyobraź sobie, że tak właśnie jest w cywilizowanych krajach zachodnich. Mieszkałem przez pewien czas w USA (Cape May -New Jersey) pomijając, że w tych ich tekturowych drzwiach jest zazwyczaj 1 zamek, którego i tak nikt nie zamyka, to zazwyczaj w upalne letnie wieczory drzwi od strony ogrodu są uchylone. A co do samych amerykanów to są oni bardzo sympatyczni i na pewno podarowanie komuś z sąsiedztwa paczki jajek to żaden problem a nie ewenement "niemożliwy" chyba tylko w Polsce. Widać , że nigdy nie byłaś za granicą (bez urazy) co zaś do samego filmu to był on bezsensownie sadystyczny i z tego bezsensownego sadyzmu nie wynikał właściwe żaden morał dla widza. 3/10

    • dlugi john dlugijohn
      ocena: 8

      pokazywal realistyczna przemoc, taka jaka jest a nie kreowana przez popkulture, taki moral nie wystarcza?

      • Sadam_filmweb Sadam_filmweb

        to ma być realistyczna przemoc? Cofanie czasu za pomocą pilota przez 2 eleganckich, wymuskanych chłopców w białych rękawiczkach - przecież to godna pożałowania, popkulturowa fikcja, a nie żadna realistyczna przemoc. Realistyczna przemoc to była w filmie "Dług" , a nie w takim popkulturowym sadystycznym szicie dla dzieciaków. Ile lepszy i na o niebo wyższym poziomie (zarowno, jeśli chodzi o aktorów, zdjęcia, fabułę i napięcie) jest choćby brytyjski "Eden Lake". Funny Games to ewidentny badziew nie niosący za sobą żadnego przesłania - nie ma w tym filmie nic dobrego, a tylko bezsensowny sadyzm...

        • dlugi john dlugijohn
          ocena: 8

          oj, nie bierz tak doslownie tego pilota!!!! koncowka wyjasnia ze to tylko fikcja, jednak tak realistyczna ze przypomina rzeczywistosc. Gdyby przemoc tu byla popkulturowa i bezsensownie sadystyczna, to by ci "wymuskani" (czy ty aby nie widziales wersji amerykanskiej?) by przez caly film by chedozyli kobiete, rzneli ich pila mechaniczna, i robili by to zdecydowanie w bardziej efekciarski sposob, obejrzyj sobie np pile, a zrozumiesz

          • Sadam_filmweb Sadam_filmweb

            właśnie nie widziałem pierwowzoru tylko wersje amerykańska, która rzekomo nie rożni się wielce od oryginału - nie zmienia to faktu, że film sam w sobie jest bezsensowny, sadystyczny i nudny - we wspomnianej pile mamy chociaż jakieś tło, a przemoc ma (mniejsze lub większe) uzasadnienie, a w Funny games? nie mnie się nie podobał i swojego zdania nie zmienię i tyle...

  • jakubski jakubski
    ocena: 9

    Jak ja uwielbiam jak ludzie oceniają filmy na podstawie odniesień do rzeczywistości... jeszcze powinieneś krzyczeć, "nie idź tam!"
    Film dla mnie jest genialny, i na pewno nie bezsensowny, może po prostu nie wszyscy go załapali, czyli jeśli czegoś nie rozumiem, jest to głupie:)

  • m_wkinie m_wkinie

    Uważam tę reakcję za jedną z bardziej naturalnych. Bo rozumiem ją tak: "film był na tyle wstrząsający, że trzeba szybko znaleźć dowody na to, że coś takiego nie mogłoby się wydarzyć naprawdę, że ostatecznie to przecież tylko kino, więc nie ma się czego bać". Moim zdaniem świadczy to o tym, że film został zrealizowany w taki sposób, że łamie subtelną granicę między fantazją a rzeczywistością - granicę, która jest zdrowa w odbiorcy i pozwala mu np. nie wbiec na scenę w trakcie wystawiania sztuki teatralnej (dla przykładu) "Otella" i wrzasnąć do głównego bohatera np. "ty debilu jeden!". Myślę, że ta granica jest zawsze czymś indywidualnym, ale są filmy, które wyjątkowo (w tym przypadku, jak sądzę, reżyser robi to w pełni świadomie) narażają ją na pęknięcie. Może to jest ciekawe. A może nie.

  • FenschuVonSchlang FenschuVonSchlang
    ocena: 9

    Jak przychodzi do ciebie dzieciak,który jest znajomym bliskich przyjaciół,z którymi co rok spędzasz urlop,to trzymasz w domu zestaw mauserów,w razie gdyby czasem przyszli pożyczyć większą ilość jajek,bo pierwsza seria się stłukła?
    Instynkt samozachowawczy włącza się w momencie wyczuwanego zagrożenia,a społeczeństwo wykształciło poza tym coś takiego,jak konwenans,którym w tym przypadku jest to,że ludzi,z którymi nie jesteśmy związani żadną relacją,poza powierzchowną,nie będziemy traktować od razu bronią białą,jak poproszą o więcej.
    Zwróć uwagę na reakcję aktorki: jak powstrzymuje zniecierpliwienie,gdy tamten prosi o więcej. (a nie prosi jej,żeby zdjęła ubranie, pobiegła nago do motorówki i przepłynęła na niej jezioro)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: