Wujek92 Wujek92
ocena: 5

Niestety zawiodłem się na tym filmie. Zawsze lubiłem Sandlera, do tego ten grubasek w okularach i koleś z "Wpadki" powinni tworzyć zgrany duet do dobrej komedii. NIestety ze słabego scenariusza nie da rady nawet dobry aktor niczego wycisnąć. Po oglądnieciu odniosłem trochę wrażenie, że jest to film o niczym. Niby to, że znajdując się blisko śmierci uświadamiamy sobie to, jak ważny jest ktoś obok, ale wątek ten zgubił się w połowie filmu. Mimo to był ciągnięty do tych 2 i pół godziny, co było wyczynem godnym potępienia. Film bez morału, ze słabym scenariuszem i tak na prawdę nie należący do żadnego gatunku filmowego.
Jedyne śmieszne momenty, które mnie rozbawiły to ich występy na scenie przed ludzmi (wywołały uśmiech na twarzy). Raz zaśmiałem się na filmie, gdy był motyw 'nawilżacza' w skeczu - prosty i trochę brutalny humor, ale było nieźle.
Dramatu nie ma zbyt wiele w filmie, na pewno mnie nie poruszył.
Kończąc - film do zabicia czasu, dłuuuugiego, nudnego czasu.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: