Caligula Caligula
ocena: 7

Jako, że dla McQueena to zaledwie debiut reżyserski, brawa zdecydowanie się należą. Za niebanalny koncept (trójczłonowa kompozycja), za kapitalnie zrealizowaną (w jednym ujęciu), kilkunastominutową sekwencję dialogu Bobby'ego z księdzem (tutaj podziw zarówno dla reżysera, jak i dla aktorów), za oszczędny styl, który urasta do rangi głównej siły całego filmu. Owszem - realizacyjnie rzecz potrafi powalić. Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o warstwie emocjonalnej. "Głód" zwyczajnie mnie nie poruszył. Wciągnął - owszem, ale bynajmniej nie "pieprznął" po głowie. Może rzecz w tym, że sama tematyka do mnie nie trafia: dylematy bojowników IRA są dla mnie równie wzruszające jak lament Cyganki, która zgubiła swe korale. Może wina też w tym, że nie ma tu tak naprawdę żadnego bohatera z którym można się zżyć, a już tym bardziej identyfikować. Pozostaje więc realizm graniczący z turpizmem - z ekranu miejscami aż bije smrodem fekaliów i moczu. Mocne, z brawurową kreacją Fassbendera (który zdecydował się tu na podobnie ryzykowne posunięcie, jak Bale w "Mechaniku"), dowodzące niepospolitego talentu swego twórcy, niemniej nie jest to obraz, który by mną wstrząsnął i skłonił do długotrwałych rozważań.

  • PanTrojkat PanTrojkat

    Trzeba też dodać, że niestety 'część' trzecia czyli ta właściwa, głodówka, nie powala już tak jak sceny 'więzienne' czy wspomniana fenomenalna rozmowa. To umieranie faktycznie nie wydało mi się heroiczne, a co najgorsze - nużyło.

  • Kniaz4815 Kniaz4815
    ocena: 7

    Bite 17 minut dialogu bez zmiany ujęcia robi kolosalne wrażenie. Mam nadzieję że znajdę gdzieś info ile czasu aktorzy przygotowywali się do tej sceny.

    • ddddddombek
      ocena: 7

      Film bardzo dobry, poruszajacy wg mnie wiele watkow, jak chociazby oddanie dla sprawy, praca w takim zakladzie, oddanie idealom i walczenie o nie etc. Ale glowna i najwazniejsza scena dyskusji niedoszlego ksiedza z ksiedzem, nieco mnie rozczarowala. Nie zrozumcie mnie zle, jest to majstersztyk jezeli chodzi o gre aktorska, kapitalny pomysl, dobre dialogi, ale... gadali za szybko:) Zanim zdazylem ogarnac kedna kwestie, juz trzecia byla na stole, gdzie druga tylko podswiadomie do mnie dotarla. Nie poczulem tu glebi, a sadze, ze w kluczowej scenie takiego filmu ( minimalizm dialogow - za to brawa), nalezaloby dac chwile czasu widzowi by zrozumial. Film poruszyl we nie pewna strune, ktorej sam jeszcze nie portrafie zdefiniowac, ale niekoniecznie dla wszystkich. Dodatkow czegos zabraklo, moze dluzszej relacji z glownym bohaterem lub ujawnienia innych glodujacych. Tak czy siak wart obejrzenia 7/10.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: