jleszczynski
ocena: 7

Ten film to przykład jak wiele można osiągnąć przy minimalnej ilości dialogów. Mocne
dobre kino. Ale faktycznie kilka scen jest sztucznie i zupełnie niepotrzebnie wydłużonych
(szczególnie scena czyszczenia podłogi w korytarzu - długa i absolutnie nic nie wnosząca
do treści).

  • Kvenhetja Kvenhetja

    Potraktowałam ten film jako trzy powiązane ze sobą tematycznie etiudy.
    Pierwsza dotyczyła życia więźniów, miała nawet wątek poboczny, druga była zawarta
    w tej kilkunastominutowej rozmowie Sandsa z księdzem, podczas której można było
    wychwycić dużo informacji kluczowych do zrozumienia trzeciej "etiudy" - czyli tej
    opowiadającej o strajku głodowym głównego bohatera. Sceny czyszczenia ścian czy
    korytarza można potraktować jako przejściowe, coby nie przeskakiwać tak nagle
    z jednego tematu na drugi. Nad dogłębniejszą interpretacją mogłabym się długo
    rozpisywać, ale znając życie i FilmWeb i tak zaraz ktoś wyskoczyłby do mnie, mówiąc
    kolokwialnie, "z mordą".
    Moim zdaniem jak na debiut reżyserski film był bardzo, ale to bardzo dobry. IMO Steve
    McQueen jest błyszczącą gwiazdą wśród światka reżyserskiego, który ostatnimi czasy
    nieco podupadł.
    Wracając do samego filmu, rzeczywiście był dość długi, ale jeśli spojrzeć na niego z innej
    strony i nieco się skoncentrować, można dostrzec, jaki to kawał dobrej roboty. Zachęcam do
    poświęcenia tej pozycji trochę czasu i serca, bo naprawdę warto - nawet, jeśli niektóre obrazy
    mogą być zniechęcające. Ale... czego spodziewaliście się w więzieniu? Puchatych ścian?
    10/10, ot tak, bo to naprawdę chwytające kontrowersyjne kino z bardzo dobrą grą aktorską.

    • jayne4 jayne4
      ocena: 7

      ciut za długi? przecież trwa półtorej godziny, ciężko znaleźć krótsze :p

      • Kvenhetja Kvenhetja

        Autor wątku zapewne miał na myśli, że film jest na siłę przedłużany ;)

        • jayne4 jayne4
          ocena: 7

          no fakt, z tym się zgodzę, niektóre sceny, były strasznie ciągnięte, czego szczególnie nie lubię w filmach, ale i tak naprawdę dobry kawał kina :)

          • monkaaa85 monkaaa85

            dokładnie, dawno nie oglądałam filmu, który by mnie choć przez chwilę nie znużył i przy którym półtorej godziny mija błyskawicznie :) niesamowicie wciągający, z każdą sceną coraz szerzej otwierałam oczy ze zdumienia, tym bardziej że to debiut reżyserski. Naprawdę mocne 10/10 za ten film i dla McQueena i dla Fassbendera :)

            • jayne4 jayne4
              ocena: 7

              No to prawda, jak na debiu to wyszło mu to naprawdę świetnie. i w ogóle Fassbender rozwija skrzydła, pojawił się znikąd i nagle gra role w naprawdę przyzwoitych filmach. nie mam się czego przyczepić ^^

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: