phiphi_marlowe
ocena: 1

Korea, CHiny, pewnie też Kambodża i Gabon. Wszyscy już potrafią robić dźwięk do filmu, tylko nie Polacy. Chociażby to był nie wiem jak dobry film, to po raz kolejny zmuszony jestem kląć i zaprzestać oglądania (czasami z żalem), bo tego nie da się oglądać (czytaj : gówno słychać). I nie ma tu znaczenia, czy film puścisz przez tv, przez dwie czy przez 5 kolumn, na stereo czy na kwadro. Po prostu - zamiast zanurzyć się w oglądany obraz, wytrzeszczasz oczy i wachlujesz uszami, żeby tylko zrozumieć co oni bełkocą pod nosem. Żenada.

  • tramwajaj tramwajaj

    bez kitu

    • kapuera24

      Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

      • gunnar_3 gunnar_3

        No niestety, szkoda jak cholera, bo film spoko, a wsłuchiwanie się w to co oni mają do powiedzenia bolało. Dobrze rozumiałem tylko tego Roberta, nie wiem jak on to robił, ale dzięki temu choć to postać drugoplanowa (czy tam nawet trzecio) to właśnie jego najlepiej zapamiętałem. Zajebista dykcja - powinien więcej grać ;)

  • caterpillar caterpillar
    ocena: 9

    "Korea, Chiny..."
    A co to? Jakiś trzeci świat Twoim zdaniem?

  • murena113
    ocena: 9

    Film ma skopany dźwięk,bo...nie było funduszy.Poza tym film został nakręcony w bardzo krótkim czasie. Niestety, Polska woli inwestować w inne, bardziej komercyjne produkcje reżyserów, którzy tak naprawdę nie mają już nic do powiedzenie ( mam tu na myśli filmy Zanussiego czy ostatnie filmy Wajdy). To jest żenada.

  • mozgoczaszka mozgoczaszka
    ocena: 8

    Z dźwiękiem wiąże się inna historia. Niedawno w Teatrze Miejskim w Gdyni odbył się wykład dotyczący polskiego kina offowego. Jednym z punktów programu był pokaz filmu "Głośniej od bomb" poprzedzony komentarzem prowadzącego. Powiedział, że taka jakość dźwięku nie jest niedopracowaniem, ale zamiarem reżysera. Wojcieszek chciał tym przekazać, że czasami słyszy w ten sposób otaczający go świat. Mianowicie dźwięki, które do niego docierają brzmią tak jakby były odtwarzane z kasety VHS.

    • Paratrooper Paratrooper
      ocena: 7

      Winny się tłumaczy jak umie najlepiej.











      • Paratrooper Paratrooper
        ocena: 7

        sury za tę długą przerwę, ale zirytował mnie "za krótki". ;d

        • Paratrooper Paratrooper
          ocena: 7

          błąd w pierwszym słowie. Lepiej już nic dziś nie mówię. Wybaczcie.

    • Garbul Garbul

      Ciekawe czy F. Falk też tak słyszy otoczenie bo w Wodzireju zamiast dźwięku jest szum dialogów; jedynie piosenki słychać w miarę. Myślałem że to jedyny taki film a tu niespodzianka ;)
      Pozdro

  • Znawca kina Znawcakina
    ocena: 4

    Potwierdzam,dźwięk w tym filmie to skandal !

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: