MitchellPete
ocena: 4

Po pierwsze to selektywnie stworzona grupa ludzi. Ilu ich przerobiono przed kamerą ?
Setkę, dwie ? Tysiąc ? Aby wybrać czterdziestu wyrazistych. Taka sztuczna grupa niewiele
powie o ówczesnych pragnieniach, potrzebach, nadziejach.
Po drugie strasznie sztuczne wypowiedzi. Raptem z pięć osób mówi prostym, potocznym
językiem.[ A w tej piątce trójka dzieciaków :) ] Cała reszta natomiast to sami inżynierowie,
profesura a w najgorszym razie humaniści po magisterce. Wychodzi mi że w PRL-u odsetek
z wyższym wykształceniem oscylował wokół 80%.
Zdecydowanie wolałbym jakąś prostą sondę uliczną bez ustawek, namysłu, sztucznych póz
i nie tak przeintelektualizowaną. Za to zdecydowanie więcej mówiącą o tamtych ludziach i
ich troskach.

Fajnie coś takiego oglądnąć po 30 czy 50-ciu latach. Odszukać swój rok urodzenia,
zobaczyć kim wtedy byliśmy a kim nasi rodzice. Nawet jeśli to nieco sztuczne. Dlatego nie
spuściłem tego dokumentu w klozecie.

  • Vaylander Vaylander
    ocena: 4

    Dokładnie, mam identyczne odczucia. Świetnie to ująłeś.

  • Lucjan_ Lucjan_

    sztuczność i sztywność jest wartością artystyczną tego filmu do cholery! sondę uliczną masz codziennie w dzienniku. lol. to jest jednak FILM. ludzie biorąc udział w filmie stają się chcąc nie chcąc aktorami.

    • MitchellPete
      ocena: 4

      Zauważyłeś gatunek ? Rzekomo dokumentalny i takiego właśnie oczekiwałem.
      A z niego taki dokument jak "Monty Python i Święty Graal".

      Ponadto naucz się dokładnie czytać. Chodziło mi o sondę sprzed 50 lat. Gdzie dziś mam taką w dzienniku ?

  • gegop gegop
    ocena: 8

    jak "oglądnąłeś" to bynajmniej nie zrozumiałeś

    • MitchellPete
      ocena: 4

      A co tu jest do zrozumienia ?
      Brak fabuły, dialogów, wątków. Przekaz wyjątkowo prosty.
      Czego ty się tam doszukujesz ?

    • staszek_peszko staszek_peszko
      ocena: 4

      gegop podaj jakis argument przemawiajacy za tym filmem. ja sie tez rozczarowalem. Mitchell swietnie to ujal. po wypowiedzi kilkunastu ludzi juz zaczynal mnie nudzic. kazdy madry inteligentny a liczylem ze wyskoczy ktos w wieku 21-23 lat i zacznie mowic o sprawach ktore naprawda interesuja ludzi w tym wieku - ze na impreze by poszedl itp. a tu nie ma roznicy czy mowi to dzieciak czy babka bo slowa babki mozna podrzucic dziecku i tez bedzie pasowac.

  • deadlock deadlock
    ocena: 7

    Potrafiłbyś bez dłuższego namysłu, szczerze odpowiedzieć czego pragniesz i co jest dla Ciebie najważniejsze?
    Oglądałam kilka podobnych sond, z pewnością zainspirowanych "Gadającymi głowami", z tym że ludzie nie dostali czasu do namysłu. Efekty były bardzo nieciekawe: odpowiedzi infantylne, z braku pomysłu niemal każdy starał się obrócić wszystko w żart.

    • MitchellPete
      ocena: 4

      Tak. Bez najmniejszego problemu.
      Sporo razy już to robiłem w prywatnych rozmowach.

      • Robiczek
        ocena: 9

        zrób nową wersję ;)
        a swoją drogą, to film raczej który pokazuje jak w początku lat osiemdziesiatych ludzie myśleli o życiu i o otaczającej ich rzeczywistości, tak ja to odebrałem..
        Imho bardzo dobry film i pokazujący trochę innych "polaczków"

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: