Niska ocena jest dlatego że ten film tak nisko oceniają zagorzałe fanki Hanny Montany i innych szajsów robionych po to by zrobić z dziewczynek blachary i galerianki. Tak to już jest.
/topic/1814596/reply/6823232/edit/forum/reply/6823232/canEditw odpowiedzi na post:adarutoshoppu
No to skoro twierdzisz, że fanki Montany, czyli przyszłe blachary, (co jest dla mnie bzdurą, ale niech będzie) oceniają tak nisko, to nie jest z nimi jeszcze tak źle, bo w innym wypadku one by podwyższały ocenę. Chyba sam się zaplątałeś w tym co miałeś napisać. I jak na mój gust, to bardzo dobrze, że film ma taką niską ocenę, bo na żadną inną nie zasługuje.
/topic/1814596/reply/6855215/edit/forum/reply/6855215/canEditw odpowiedzi na post:Marik1234
Jakoś nie jestem fanką Hanny Montany, ani innych filmów tego pokroju, a "galerianki" mi się najzwyczajniej w świecie nie podobał, takie generalizowanie jest dla mnie bez sensu: "nie lubisz filmu, który mi się podoba, to lubisz Hanne Montane", każdy ma inny gust i nie powiedziane od razu, że gorszy... Ale żeby nie było, że nie podaje żadnych argumentów przeciw, to dla mnie był po prostu naciągany, może to kwestia tego, że nigdy nie miałam styczności z żadną "galerianką", ale teksty typu "Mogłaś zadzwonić, wysłać mesa czy whatever" są jak wplecione na siłę i nie spotkałam się nigdy z kimkolwiek, kto wypowiadałby się jak bohaterki filmu. Już bardziej podobała mi się "trzynastka", która porusza podobny problem. Oceniam film, a nie zachowania, jakie reprezentują bohaterki. Nie każdy film, który mówi o jakimś problemie od razu jest arcydziełem :)
/topic/1814596/reply/6874361/edit/forum/reply/6874361/canEditw odpowiedzi na post:Marik1234
Także nie rozumiem tak niskiej oceny tego filmu. "Galerianki" mówią o pewnym zjawisku, obok którego nie da się przejść obojętnie. Fakt, że ktoś nie spotkał żadnej galerianki, nie znaczy, że nie ma dziewczyn, dla których chęć posiadania nowej komórki jest ważniejsza niż poczucie własnej wartości czy szacunek do siebie. Osobiście po seansie, zrobiło mi się przykro, że żyjemy w tak smutnych czasach:(.
/topic/1814596/reply/6880539/edit/forum/reply/6880539/canEditw odpowiedzi na post:adarutoshoppu
film jest świetny, a ocenianie go nisko dlatego, że "nie oddaje w pełni rzeczywistość" to głupota, bo to, że my akurat nie żyjemy w takowej społeczności, nie znaczy, że w całej Polsce tak nie ma. oglądałam kiedyś, na onecie, dokument na temat galerianek i tak, tak to właśnie wygląda u nich z zarabianiem, naciągają w galeriach handlowych starszych facetów na seks po to, by "po robocie" móc sobie kupić jakieś ubranko. co do dialogów to racja, przesadzili, ale myślę, że pani reżyser chciała jak najmocniej pokazać, jakie są realia gimnazjów, jak bardzo te gimnazja zdeprawowały młodzież.
/topic/1814596/reply/6942510/edit/forum/reply/6942510/canEditw odpowiedzi na post:adarutoshoppu
Moim zdaniem temat jest ważny a przedstawione sytuacje wcale nie są przerysowane, problem tego filmu leży raczej w realizacji, słabym aktorstwie i mało przekonującym scenariuszu.
/topic/1814596/reply/6963609/edit/forum/reply/6963609/canEditw odpowiedzi na post:adarutoshoppu
Myślę, że dużo osob oceniając film wzięło pod uwagę poziom aktorów, bo ten, powiedzmy sobie szczerze, nie był najwyższy. Mimo że film nie dłużył się jakoś specjalnie, to też scenariusz nie uwiódł mnie w żaden sposób. Film na wyższą ocenę nie zasługuje.
/topic/1814596/reply/6966653/edit/forum/reply/6966653/canEditw odpowiedzi na post:adarutoshoppu